– pochodzą z państw trzecich i są dopuszczone do swobodnego obrotu w UE lub w Turcji (art. 3 Decyzji nr 1/95 Rady Stowarzyszenia WE-Turcja).
Warunkiem dopuszczeniu do obrotu ze stawką celną w wysokości 0 % jest przedstawienie świadectwa przewozowego A.TR. potwierdzającego status celny towarów (art. 6 ust. 1 decyzji nr 1/2006) oraz transport bezpośredni (art. 6 ust. 2 decyzji nr 1/2006). Dokument ten wystawiany jest przez władze celne państw członkowskich UE oraz Turcji (art. 5 decyzji nr 1/2001 Komitetu Współpracy Celnej WE - Turcja z dnia 28 marca 2001 r.).
Świadectwo przewozowe A.TR. wystawione na żądanie eksportera przez organy celne Turcji lub państwa członkowskiego jest dowodem wypełnienia wszystkich wymagań dotyczących wprowadzenia w życie przepisów o swobodnym obrocie ustanowionych w decyzji nr 1/95 (art. 5 i 6 decyzji nr 1/2006).
W momencie gdy towary znajdują się pod kontrolą urzędu celnego jednej ze stron unii celnej możliwe jest zastąpienie oryginalnego świadectwa przewozowego A.TR. jednym lub większą liczbą świadectw przewozowych A.TR. w celu wysyłki wszystkich lub części towarów do innego miejsca przeznaczenia w granicach obszaru celnego unii celnej. Docelowe świadectwa przewozowe A.TR. są wystawiane przez urząd celny, pod którego kontrolą znajdują się produkty (art. 13 decyzji nr 1/2006).
Według DIAS, z treści i normy zawartej w artykule 13 decyzji 1/2006 Komitetu wynikał bezwzględny obowiązek zastąpienia oryginalnego świadectwa przewozowego jednym lub większą liczbą świadectw przewozowych A.TR. na wniosek, a nie z urzędu, w sytuacji wysyłki części towarów, objętych jednym świadectwem A.TR. do innego miejsca przeznaczenia w granicach obszaru celnego unii celnej. Przepis ten dawał zatem, jak słusznie wskazała skarżąca Spółka, jedynie możliwość, a nie obowiązek skorzystania z procedury zastępczych A.TR., ponieważ strona ma wybór albo zgłoszenia całej partii towaru objętej jednym oryginalnym dokumentem A.TR. albo zgłaszania towaru partiami, co ma miejsce przy wyprowadzeniu towaru np. ze składu celnego. Jednak wtedy do każdej partii towaru umowa przewiduje wystawianie świadectw zastępczych.
Organ odwoławczy podkreślił, że umowa celna (decyzja nr 1/2006) nie przewiduje żadnych wyjątków w stosowaniu jej literalnego brzmienia, nie odsyła też do własnych uregulowań prawnych, poszczególnych państw członkowskich unii celnej.
DIAS zaznaczył też, że świadectwa zastępczego A.TR. nie wystawia się "z urzędu". To skarżąca Spółka powinna była wnieść o jego wystawienie, przedstawiając niemieckiemu organowi celnemu, pod dozorem którego znajdował się towar, oryginalne świadectwo wraz z właściwymi dokumentami potwierdzającymi bezpośredni transport towaru. Gdy przesyłka podzielona jest na partie, świadectwa zastępcze A.TR. wydaje kraj tranzytu. Świadectwo przewozowe A.TR. potwierdza organ państwa wywozu, gdy towary, których dotyczy są eksportowane, a rzeczywisty wywóz został dokonany. Przy czym, świadectwo nie musi towarzyszyć przesyłce - istnieje możliwość wystawianie świadectw retrospektywnych.
W ocenie organu brak było podstaw prawnych do stosowanej przez skarżącą Spółkę praktyki saldowania - zastosowania pierwotnego świadectwa A.TR. do celów preferencyjnego traktowania i jego kontroli przy przywozie kolejnych partii towaru - w dodatku w innym państwie członkowskim niż kraj, w którym pierwotnie złożono towar na skład celny. Umowa o unii celnej nie przewidywała takiego rozwiązania. Brak więc było uregulowań pozwalających polskiemu organowi celnemu na zaakceptowanie jednego świadectwa A.TR. dla kilku przesyłek.
Organ podkreślił również, że w rozpatrywanej sprawie oryginalne świadectwo przewozowe A.TR. zostało dostarczone nie do miejsca, w którym towar przechowywano (Niemcy), a do miejsca docelowego, czyli do skarżącej Spółki z siedzibą w Polsce.
DIAS wskazał także, że poza jego oceną pozostają wewnętrzne wytyczne niemieckich i tureckich administracji celnych i sposobu ich realizacji, gdyż nie mają charakteru przepisów unijnych i w tym zakresie nie mogą stanowić podstawy do stosowania saldowania dostaw przywożonych partiami, z pierwotnego świadectwa przewozowego A.TR.
Nadto, powoływany przez skarżącą Spółkę pkt. 114 regulaminu niemieckiego dotyczył preferencyjnego traktowania. Tymczasem w niniejszej sprawie dla importowanego towaru UE nie zawarła z Turcją żadnej preferencyjnej umowy.
DIAS wyjaśnił też, że przepisy rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 8 września 2016 r. w sprawie zgłoszeń celnych (Dz. U. z 2021, poz.1841) dają możliwość zgłaszania do procedury dopuszczenia do obrotu w stanie rozmontowanym lub niezmontowanym towarów objętych jedną fakturą i dowodem pochodzenia, jednakże przepisy te nie mogą znaleźć zastosować w niniejszej sprawie, gdyż odnoszą się do konkretnych towarów i sytuacji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą decyzję skarżąca Spółka wniosła o uchylenie decyzji DIAS w całości.
Zarzuciła organowi odwoławczemu naruszenie:
a) przepisów prawa materialnego:
– art. 4 decyzji nr 1/95 Rady Stowarzyszenia WE-Turcja z 22 grudnia 1995 r. w sprawie wprowadzenia w życie ostatniego etapu unii celnej (96/142/WE) w zw. z art. 5 i art. 6 ust. 1 decyzji nr 1/2006 - przez ich niezastosowanie i w konsekwencji odmowę zastosowania w stosunku do towarów, będących przedmiotem procedury dopuszczenia do obrotu, stawki celnej 0%, podczas gdy Spółka była w posiadaniu świadectw przewozowych A.TR., na podstawie których mogła zastosować powyższą stawkę celną oraz wykazać, że dopuszczony do obrotu towar to towar, który został wykazany w świadectwach przewozowych A.TR.;
– art. 16 ust. 1 w zw. z ust. 2 decyzji nr 1/2006 przez jego niezastosowanie co skutkowało brakiem weryfikacji świadectwa przewozowego A.TR., która mogłaby prowadzić do zakwestionowania prawa do zastosowania stawki celnej 0 % w oparciu o to świadectwo;
– art. 5 i art. 6 ust. 1 w zw. z art. 13 decyzji nr 1/2006 przez błędną wykładnię i uznanie, że skarżąca Spółka była zobowiązana do uzyskania zastępczych świadectw przewozowych A.TR.;
– art. 30b ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług przez niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie w podstawie opodatkowania podatkiem od towarów i usług z tytułu importu towarów wartości celnej powiększonej o cło, które w niniejszej sprawie jest nienależne;
b) przepisów postępowania - art. 194 § 1 i § 3 Ordynacji podatkowej przez podważanie treści oryginalnych świadectw przewozowych A.TR. przedstawionych przez skarżącą Spółkę, pomimo że dokumenty te powinny stanowić dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone.
Skarżąca Spółka podniosła, że prawidłowo zastosowała stawkę celną 0 % w oparciu o posiadane świadectwo przewozowe A.TR. i nie była zobowiązana do uzyskania zastępczych świadectw A.TR. dla kolejnych partii towarów transportowanych z Turcji przez Niemcy do Polski.
Skoro tureckie organy celne, stosując przepisy decyzji nr 1/95 i nr 1/2006 oraz tureckich regulacji celnych wystawiły dokument A.TR. do towarów będących przedmiotem zgłoszenia, to warunki zastosowania wskazanej stawki celnej powinny zostać uznane za spełnione również przez organ polskie.
Zdaniem skarżącej Spółki z decyzji nr 1/2006 (art. 5, art. 6, art. 7) jednoznacznie wynikało, że dokument A.TR. stanowi podstawę do zastosowania stawki celnej 0 % do towarów będących przedmiotem zgłoszenia, a w przypadku wątpliwości co do jego treści A.TR. organ ma możliwość jego weryfikacji we współpracy z tureckimi organami.
Mimo, że organ formalnie nie kwestionowali samego świadectwa A.TR., to w praktyce do tego doszło przez odmowę zastosowania stawki celnej 0 %. Tymczasem brak podstaw prawnych, które pozwoliłyby organom obu instancji do samoistnego kwestionowania świadectwa przewozowego A.TR. i odmówienia preferencji, które wiążą się z posiadaniem takiego świadectwa. Takie stanowisko jest ugruntowane w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE, przykładowo wyrok z 10 maja 2001 w sprawach połączonych T-186/97, T-187/97, od T-190/97 do 192/97, T-210/97, T211/97, od T-216/97 do T-218/97, T-279/97, T-280/97,T-293/97 i T-147/99.
Zdaniem skarżącej Spółki tylko w przypadku negatywnego wyniku weryfikacji A.TR., przewidzianej art. 16 decyzji nr 1/2006 organ pierwszej instancji miałby podstawy do uznania, że w stosunku do towarów nie ma podstaw do zastosowania stawki celnej 0%.
W ocenie skarżącej Spółki, stanowisko organów obydwu instancji jest błędne, gdyż art. 13 decyzji nr 1/2006 wskazuje jedynie na możliwość, a nie obowiązek. Istniej w związku tym możliwość wyboru albo dokonania zgłoszenia całej partii towaru objętej jednym oryginalnym dokumentem A.TR., albo zgłoszenia towaru partiami - co ma miejsce np. przy wyprowadzaniu towaru ze składu celnego. Innymi słowy, art. 13 decyzji nr 1/2006 nie wyklucza odmiennego rozwiązania niż zastąpienie oryginalnego świadectwa przewozowego A.TR. jednym lub większą liczbą świadectw przewozowych A.TR., pod warunkiem, że zostanie zapewniony należyty dozór celny nad niedopuszczonym do obrotu towarem i możliwe będzie prawidłowe rozliczenie towaru.
Ponadto, na dalszych etapach postępowania organy obydwu instancji nie podważały statusu towarów, co ma kluczowe znaczenie dla uprawnienia do zastosowania zerowej stawki celnej. Skarżąca Spółka uważa, że udokumentowała, iż przywożona z Niemiec do Polski partia towaru pochodzi z przesyłki objętej pierwotnie spornym dokumentem przewozowym A.TR. Wskazują na to powiązania pomiędzy dokumentami przewozowymi dostaw na rzecz skarżącej Spółki z Turcji do magazynu w Niemczech, świadectwo przewozowe A.TR. zawiera numer zamówienia, ilość sztuk towaru i numer tureckiego dokumentu wywozowego EX, faktura handlowa zawiera numery zamówień, ilość sztuk towaru i numery części, dokument T1 zawiera załącznik (Listę Der Positionen), w którym podano numery części, informację o ilości sztuk, opis towaru, zlecenie spedycyjne zawiera informacje o numerach części i ilości sztuk, list przewozowy zawiera numery części i ilość sztuk, dokument dostawy zawiera numery zamówień i numery części. Ponadto skarżąca Spółka posiada dokument CMR, w którego treści ujęty został numer faktury handlowej wskazany na dokumencie T1.
W wyniku bezpodstawnego zakwestionowania możliwości zastosowania przez skarżącą Spółkę preferencyjnej stawki celnej 0% w stosunku do importowanych towarów organ I instancji nieprawidłowo określił różnicę w kwocie VAT należnego z tytułu importu.
W odpowiedzi na skargę DIAS wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację przestawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje.
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) zaskarżonego aktu (odpowiednio decyzji, postanowienia, innych aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej) z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała jednakże na uwzględnienie. Skarżąca Spółka, zdaniem Sądu, nie wykazała, bowiem aby status celny towarów zgłaszanych w Polsce do obrotu został zachowany począwszy od miejsca ich wysyłki w Turcji do ostatecznego miejsca przeznaczenia, tj. w Polsce.
Sąd zaakceptował przy tym ustalenia dowodowe organów celnych oraz wysokość obliczonych przez te organy należności celnych i podatkowych. Skarżąca Spółka nie kwestionowała przy tym, ustalonej przez organy praktyki faktycznego dostarczania części towarów do Polski po ich uprzednim czasowym rozładowywaniu i składowaniu w Niemczech, ani ustaleń co do samego sposobu kalkulacji (prawidłowości arytmetycznych obliczeń) należności celnych i podatkowych.
Podkreślić należy, że także i w rozpatrywanej sprawie w istocie przedmiotem sporu była interpretacja art. 13 decyzji nr 1/2006 Komitetu Współpracy Celnej WE-Turcja z dnia 26 września 2006 r. ustanawiającej szczegółowe zasady stosowania decyzji nr 1/95 Rady Stowarzyszenia WE-Turcja (Dz. U. UE. L. z 2006 r. Nr 265, str. 18 z późn. zm.; dalej "decyzji nr 1/2006"), w części dotyczącej tych dostaw, które były przesyłane do Polski za pośrednictwem niemieckich składów celnych.
Wskazywany przez organy art. 13 decyzji nr 1/2006 stanowi, że w momencie gdy towary znajdują się pod kontrolą urzędu celnego jednej ze stron unii celnej, możliwe jest zastąpienie oryginalnego świadectwa przewozowego A.TR. jednym lub większą liczbą świadectw przewozowych A.TR., w celu wysyłki wszystkich lub części towarów do innego miejsca przeznaczenia w granicach obszaru celnego unii celnej. Docelowe świadectwa przewozowe A.TR. są wystawiane przez urząd celny, pod którego kontrolą znajdują się produkty.
Powyższy przepis i uregulowany w nim tryb wystawiania tzw. świadectw zastępczych A.TR. do częściowych dostaw objętych pierwotnym A.TR. wynika z zasady, że każda dostawa z Turcji do kraju państwa członkowskiego (i odwrotnie) powinna być udokumentowana świadectwem przewozowym A.TR. (art. 5 w zw. z art. 6 decyzji 1/2006).
Jeżeli jednak dostawa pierwotnie dokumentowana A.TR. jest dzielona na części i przesyłana do innego miejsca w granicach unii celnej (taką możliwość przewiduje właśnie ww. art. 13 decyzji nr 1/2006) to niezbędne jest dla wykazania ciągłości statusu celnego dostarczanych towarów, aby do każdej częściowej dostawy dołączyć zastępcze (docelowe) świadectwo przewozowe A.TR. wystawiane przez urząd celny, pod którego kontrolą znajdowały się produkty (tu: niemiecki urząd celny sprawujący nadzór nad składami celnymi w Niemczech). Z akt sprawy, a także z zapewnień organów celnych, których skarżąca Spółka nie kwestionowała – wynika, że zakwestionowane zostały wyłącznie dostawy dokonywane za pośrednictwem niemieckich składów celnych, w których dokonywano przeładunku i następnie załadunku stosownie do zamówień polskiej strony.
W ocenie Sądu niezasadne więc były zarzuty skarżącej Spółki dotyczące naruszenia art. 4 decyzji nr 1/95 Rady Stowarzyszenia WE-Turcja z 22 grudnia 1995 r. w sprawie wprowadzenia w życie ostatniego etapu unii celnej (96/142/WE) w zw. z art. 5 i art. 6 ust. 1 decyzji nr 1/2006, ponieważ zaskarżona decyzja nie dotyczy dostaw bezpośrednich z Turcji do Polski.
Nie jest więc tak, że skoro został wystawiony przez tureckie władze pierwotny A.TR, to domaganie się przez polskie organy celne zastępczych A.TR na dostawy realizowane w warunkach art. 13 decyzji nr 1/2006 (tzn. po podziale dostawy na części) oznacza zakwestionowanie prawa skarżącej Spółki do stosowania stawki celnej 0% gwarantowanej jej zawartą umową unii celnej.
Kwestią sporną są bowiem dowody (a właściwie ich brak) na zachowanie ciągłości statusu celnego towarów pierwotnie wysłanych z Turcji, ale składowanych i przepakowywanych w poszczególnych składach celnych na terenie Niemiec.
Zaskarżona decyzja dotyczy jedynie dostawy realizowanej faktycznie z niemieckiego składu celnego do Polski w sytuacji, gdy skarżąca Spółka (notabene wzywana kilkakrotnie o przedłożenie stosownej dokumentacji) ani nie przedłożyła takiej dokumentacji w rozumieniu art. 6 ust. 3 decyzji nr 1/2006, ani też nie przedłożyła, co najistotniejsze, świadectw przewozowych zastępczych dokumentujących status celny towarów (tzn., że zostały one wywiezione z Turcji).
Podkreślić bowiem należy, że dostarczane części posiadały jedynie numery katalogowe, nie identyfikujące towarów co do tożsamości. Nie było więc prawnej i faktycznej możliwości potwierdzenia statusu celnego towarów, skoro przesłane do niemieckiego składu celnego części samochodowe były tam przepakowywane, a sama skarżąca Spółka poprzez przesyłanie pierwotnego A.TR. bezpośrednio z Turcji do Polski, praktycznie uniemożliwiła niemieckim organom celnym poświadczenia statusu celnego konkretnych, kolejnych dostaw w myśl art. 13 decyzji nr 1/2006.
Należy podkreślić ponownie, że wystawiony przez tureckie władze A.TR. stanowiłby podstawę do zastosowania 0% celnej, ale w warunkach bezpośredniości dostawy.
W ocenie Sądu skarżąca Spółka nieadekwatnie do stanu faktycznego powołała się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dnia 6 lutego 2014 r. w sprawie C-613/12 Helm Düngemittel ECLI:EU:C:2014:52. Analizowany bowiem w rozpoznawanej sprawie przez TSUE art. 20 protokołu 4 do układu śródziemnomorskiego z Egiptem odwoływał się do świadectw pochodzenia EUR-1 i EUR-MED, a więc świadectw potwierdzających zasadniczo wytworzenie danego towaru (produktu) na terenie Unii Europejskiej lub Egiptu. W rozpatrywanej natomiast sprawie sporne było zachowanie statusu celnego towarów, które faktycznie zostały przywiezione do Polski z Niemiec, ale skarżąca Spółka wskazywała (nie mając na to żadnych dowodów), że towar ten pierwotnie pochodził z dokumentu A.TR. wystawionego przez tureckie organy celne.
Podkreślić przy tym należy, że polskie organy celne nie kwestionowały autentyczności pierwotnego A.TR. (wystawionego przez tureckie organy); zakwestionowały jedynie ciągłość i tożsamość statusu celnego z uwagi na podzielenie dostawy w Niemczech i brak potwierdzenia statusu dla tak powstałych partii dostaw przez niemieckie organy celne. Notabene nawet i w powoływanym przez skarżącą Spółkę ww. wyroku TSUE wyraźnie zastrzegł, że wymagane jest po pierwsze aby "(...) preferencyjne pochodzenie towaru pierwotnie przywiezionego z Egiptu zostało wykazane za pośrednictwem świadectwa przewozowego wystawionego przez egipskie organy celne zgodnie z rzeczonym protokołem, oraz po drugie, aby importer wykazał, że część towaru podzielona w pierwszym państwie członkowskim i wysłana do drugiego państwa członkowskiego odpowiada części towaru przywiezionej z Egiptu do pierwszego państwa członkowskiego. Do sądu odsyłającego należy ustalenie, czy przesłanki te zostały spełnione w postępowaniu głównym" (pkt 41 wyroku). Pamiętać przy tym należy, że jednocześnie w powoływanym przez skarżącą Spółkę wyroku, TSUE wyraźnie zastrzegał, iż jeżeli jednak sporny towar został podzielony przy jego przybyciu do Unii w celu wysłania jego części do innego miejsca w Unii w rozumieniu art. 20 protokołu 4, do importera, któremu wystawiono zastępcze świadectwo przewozowe, podczas gdy nie zostały spełnione przesłanki przewidziane w tym przepisie, a który mimo to zamierza powołać się na świadectwo przewozowe wydane przez egipskie organy celne, należy wykazanie, że ta oddzielona część towaru odpowiada towarowi, którego preferencyjne pochodzenie zostało wykazane poprzez świadectwo przewozowe wydane przez egipskie organy celne (pkt 39).
W rozpoznawanej sprawie skarżąca Spółka uznała, że pierwotny A.TR. stanowi wystarczający dowód na status towarów przywożonych z Niemiec do Polski, podczas gdy brak jest jakichkolwiek dowodów, aby towary te zostały faktycznie ujęte w pierwotnym A.TR. (z uwagi na brak oznaczenia co do tożsamości towarów w poszczególnych dostawach oraz brak zastępczych A.TR. wystawionych przez niemieckie służby celne, a poświadczających status celny dostaw realizowanych z Niemiec do Polski).
Podobnie niezasadne były zarzuty naruszenia art. 16 ust. 1 i 2 decyzji nr 1/2006, ponieważ przepisy te dotyczą procedury weryfikacji świadectw przewozowych (tj. A.TR.). W rozpatrywanej sprawie organy nie kwestionowały autentyczności pierwotnego świadectwa przewozowego – domagały się natomiast potwierdzenia, że towary przewożone do Niemiec czy też przywożone z Niemiec do Polski posiadały status celny towarów potwierdzonych pierwotnym A.TR. Skoro więc, skarżąca Spółka samodzielnie zadecydowała, o składowaniu i przepakowywaniu towarów w Niemczech oraz przesyłaniu pierwotnego A.TR. bezpośrednio z Turcji do Polski – to praktycznie nie była możliwa weryfikacja statusu dostaw z Niemiec do Polski przez organy tureckie (art. 16 ust. 3 decyzji nr 1/2006).
Należy podkreślić, że skarżąca Spółka zapewniając, iż dostarczany do Polski towar nie był przetwarzany w Niemczech, czy też, że "dozór celny był nad towarem sprawowany aż do momentu dopuszczenia towaru do obrotu" pomija fakt, iż w istocie nie ma dowodu na to, że konkretne dostawy do Polski były tożsame (zachowały ten sam status celny) z dostawami z Turcji do Niemiec. Wszystkie wymieniane w skardze dokumenty (unijne świadectwa tranzytowe T1; dokumenty CMR, faktury) a to posługują się numerami zamówień, a to numerami katalogowymi dostarczanych części. Zwrócić należy też uwagę, że dokument T1 jest używany w procedurze tranzytu zewnętrznego w Unii Europejskiej i służy do przewozu towarów nieunijnych przez obszar UE, z kraju trzeciego do UE lub między krajami UE, zawieszając płacenie ceł i podatków do momentu, co kluczowe, ostatecznego sprowadzenia do miejsca przeznaczenia. Dokument ten pełni zatem rolę gwarancji, że towary zostaną dostarczone do docelowego urzędu celnego i tam poddane ostatecznej kontroli.
Trafnie więc stwierdził organ w uzasadnieniu utrzymanej przez DIAS decyzji pierwszoinstancyjnej, że przedłożone przez skarżącą Spółkę za pismem, które wpłynęło w dniu 4 marca 2024 r., dokumenty mające potwierdzać bezpośredni transport z Turcji do UE w postaci CMR-y, faktury pro-forma, dokumentu T1, dokumentów związanych z załadunkiem towaru, z uwagi na całość zebranego materiału dowodowego i zaistniałe okoliczności faktyczne, pozostają bez wpływu na wynik sprawy. Dokumenty T1, na które powołuje się skarżąca Spółka, a które w jej ocenie w powiązaniu z tureckimi dokumentami wywozowymi EX i dokumentem CMR, zawierającym nr faktury handlowej, wskazany w dokumencie T1, mają potwierdzać ciągłość transportu, nie mogły spowodować uznania przez Sąd za błędne stanowisko organów orzekających w tej kwestii. Dokumenty T1 są wystawiane na obszarze UE, są dokumentami unijnymi i odnoszą się do transportu, ale już na obszarze UE. Stąd trafnie zaakceptował organ odwoławczy stanowisko organu pierwszej instancji, że nie mogły one spowodować zmiany podjętego rozstrzygnięcia co do istoty sprawy. Dokumenty te, co istotne, nie potwierdzają bezpośredniego transportu i dozoru celnego, a więc spełnienia jednego z warunków wymienionych w art. 6 decyzji 1/2006 do bezcłowego obrotu towarowego w ramach unii celnej i z tego powodu są bez znaczenia dla treści rozstrzygnięcia. Sama skarżąca Spółka w protokole kontroli stwierdziła (s. 20 protokołu kontroli), że wzywana do przedstawienia dokumentów potwierdzających bezpośredni transport z Turcji na obszar celny UE, takich dokumentów nie przedstawiła, brak jest również tureckich zgłoszeń celnych wywozowych, czy ewentualnie dokumentów o niemanipulowaniu towarem, a więc obrazujących, czy też potwierdzających pozostawanie towaru pod dozorem celnym. Przedstawiciel skarżącej Spółki przyznał, że dokumenty potwierdzające dozór celny nad towarami oraz dokumenty transportowe potwierdzające ciągłość transportu są pozyskiwane. Wbrew więc twierdzeniom skarżącej Spółki, wypowiedzianymi także na rozprawie, zdaniem Sądu numery sprowadzanych części nie są gwarancją zachowania i zapewnienia tożsamości towarów w sytuacji braku dokumentów, a więc dowodów na sprawowany dozór celny. Skarżąca Spółka powołuje się na numery części, które są numerami katalogowymi, a nie indywidualnymi, identyfikującymi każdą sprowadzoną część. Brak zatem dowodów na okoliczność, że towarem nie manipulowano do momentu wprowadzenia towaru na obszar UE. Nie jest to więc równoznaczne z potwierdzeniem statusu towaru, który mógł ulec zmianie w czasie transportu do UE. Sąd uznał więc, że nie można w związku z tym postawić orzekającym organom skutecznie zarzutu naruszenia w tym zakresie przepisów proceduralnych poprzez niewłaściwą ocenę tych dokumentów i ich wpływu na treść podjętych rozstrzygnięć co do ich zgodności z prawem.
Nadto, zwrócić należy uwagę, że zdaniem Sądu skarżąca Spółka nieadekwatnie przy tym używa określenia dotyczącego świadectwa preferencyjnego pochodzenia dla sytuacji, gdy wymagany przez organy zastępczy A.TR. miał potwierdzić celny status towarów, które niekoniecznie zostały wytworzone na terenie Turcji, ale zostały wprowadzone legalnie na turecki obszar celny i w ramach unii celnej zawartej z Turcją miały zostać dostarczone w kolejnych partiach za pośrednictwem Niemiec do Polski. Z tego też powodu skarżąca Spółka właściwie nie wskazuje podważających ustalenia organów celnych, a przekonujących Sąd dowodów, które miałyby wykazać tożsamość towarów objętych pierwotnym A.TR. (wystawionym przez władze tureckie), a faktycznie realizowanymi dostawami z Niemiec.
W ocenie Sądu skarżąca Spółka powoływała się również nieadekwatnie na procedury obowiązujące w tureckich i niemieckich organach celnych. Z przedłożonych tłumaczeń tych dokumentów wynika, że czym innym jest świadectwo pochodzenia, a czym innym dokument potwierdzający status celny towarów wywiezionych z Turcji do Unii Europejskiej.
Rację więc miały organy podnosząc, że art. 13 "może" być stosowany przez importera, ale jeżeli importer go nie stosuje – to skutkiem jest powstanie obowiązku zapłaty należnego cła.
Nie były więc również zasadne zarzuty skarżącej Spółki dotyczące naruszenia art. 30b ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2024 r., poz. 361 z późn. zm.) oraz art. 194 § 1 i § 3 ustawy z dnia z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2025 r., poz. 111, dalej Ordynacja podatkowa). Naliczenie przez organy należnego podatku od podstawy – tj. cła należnego od dostaw towarów sprowadzonych z Niemiec, co do których skarżąca Spółka nie udowodniła zachowania ciągłości statusu celnego – było prostą konsekwencją naliczenia należnego cła.
Skarżąca Spółka podnosząc argumenty naruszenia art. 194 § 1 i § 3 Ordynacji podatkowej stale myli istotę zarzutów organów celnych. Wbrew sugestiom skarżącej Spółki, organy celne nie kwestionowały treści i autentyczności świadectwa przewozowego wystawionego przez tureckie organy celne – kwestionowały jedynie status celny tych dostaw, które miały miejsce z Niemiec do Polski i których wartość oraz ilość nie była zgodna z pierwotnymi świadectwami A.TR. W ocenie Sądu, skoro niemieckie urzędy celne nigdy nie weszły w posiadanie pierwotnego świadectwa A.TR. (a to one właściwie powinny poświadczyć ciągłość statusu celnego), a stasowane numery katalogowe (na które powoływała się skarżąca Spółka podnosząc, że widnieją one m. in. w dokumencie T1, a właściwie w załączniku do tego dokumentu) dostarczanych części praktycznie uniemożliwiają ich dokładną identyfikację – to w praktyce, skarżąca Spółka nie była w stanie wykazać, że dostawy dokonywane z Niemiec do Polski pochodziły z tureckiego obszaru celnego.
Z tych to wskazanych powyżej powodów skarga nie mogła zatem wywrzeć zamierzonego skutku.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935), orzekł, jak w sentencji wyroku.