Zatem, w ocenie organ odwoławczego, sporządzona przez klasyfikatora opinia uzasadniająca odstąpienie od czynności klasyfikacyjnych ze względu na degradację gleby znajduje uzasadnienie w obowiązujących przepisach prawa i przyjętych zasadach przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów.
Odnosząc się do treści odwołania organ wyjaśnił, że podstawę klasyfikacji stanowi naturalny potencjał plonotwórczy gleby (gruntu). Dla samej klasy nie ma znaczenia sposób uprawy (czy też ugorowanie, odłogowanie), stosowna agrotechnika, poziom nawożenia, głębokość orki itp. To upoważniony przez starostę klasyfikator określa rodzaj użytku gruntowego zaliczanego do grupy gruntów rolnych i przeprowadza gleboznawczą klasyfikację gruntów. Natomiast, na przedmiotowej działce, jak wykazano w postępowaniu administracyjnym, brak było możliwości przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych (bez względu na rodzaj gruntu rolnego). MWINGiK zwrócił uwagę, że klasa gruntu ornego nie zależy od "aktualnego uprawiania gruntu bądź jego nie uprawiania", lecz od jego jakości produkcyjnej ustalonej na podstawie cech genetycznych gleb. Sprawdzenie jakości produkcyjnej gruntu w niniejszej sprawie jest niemożliwe ze względu na naruszenie rodzimej struktury gleby poprzez wypełnienie jej gruzem i odpadami budowlanymi, przez co nie ma możliwości wykonania czynności klasyfikacyjnych zgodnie z przepisem § 7 ust. 1 rozporządzenia.
W odpowiedzi na odwołanie skarżącej organ wskazał, że klasyfikator odstąpił od czynności klasyfikacyjnych i w związku z tym nie mógł sporządzić projektu ustalenia klasyfikacji, którego częścią miałby być protokół (§ 8 rozporządzenia). Natomiast, jak wynika ze sprawozdania technicznego operatu, klasyfikator sporządził opinię i wyjaśnił, że opinia została odczytana na gruncie w obecności zebranych osób. Skarżąca odmówiła podpisania dokumentu. Żaden przepis nie sprzeciwia się wcześniejszemu sporządzeniu opinii o odstąpieniu od czynności klasyfikacyjnych, na podstawnie odkrywek wykonanych w ramach czynności przygotowawczych – opinii, która została odczytana w dniu zaplanowanych czynności, tj. 12 marca 2025 r.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego:
- § 5 ust. 1 rozporządzenia, który enumeratywnie wymienia poszczególne zadania klasyfikatora, a w szczególności § 5 ust 1 pkt 2 przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie;
- § 6 ust. 2 rozporządzenia poprzez przyjęcie przez organ dopuszczalności dokonywania przez klasyfikatora prac przygotowawczych polegających na przygotowaniu odkrywki glebowej w terminie wcześniejszym przed czynnościami klasyfikacyjnymi, które nie ma umocowania w przepisach rozporządzenia;
- § 7 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia poprzez przyjęcie, że "badanie profili glebowych w tym określenie uziarnienia w ich poszczególnych poziomach genetycznych oraz szczegółowe określenie na mapie ewidencyjnej miejsca przeprowadzenia tych badań’’ może być przeprowadzane przez klasyfikatora, kiedy sam zdecyduje, podczas gdy według Szczegółowych zasad przeprowadzenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów wydanej przez Polskie Stowarzyszenie Klasyfikatorów gruntów Puławy-Warszawa 2020 na zlecenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozdział 5.4 kierunkuje czynności wskazując na " Badanie pokrywy glebowej rozpoczyna się od ustalenia miejsca wykonywania odkrywek";
- § 7 ust. 2 rozporządzenia poprzez brak kopii mapy ewidencyjnej w "zdarzeniu", które miało miejsce 12.03.2025 pozyskanej z zasobów geodezyjnych;
- § 7 ust. 3 rozporządzenia poprzez niewłaściwą interpretację przepisów dotyczących przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych w terenie, które klasyfikator przeprowadza w obecności właścicieli, poprzez brak wykonania jakichkolwiek czynności, do których klasyfikator został upoważniony,
- art. 48 ust. 1 pkt 7 u.p.g.i.k. poprzez wykonywanie czynności geodezyjnych bez stosownych uprawnień przez klasyfikatora według opinii co sam podaje, w rezultacie opinia ta była kluczową w wydaniu decyzji bez stosownych co potwierdza całe kłamstwo w tej sprawie, w wyjaśnieniach zabrakło potwierdzenia, w którym dniu czynności wykonywał geodeta,
- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w oparciu o przesłanki pozaprawne, których nie przewidują przepisy prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz rozporządzenia.
W oparciu o podniesione zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w postaci ponownego badania przez inną rzetelną firmę stosującą przepisy prawne, w przeciwnym razie zwrot kosztów wpłaconych na opracowanie dokumentacji, skarżąca wniosła także o zasądzenie od Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w Krakowie zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przyjęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 7d pkt 1 lit. a u.p.g.i.k. gleboznawczą klasyfikację gruntów prowadzą starostowie.
Stosownie do treści art. 2 pkt 12 u.p.g.i.k. przez gleboznawczą klasyfikację gruntów - rozumie się podział gleb na klasy bonitacyjne ze względu na ich jakość produkcyjną, ustaloną na podstawie cech genetycznych gleb. Natomiast w art. 20 ust. 3 u.p.g.i.k. wskazano, że grunty rolne i leśne obejmuje się gleboznawczą klasyfikacją gruntów, przeprowadzaną w sposób jednolity dla całego kraju, na podstawie urzędowej tabeli klas gruntów. Sposób i tryb przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów określony został w rozporządzeniu w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów.
W myśl § 5 ust. 1 rozporządzenia przeprowadzenie klasyfikacji obejmuje: 1) analizę niezbędnych materiałów stanowiących państwowy zasób geodezyjny i kartograficzny; 2) przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie; 3) sporządzenie projektu ustalenia klasyfikacji; 4) rozpatrzenie zastrzeżeń do projektu klasyfikacji; 5) wydanie decyzji o ustaleniu klasyfikacji. Zgodnie z ust. 2 czynności, o których mowa w ust. 1 pkt 1-3, przeprowadza osoba upoważniona przez starostę, zwana dalej "klasyfikatorem".
Zgodnie § 7 ust. 1 rozporządzenia przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie obejmuje: 1) sporządzenie opisu fizjograficznego; 2) ustalenie zasięgu gruntów podlegających klasyfikacji; 3) badanie profili glebowych, w tym określenie uziarnienia w ich poszczególnych poziomach genetycznych oraz szczegółowe określenie na mapie ewidencyjnej miejsca przeprowadzania tych badań; 4) ustalenie rodzaju zbiorowisk roślinnych na łąkach trwałych i pastwiskach trwałych; 5) ustalenie typu siedliskowego lasu, jego drzewostanu, podszycia i runa na gruntach leśnych; 6) ustalenie rodzaju i gęstości zadrzewień i zakrzewień gruntów zadrzewionych i zakrzewionych; 7) zaliczenie gruntów do odpowiedniego typu, rodzaju i gatunku gleby, rodzaju użytku gruntowego oraz klasy bonitacyjnej; 8) ustalenie zasięgu konturów typów gleb oraz klas bonitacyjnych. Do przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych w terenie wykorzystuje się kopię mapy ewidencyjnej (ust. 2). Czynności klasyfikacyjne w terenie klasyfikator przeprowadza w obecności właścicieli (ust. 3). Niestawiennictwo któregokolwiek z właścicieli nie wstrzymuje przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych w terenie (ust. 4).
Po przeprowadzeniu czynności klasyfikacyjnych w terenie klasyfikator opracowuje projekt ustalenia klasyfikacji (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Zgodnie z § 10 zastrzeżenia do projektu ustalenia klasyfikacji mogą być zgłaszane: 1) w okresie jego wyłożenia, o którym mowa w § 9 ust. 1, albo 2) w ciągu 14 dni od dnia otrzymania zawiadomienia, o którym mowa w § 9 ust. 2.
Prawidłowo sporządzony operat techniczny (zawierający w szczególności protokół oraz projekt klasyfikacji gruntów), przyjęty następnie do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, stanowi podstawę do wydania orzeczenia w sprawie klasyfikacji gruntów, a to z kolei pozwala ujawnić ewentualne zmiany w gleboznawczej klasyfikacji gruntów w ewidencji gruntów i budynków (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 lutego 2018 r., III SA/Kr 1450/17). Dla rozstrzygnięcia w przedmiocie ustalenia klasyfikacji gleboznawczej gruntu zasadnicze znaczenie ma zatem operat techniczny sporządzony przez klasyfikatora, a także jego ocena dokonana przez organy w toku postępowania.
Podkreślić należy, że w postępowaniu o zmianę klasyfikacji gruntów kluczowe znaczenie ma ustalenie, że wystąpiła zmiana w profilu glebowym. Zasadnie bowiem podnosił organ odwoławczy, że w tym względzie mają znaczenie obiektywne okoliczności rzeczywistego pogorszenia się klasy gruntów, nie mają natomiast znaczenia okoliczności związane z działaniem właściciela gruntu, skoro klasyfikacji gleby dokonuje się z uwagi na jakość produkcyjną z uwzględnieniem cech genetycznych gleby (art. 2 pkt 12 u.p.g.i.k.).
Podkreślić należy, że aby zmiany gleby mogły być postawą zmiany jej klasyfikacji powinny mieć charakter trwały i wpływać na naturalne właściwości gruntu (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 13 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Bk 271/17), nie mogą być również wynikiem zaniedbań właściciela (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 czerwca 2011 r., sygn. akt IV SA/Wa 688/11). W tym zakresie Sąd w pełni podziela stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
W niniejszej sprawie – biegły klasyfikator wskazał, że w związku z sytuacją na gruncie nie ma możliwości przeprowadzenia czynności klasyfikacyjnych. Biegły wskazał, że na działce prowadzone były prace ziemne, działka jest pokryta warstwą gruzu oraz odpadów budowlanych, których znaczna ilość została zmieszana z gruntem. Biegły podniósł, że należy przypuszczać, że utrata wartości użytkowej nieruchomości jako gruntu rolnego, mogła być spowodowana usunięciem drzewostanu z części działki, następnie uzupełnieniem ubytków gruntu odpadami budowlanymi i zniwelowaniem terenu. Mogło to wpłynąć na właściwości fizyczne i chemiczne gleby, tj.: wymieszanie poziomów genetycznych gleby, zmianę stosunków wodnych, zniszczenie struktury oraz układu (tekstury) gleby, zmianę zawartości materii organicznej, węglanu wapnia, mikro i makroelementów, zmianę odczynu gleby, zasolenie. Biegły stwierdził, że wierzchnia warstwa gleby nie jest gruntem rodzimym, w związku z tym odstąpiono od czynności klasyfikacyjnych. Do opinii dołączono fotografie przedstawiające "glebę zanieczyszczoną gruzem", ortofotomapę lata 2000-2007, lata 2007-2009, lata 2007-2024.
Skarżąca kwestionowała te ustalenia biegłego.
Organ II instancji dla uzasadnienia odmowy przeprowadzenia gleboznawczej klasyfikacji gruntu odwołał się do Szczegółowych zasad przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów opracowanych przez Polskie Stowarzyszenie Klasyfikatorów Gruntów na zlecenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zgodnie z którym odmawia się ustalenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów na wniosek strony m.in. w przypadku degradacji albo dewastacji gruntów w rozumieniu ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (tekst jednolity Dz.U. 2024 poz. 82), będących wynikiem działalności człowieka.
Na wstępie należy się odnieść do zarzutu wydania decyzji z naruszeniem art. 6 k.p.a. Należy wskazać, że zgodnie z tym przepisem, organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. W zaskarżonej decyzji zarówno organ I, jak II instancji powołały podstawy prawne do wydania decyzji w przedmiocie wydania gleboznawczej klasyfikacji gruntu zawarte w u.p.g.i.k. Nie budzi zatem wątpliwości, że podstawę materialnoprawną decyzji stanowiły normy prawa powszechnie obowiązującego zawarte w u.p.g.i.k.
Organ II instancji, uzasadniając odmowę przeprowadzenia klasyfikacji gruntu skarżącej, odwołał się dodatkowo do Szczegółowych zasad przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów opracowanych przez Polskie Stowarzyszenie Klasyfikatorów Gruntów na zlecenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Niewątpliwe, powołane zasady nie stanowią źródła prawa powszechnie obowiązującego – w rozumieniu art. 87 Konstytucji RP, jednakże odwołują się do przepisów ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, które – jako przepisy prawa powszechnie obowiązującego – mogą stanowić podstawę działania organów administracji publicznej.
Tym samym, w ocenie Sądu odmowa przeprowadzenia klasyfikacji gruntu wymagała ustalenia (w oparciu o całokształt materiału dowodowego), że rzeczywiście na działce skarżącej doszło do dewastacji, czy degradacji będącej wynikiem działań człowieka.
W operacie technicznym wskazano, że w ramach czynności na gruncie wykonano dokumentację fotograficzną oraz pomiar sytuacyjny. W wyniku oględzin stwierdzono, że w granicach działki wykonane były prace ziemne i powierzchnia działki [...] pokryta jest warstwą gruzu oraz odpadów budowlanych. Znaczna ich ilość została zmieszana z gruntem. Klasyfikator wskazał, że grunt utracił cechy gruntu rodzimego. Zaznaczył także w opinii, że skarżąca oznajmiła, iż wie o obecności zanieczyszczeń działki odpadami budowlanymi i oświadczyła, że dokonał tego poprzedni właściciel. W konsekwencji, grunt utracił całkowicie wartość użytkową jako grunt rolny służący do produkcji ziemiopłodów. Grunt na działce nr [...] uległ degradacji.
Zaznaczyć należy, że klasyfikator, na podstawie ortofotomapy (dostępnej na stronie GUGiK) stwierdził, że na działce nr [...] występowały zadrzewienia lub zakrzewienia. Ze zdjęć lotniczych wykonanych w latach 2007-2009 wywnioskował, że zadrzewienia lub zakrzewienia zostały usunięte. Przypuszczalnie – zdaniem biegłego - po tym okresie zostały nawiezione odpady budowlane (znaleziono artefakty tj. płytki, elementy plastikowe, folie, elementy metalowe oraz kawałki cegieł i betonu). Do operatu dołączono dokumentację fotograficzną. Klasyfikator zaznaczył, że podczas czynności współwłaścicielka działki wywierała nacisk na klasyfikatora sugerując, aby nie odstępować od czynności, tylko zmienić klasę. Podnosiła zarzut, że w latach poprzednich "jak się zapłaciło klasyfikatorowi to dokonywał zmian klasy zgodnie z życzeniem zamawiającego".
Sąd podziela prezentowany w orzecznictwie pogląd, że co prawda organ prowadzący postępowanie dowodowe nie może wkraczać w merytoryczną treść opinii biegłego - klasyfikatora, ponieważ nie dysponuje niezbędnymi do tego wiadomościami specjalnymi, powinien jednak dokonać oceny tego dowodu pod względem formalnym, m.in. zbadać, czy dowód zawiera wymagane przepisami prawa elementy, czy biegły dostatecznie wyczerpująco odpowiedział na zadane mu pytania, czy zawarta w opinii konkluzja została wystarczająco uzasadniona, czy wywód biegłego nie zawiera niejasności czy pomyłek. Opinia biegłego nie wiąże organu administracji, który jest obowiązany poddać ją swej ocenie jak każdy dowód, gdyż to organ - nie zaś biegły - rozstrzyga sprawę (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 6 września 2018 r., sygn. akt II SA/Po 259/18).
Dodatkowo wskazać należy, że skoro podstawą odmowy przeprowadzenia klasyfikacji gruntów było ustalenie przez klasyfikatora, że grunt został zdewastowany, czy też zdegradowany działaniem człowieka, okoliczność ta powinna wynikać w sposób niebudzący wątpliwości z treści opinii, dołączonych do niej dokumentów, w tym w szczególności dokumentacji zdjęciowej.
W ocenie Sądu organ I, ani organ II instancji nie dokonały oceny przedstawionej przez biegłego klasyfikatora opinii. Nie poddały analizie zawartych w niej twierdzeń, dowodów, na których oparł się biegły. Organy nie oceniły w szczególności, czy odkrywki dokonane przez biegłego były w odpowiedniej ilości i głębokości, czy zawarte w opinii stwierdzenie o dewastacji nieruchomości zostało wystarczająco uzasadnione. Dodatkowo, biegły podniósł, że skarżąca miała świadomość zanieczyszczenia ziemi przez poprzedniego właściciela nieruchomości, tymczasem skarżąca kwestionowała te oświadczenia biegłego – kwestionowała zaśmiecenie gleby na działce oraz ustalenia biegłego, co do faktu ich dokonania przez poprzednika prawnego skarżącej.
Zaznaczyć należy, że na podstawie dołączonej przez biegłego dokumentacji zdjęciowej nie jest możliwe ustalenie ile odkrywek, jakiej głębokości, w których miejscach działki biegły dokonał. Nie jest również możliwe zweryfikowanie zawartego w opinii twierdzenia o dewastacji gruntu – na zdjęciach widać rzeczywiście fragmenty płytek, czy gruzu, ale brak jest możliwości potwierdzenia, że rzeczywiście działka skarżącej została zdewastowana działaniami człowieka – ponieważ odkrywka nie została w żaden sposób oznaczona, nie wskazano również w jakiej części działki została dokonana. Jest to szczególnie istotne, ponieważ biegły – mimo uzyskania wynagrodzenia za sporządzenie opinii gleboznawczej – od takiej opinii odstąpił, uzasadniając brak sporządzenia opinii dewastacją gleby przez poprzedników prawnych skarżącej.
W rezultacie, w ocenie Sądu organy nie zweryfikowały opinii przedstawionej przez klasyfikatora pod względem formalnym. Organy nie zweryfikowały, czy opinia zawiera wymagane prawem elementy, czy konkluzja opinii jest jasna i przekonywująca. Zwrócić należy uwagę, że organy nie dysponują wiadomościami specjalnymi, z tego względu w sprawach o zmianę klasyfikacji gleboznawczej konieczne jest powołanie klasyfikatora, który taką wiedzą dysponuje. Równocześnie, sam fakt powołania biegłego klasyfikatora i przedstawienia przez niego opinii nie zwalnia organów z dokonania jej oceny. Organ powinien jednak ocenić wszechstronnie dowód z orzeczenia lekarskiego w granicach określonych przez art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Sąd podziela stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok z 9 lipca 2025 r., II OSK 391/23), w którym wskazano, że organ administracji publicznej nie jest związany opinią biegłego ani w zakresie ustalania stanu faktycznego sprawy administracyjnej, ani w zakresie określania konsekwencji prawnych ustalonego stanu faktycznego. Art. 80 k.p.a. stwierdza, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, co oznacza, że żaden dowód nie ma mocy wiążącej, jak też i opinia wydana w trybie art. 84 § 1 k.p.a.
W ocenie Sądu za zasadne należało uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Należy wskazać, że uchybienie przez organy normom zawartym w przepisach art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., ma miejsce wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy nie ustalają one faktów czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego, przyznającej stronie konkretne uprawnienie lub przewidującej jej obowiązek publicznoprawny (tak: wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK 445/19). O dowolności oceny można mówić wyłącznie w przypadku uzyskania wniosków niewynikających w sposób logiczny ze zgromadzonego materiału dowodowego lub pominięciu określonych dokumentów lub dowodów jako niezdatnych do poparcia przyjętej z góry tezy (tak wyrok NSA z dnia 16 lipca 2020 r., sygn. akt II OSK 837/20).
Należy podnieść, że w opracowaniu "Szczegółowych zasad przeprowadzenia gleboznawczej klasyfikacji gruntów" Polskiego Stowarzyszenia Klasyfikatorów Gruntów, w której stwierdzono, iż liczba odkrywek uzależniona jest od wielkości klasyfikowanej powierzchni, rzeźby terenu, mozaiki użytków. Dla każdego konturu powinna być wykonana co najmniej jedna odkrywka podstawowa o głębokości od 1,5 do 2,0 m i jedna podobna do głębokości 0,8 do 1,2 m. W ramach gleboznawczej klasyfikacji gruntów przeprowadzonej w latach 50 i 60 XX w. opisywano średnio 30-50 odkrywek na 100 ha użytków rolnych, a przy zmienności pokrywy glebowej i zróżnicowanej rzeźby terenu liczba ta wynosiła powyżej 70.
Równocześnie, z przedstawionej przez biegłego opinii, ani dołączonych do niej fotografii nie sposób ustalić, ile oraz jakiej głębokości odkrywki zostały wykonane przez biegłego. Równocześnie, skarżąca podnosiła, że odkrywka miała około 25 cm. Tym samym, brak jest możliwości zweryfikowania ustaleń przyjętych w opinii, że grunt został zanieczyszczony działaniami człowieka i nie może zostać dokonana jego klasyfikacja.
Dodać należy, że odstąpienie od dokonania klasyfikacji – z uwagi na zmiany spowodowane przez działania człowieka powinno w sposób niebudzący wątpliwości znajdować potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy. Tymczasem, treść opinii przedstawionej przez biegłego nie poddaje się kontroli Sądu. Należy podkreślić, że w oparciu o dołączony do opinii materiał zdjęciowy, ani ortofotomapy nie można zweryfikować twierdzeń o zniszczeniu – dewastacji, czy degradacji gruntu przez działania człowieka. Dodatkowo, biegły posługuje się w swojej opinii domysłami oraz hipotetyczną analizą, niepopartą dowodami, ani ustaleniami w terenie.
Mając na względzie powyższe, w ocenie Sądu przedwczesne są ustalenia przyjęte za podstawę decyzji organu I i II instancji, że brak jest możliwości przeprowadzenia klasyfikacji gruntu na działce skarżącej, ponieważ został on zdewastowany przez działania człowieka, a nie przez procesy naturalne.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, Sąd co od zasady podziela stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, że rozporządzenie wskazuje czynności, które mają być wykonane w obecności stron (§ 7 ust. 1 rozporządzenia), tym samym można dopuścić wcześniejsze wykonanie odkrywek na działce. Jednakże już pozostałe czynności, jak choćby sporządzenie opisu fizjograficznego, badanie profilu glebowego, czy ustalenie zbiorowisk roślinnych, powinny zostać przeprowadzone przez klasyfikatora w obecności właścicieli nieruchomości. W ocenie Sądu niedopuszczalne jest, aby biegły przystąpił do czynności na gruncie z przygotowaną uprzednio opinią, ponieważ akceptacja takiego postępowania, daje tylko pozorność udziału stron w czynnościach klasyfikacyjnych.
Ponownie prowadząc postępowanie organ przeprowadzi konieczne czynności dowodowe, a sporządzoną przez biegłego klasyfikatora opinię oceni pod względem elementów formalnych i jej zgodności z zasadami sporządzania opinii, następnie wyda decyzję w przedmiocie gleboznawczej klasyfikacji gruntu skarżącej z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy, a podjęte rozstrzygnięcie uzasadni zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a.
Mając na względzie powyższe, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2026 r., poz. 143, dalej: "p.p.s.a.") orzekł jak w punkcie I wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. w punkcie II wyroku.