Przeprowadzona w tak określonych granicach kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim Zakład w sposób niewystarczający odniósł się do kwestii przedawnienia należności objętych wnioskiem. Skarżąca co prawda nie zarzuciła tego w skardze niemniej pamiętać trzeba, że Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy i nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl postanowień art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. To po pierwsze. A po drugie pamiętać trzeba, że postępowanie w przedmiocie umorzenia "należności z tytułu składek" (a więc zgodnie z art. 24 ust. 2 u.s.u.s.: składek oraz odsetek za zwłokę, kosztów egzekucyjnych i kosztów upomnienia, opłaty dodatkowej), unormowane w przywołanych przez Zakład przepisach art. 28 u.s.u.s., dotyczyć może tylko i wyłącznie należności istniejących, do których uiszczenia płatnik jest zobowiązany. Niedopuszczalne jest natomiast objęcie postępowaniem należności, które nie istniały bądź wygasły na skutek przedawnienia.
Z uwagi na doniosłość tego zagadnienia Zakład rozpoznając powyższą kwestię powinien w związku z tym zebrać materiał dowodowy odnośnie przedawnienia należności objętych decyzją i szczegółowo przedstawić jego ocenę w uzasadnieniu decyzji. W każdym przypadku przy rozpatrzeniu wniosku o umorzenie zaległych należności z tytułu składek (w tym odsetek) niezbędne jest bowiem ustalenie ich wymagalności na dzień wydania decyzji. Ustalenia takie powinny być dokonane w pierwszej kolejności, jeszcze przed analizą wystąpienia przesłanek warunkujących dopuszczalność umorzenia zaległych należności. Tylko bowiem wobec faktycznie istniejących należności można wydać rozstrzygniecie merytoryczne, załatwiające sprawę co do istoty, a więc poprzez umorzenie należności lub odmowę jej umorzenia. Od tych bowiem ustaleń uzależniona jest późniejsza treść rozstrzygnięcia. Stwierdzenie przedawnienia należności uniemożliwia prowadzenie postępowania w sprawie z wniosku o ich umorzenie i powoduje konieczność umorzenia powyższego postępowania z uwagi na bezprzedmiotowość.
Wskazane ustalenia są konieczne niezależnie od tego, czy strona się na nie powołuje. Zakład powinien dać temu wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zatem przystępując do rozpatrzenia wniosku strony o umorzenie składek Zakład obowiązany był w pierwszej kolejności ustalić, czy są one wymagalne i przedstawić to szczegółowo w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. Obowiązkiem Prezesa rozpoznającego ponownie sprawę było wyjaśnienie treści podstawy, w oparciu o którą przyjęto, że nie doszło do przedawnienia należności.
W okolicznościach analizowanej sprawy konieczność ta była uzasadniona, gdyż należności z tytułu składek dotyczą okresu 12/2010-12/2013. Od tego czasu przepisy dotyczące przedawnienia składek zmieniały się w dość istotny sposób. Mianowicie, przywołany przepis art. 24 ust. 5b z dniem 1 lipca 2004 r. – został znowelizowany na postawie art. 10 pkt 10 lit. b ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2004 r. Nr 121, poz. 1264) i otrzymał brzmienie: "bieg terminu przedawnienia zostaje zawieszony od dnia podjęcia pierwszej czynności zmierzającej do wyegzekwowania należności z tytułu składek, o której dłużnik został zawiadomiony, do dnia zakończenia postępowania egzekucyjnego". Kolejna zmiana okresu przedawnienia została wprowadzona od dnia 1 stycznia 2012 r. Z tym dniem na podstawie art. 11 pkt 1 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców (Dz. U. z 2011 r. Nr 232, poz. 1378) zmieniono treść art. 24 ust. 4 u.s.u.s. i skrócono okres przedawnienia składek na ubezpieczenia społeczne z 10 do 5 lat. Zgodnie z art. 27 powołanej ustawy z dnia 16 września 2011 r., do przedawnienia należności z tytułu składek, o którym mowa w art. 24 ust. 4 u.s.u.s., którego bieg rozpoczął się przed dniem 1 stycznia 2012 r., stosuje się przepisy w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą z tym, że bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia 1 stycznia 2012 r. Wedle zasady wynikającej z tego przepisu do należności składkowych nieprzedawnionych do 1 stycznia 2012 r. (według zasad z zastosowaniem 10-letniego okresu przedawnienia) ma zastosowanie 5-letni termin przedawnienia, z tym jednak bardzo istotnym zastrzeżeniem, że liczy się go nie od daty ich wymagalności, tak jak o tym stanowi art. 24 ust. 4 u.s.u.s., ale od dnia 1 stycznia 2012 r. Wyjątek od tej zasady ustanawia art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 16 września 2011 r. stosownie do którego jeżeli przedawnienie rozpoczęte przed dniem 1 stycznia 2012 r. nastąpiłoby zgodnie z przepisami dotychczasowymi wcześniej, przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego przepisu (por. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 27 czerwca 2013 r., sygn. akt III AUa 1656/12, Lex nr 1350353).
Z kolei składki na ubezpieczenie zdrowotne zgodnie z art. 28 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (Dz. U. z 1997 r., nr 28, poz. 153 ze zm.) ulegały przedawnieniu z upływem 5 lat, licząc od dnia, w którym składka stała się wymagalna. W przypadku przerwania biegu przedawnienia termin dochodzenia należności ulegał wydłużeniu do 10 lat, licząc od dnia wymagalności składki. Bieg przedawnienia przerywało odroczenie terminu płatności, rozłożenie spłaty należności na raty lub każda inna czynność zmierzająca do ściągnięcia należności, jeżeli o czynności tej dłużnik został zawiadomiony. Należności z tytułu składek nie można było dochodzić, jeżeli od terminu wymagalności upłynęło 10 lat. W myśl art. 33 ust. 2 ustawy z 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz. U. z 203 r., nr 45, poz. 391 ze zm.), w brzmieniu obowiązującym od 1 lipca 2004 r. należności z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne ulegają przedawnieniu na zasadach określonych w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych.
Uwzględniając wskazane unormowania obowiązkiem Zakładu było zatem ustalenie i przedstawienie w uzasadnieniu decyzji daty początkowej, od której liczony jest bieg terminu przedawnienia w odniesieniu do poszczególnych konkretnych należności będących przedmiotem postępowania; czy jest to data wymagalności należności, czy też początkiem biegu terminu przedawnienia jest dzień 1 stycznia 2012 r., oraz zdarzeń które w odniesieniu do konkretnych należności mogły mieć wpływ na przedłużenie terminu przedawnienia. Innymi słowy, organ był zobligowany dokonać ustaleń i przedstawić w uzasadnieniu decyzji, czy do przedawnienia należności za okresy od marca do sierpnia 2011 r., przy uwzględnieniu zdarzeń mających wpływ na przedłużenie terminu przedawnienia, ma zastosowanie 5-letni termin przedawnienia liczony od 1 stycznia 2012 r. czy też termin 10 letni liczony od dnia wymagalności. Ma to istotne znaczenie, bowiem do należności składkowych nieprzedawnionych do dnia 1 stycznia 2012 r. (wedle reguł z zastosowaniem 10-letniego okresu przedawnienia) ma, co do zasady, zastosowanie 5-letni termin przedawnienia, z tym istotnym zastrzeżeniem, że liczy się go nie od daty ich wymagalności, tak jak o tym stanowi art. 24 ust. 4 u.s.u.s., ale od dnia 1 stycznia 2012 r., przy zachowaniu wynikającej z art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 16 września 2011 r. zasady stosowania ustawy względniejszej.
W uzasadnieniu kontrolowanych decyzji takich rozważań nie zawarto. Tymczasem rozpatrując zagadnienie przedawnienia należności z tytułu składek Zakład powinien mieć w polu widzenia powyższe ramy prawne. Inne regulacje obowiązywały bowiem w tej mierze w okresie pomiędzy 2002 r. a końcem 2011 r., inne od 2012 r. a jeszcze inne od 2021 r. Do tego należy dostrzec istotną na gruncie tej sprawy problematykę intertemporalną dotyczącą nie tylko relacji pomiędzy zmieniającymi się okresami przedawnienia (5-10 lat), ale także wystąpienia i skuteczności poszczególnych okoliczności przerywających i zawieszających bieg terminu przedawnienia.
Sąd wskazuje, że nie przeprowadzono wystarczającej analizy w oparciu o przedstawione przepisy kwestii przedawnienia poszczególnych składek. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji poprzestano na zdawkowym stwierdzeniu "(...) ZUS zweryfikował Pani zadłużenie w zakresie ewentualnego przedawnienia i stwierdził, że należności z tytułu składek są wymagalne. Czynności mające wpływ na zawieszenie biegu przedawnienia zostały wyjaśnione na str. 3 decyzji ZUS z 1 lipca 2025 r. nr 1338/2025 i pozostają aktualne". Natomiast w przywołanej decyzji z dnia 1 lipca 2025 r. Zakład poprzestał na ogólnikowym stwierdzeniu, że należności figurujące na koncie Skarżącej są nadal wymagalne i nie uległy przedawnieniu gdyż na zawieszenie biegu terminu przedawnienia składek wpływ miało wdrożenie postępowania egzekucyjnego 26 listopada 2012 r., którym sukcesywnie obejmowano kolejne należności. Innymi słowy Zakład ograniczył się do wskazania, że należności z tytułu składek figurujące na koncie płatnika za okres za grudzień 2010 r. oraz okresy styczeń-grudzień 2011 r. , styczeń grudzień 2012 r. i styczeń-grudzień 2013 r. nie uległy przedawnieniu, a bieg terminu przedawnienia należności zawieszony został w związku z wszczęciem postępowania egzekucyjnego.
Nie budzi przy tym najmniejszych wątpliwości, że jeżeli Zakład wiąże skutki prawne w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia z prowadzonym postępowaniem egzekucyjnym, to do akt sprawy należy dołączyć (odpisy albo oryginały) zawiadomień o wszczęciu postępowań, wydanych upomnień oraz dowody ich doręczenia. Tylko wtedy sąd będzie mógł zweryfikować skuteczność tych czynności (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 26 października 2021 r., sygn. akt I SA/Kr 1156/21). Brak udokumentowania okoliczności mających wpływ na bieg terminu przedawnienia uniemożliwia rzeczywistą kontrolę sądową zaskarżonej decyzji.
Zakład winien był wskazać, w stosunku do każdej z należności odrębnie, kiedy nastąpił termin wymagalności składki jako początek biegu terminu przedawnienia oraz w jakim okresie miało miejsce zawieszenie biegu przedawnienia. Uwypuklić przy tym trzeba, że nawet zbiorcze przedstawienie ram czasowych w odniesieniu do wszystkich zaległości nie jest wystarczające, skoro każda z należności ma odrębny termin wymagalności, a zatem i odrębny początek biegu terminu przedawnienia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 grudnia 2020 r., sygn. akt I GSK 1046/20). Tymczasem w kontrolowanych decyzjach nie przedstawiono w wystarczający sposób dotychczasowego przebiegu postępowania egzekucyjnego, a przede wszystkim nie przedstawiono dokumentów źródłowych, które pozwalałaby Sądowi zweryfikować ustalenia organu w zakresie wymagalności należności.
Przedawnienie jest obiektywnym stanem prawnym. Jego zaistnienie nie jest zależne od woli, czy uznania organu. Gdy Zakład orzeka po upływie okresu przedawnienia zobowiązany jest w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości wykazać, że nie doszło do upływu terminu przedawnienia należności z tytułu składek, o których orzeka, co jest oczywistym warunkiem dalszego procedowania. W niniejszej sprawie warunek ten nie został spełniony.
Nieudokumentowanie przez Zakład rozpoznający ponownie sprawę okoliczności wpływających na bieg terminu przedawnienia należności składkowych stanowi naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zgodnie z treścią art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a według art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Z treści tych przepisów wynika, że organ administracyjny wszystkie swoje twierdzenia o zdarzeniach prawnych istotnych w danej sprawie powinien wykazać poprzez załączenie do akt sprawy dokumentów obrazujących daną okoliczność. Wniosek dotyczący okoliczności faktycznych (w tym przypadku zakłócających bieg terminu przedawnienia) powinien być zatem oparty na dowodach zdobytych przez organ i przezeń sprawdzonych.
Powyższe nie wyczerpuje tematu. Dostrzec bowiem należy również i to, że choć rozstrzygnięcia wydawane w przedmiocie umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne są podejmowane w ramach tzw. uznania administracyjnego to jednak organ, podejmując taką decyzję w oparciu o uznanie administracyjne, ma obowiązek zgodnie z art. 7 k.p.a. wyważyć słuszny interes strony i interes publiczny. Innymi słowy rozważenie zasadności wniosku skarżącej wymagało zindywidualizowanego podejścia do obu interesów, o których mowa w art. 7 k.p.a., w tym w szczególności także do kwestii szerokiego rozumienia pojęcia interesu publicznego. Sąd zwraca uwagę na kwestie dotyczące słusznego interesu strony oraz interesu publicznego, z tego powodu, że dostrzega, iż Zakład schematycznie podszedł do rozpoznania wniosku skarżącej, kładąc nacisk na zasadę równego traktowania ubezpieczonych oraz związany z nią obowiązek poboru należności publicznoprawnych
Przede wszystkim nie przeprowadzono pełnej i wnikliwej analizy sytuacji osobistej, zdrowotnej i majątkowej Skarżącej w kontekście przesłanek określonych w art. 28 ust. 3a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz § 3 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego. Z uzasadnień kontrolowanych decyzji wynika wprawdzie, że organy odnotowały fakt pobierania przez Skarżącą świadczenia emerytalnego, istnienie określonych schorzeń oraz posiadanie udziałów w nieruchomościach, niemniej ustalenia te nie zostały poddane pogłębionej analizie odpowiadającej charakterowi sprawy. Zakład ograniczył się bowiem w istocie do zestawienia kwoty emerytury netto Skarżącej z wartością minimum socjalnego dla jednoosobowego gospodarstwa emeryckiego oraz do ogólnego stwierdzenia, że Skarżąca nie korzysta z pomocy społecznej, co ma świadczyć o zdolności do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych. Taka argumentacja nie może zostać uznana za wystarczającą. Przesłanki umorzenia należności nie mogą być oceniane wyłącznie na podstawie prostego porównania wysokości bieżącego dochodu z danymi statystycznymi. Zakład zobowiązany był ustalić i ocenić, jakie są rzeczywiste, konieczne i stałe wydatki Skarżącej związane z utrzymaniem, leczeniem, zakupem leków, planowanym zabiegiem oraz rehabilitacją, a następnie rozważyć, czy po ich uwzględnieniu pozostaje ona realnie zdolna do ponoszenia ciężaru spłaty zadłużenia publicznoprawnego bez uszczerbku dla zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Tego rodzaju analizy zabrakło.
Za niewystarczające Sąd uznał również rozważania Zakładu dotyczące stanu zdrowia Skarżącej. Zakład wskazał, że ujawnione schorzenia nie pozbawiają Skarżącej możliwości uzyskiwania dochodu, gdyż pobiera ona świadczenie emerytalne. Taki tok rozumowania nie odnosi się jednak do rzeczywistej treści twierdzeń strony. Skarżąca nie wywodziła bowiem, że została całkowicie pozbawiona wszelkich dochodów, lecz że jej stan zdrowia uniemożliwia jej podjęcie dodatkowej aktywności zarobkowej, a zarazem generuje dalsze konieczne wydatki. W tym zakresie Zakład nie dokonał zindywidualizowanej oceny wpływu stanu zdrowia na sytuację bytową i możliwości poprawy kondycji finansowej strony. Poprzestanie na stwierdzeniu, że emerytura stanowi stały dochód, nie wyczerpuje obowiązku wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego.
Podobnie wadliwie oceniony został majątek Skarżącej. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że sam fakt posiadania przez nią udziału w domu, w którym zamieszkuje został potraktowany jako argument przemawiający przeciwko uznaniu jej sytuacji za szczególnie trudną. Zakład dodatkowo wskazał, że zajmowanie przez jedną osobę domu o powierzchni 150 m2 jest mało ekonomiczne. Tego rodzaju wywody nie mogą zastąpić ustaleń wymaganych w postępowaniu administracyjnym. Zakład powinien był wyjaśnić, czy wskazane składniki majątkowe przedstawiają rzeczywistą, a nie jedynie hipotetyczną, wartość z punktu widzenia możliwości ich spieniężenia albo skutecznego wykorzystania w postępowaniu egzekucyjnym, a także czy oczekiwanie od strony, że dla spłaty należności publicznoprawnych wyzbędzie się składnika majątku służącego zaspokajaniu podstawowych potrzeb mieszkaniowych, pozostaje do pogodzenia z przesłankami z art. 28 ust. 3a ustawy oraz § 3 ust. 1 rozporządzenia. Takiej analizy w sprawie nie przeprowadzono.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Zakład zobowiązany będzie, po pierwsze, szczegółowo ustalić strukturę zadłużenia objętego wnioskiem, po drugie, odrębnie ocenić w odniesieniu do każdej z tych należności zagadnienie przedawnienia ze wskazaniem konkretnych zdarzeń wywołujących skutek w biegu terminu przedawnienia; po trzecie, przeprowadzić pogłębioną ocenę sytuacji zdrowotnej Skarżącej, w tym wpływu schorzeń oraz planowanego leczenia i rehabilitacji na jej możliwości zarobkowe i poziom koniecznych wydatków; po czwarte, dokonać rzeczywistej, a nie abstrakcyjnej, oceny znaczenia posiadanego przez Skarżącą majątku dla możliwości zaspokojenia należności; po piąte wreszcie, po dokonaniu powyższych ustaleń, ponownie rozważyć istnienie przesłanek z art. 28 ust. 3a ustawy oraz § 3 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego. Zebrany materiał dowodowy podda zaś ocenie zgodnie z przepisem art. 80 k.p.a. a motywy rozstrzygnięcia przedstawi w uzasadnieniu decyzji, odpowiadającym wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. i realizującym zasadę wynikającą z art. 11 k.p.a
Mając to wszystko na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.