- żądanie wstecznego zgłoszenia do 05.02.2024 r. jest nierealne i prawnie niedopuszczalne, skoro zakończył on stosunek pracy w 2023 r.;
- w dniu 25.04.2019 r. złożył stosowny druk w zakładzie pracy celem ponownego zgłoszenia żony do ubezpieczenia zdrowotnego.
7. Decyzją z 18.02.2025 r. Prezes NFZ umorzył postępowanie w części dotyczącej poniesienia przez skarżącą kosztów świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych jej
w dniach 18.07.2019 r. oraz 18.01.2021 r. w wysokości 211,97 zł (punkt 1 decyzji), ustalił skarżącej obowiązek poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej udzielonej jej w dniach 29.12.2020 r., 7, 9, 20, 21, 22, 25, 26, 27, 28, 28 i 29.01.2021 r. oraz 29.04.2021 r. - w wysokości 576,69 zł (punkt 2 decyzji) oraz ustalił obowiązek zapłaty tych kosztów w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji (punkt 3 decyzji).
W uzasadnieniu opisał przebieg postępowania (por. wyżej). Wskazał, że nie stwierdził okoliczności mogących uzasadnić zastosowanie art. 50 ust. 17 ustawy. Wskazał, że szczegółowa analiza historii ubezpieczenia skarżącej widniejąca w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych nie daje podstaw do przyjęcia, że miało miejsce usprawiedliwione błędne przekonanie o istnieniu prawa do świadczeń.
W szczególności nie stwierdził, aby okresy braku prawa do świadczeń były efektem działania (zaniechania) innych podmiotów, niż osoba składająca oświadczenie, czyli np. z przyczyn zawinionych przez płatnika składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Wskazał dalej, że skarżąca była zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego do 24.04.2019 r. z kodem tytułu 0920, właściwym dla osoby pobierającej stypendium w okresie odbywania szkolenia lub stażu. Po wyrejestrowaniu z tego tytułu, skarżąca została ponownie zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego dopiero od 01.08.2021 r. jako rolnik. Organ wskazał przy tym, że w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych widnieje również zgłoszenie skarżącej do ubezpieczenia zdrowotnego jako członka rodziny jej męża od 12.03.2012 r., przy czym zgłoszenie to wygasło z mocy prawa w dniu 01.04.2019 r. z uwagi na wyżej opisane zgłoszenie do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z kodem tytułu 0920. Prezes NZF wyjaśnił przy tym, że zgłoszenie do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego wyklucza jednoczesne zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu posiadania statusu członka rodziny.
Dalej organ wskazał, że w rozpatrywanej kwestii należy odróżnić pojęcie: "działanie w błędnym przekonaniu" w potocznym znaczeniu od: "usprawiedliwionego błędnego przekonania", o którym mowa w art. 50 ust. 17 ustawy. Usprawiedliwione błędne przekonanie jest stanem o charakterze mentalnym polegającym na usprawiedliwionej niewiedzy danego podmiotu o istnieniu określonych stanów prawnych, w szczególności jest to błędne przeświadczenie o przysługiwaniu jakiegoś prawa. Osoba składając w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu oświadczenie o prawie do świadczeń działa w dobrej wierze tylko wtedy, gdy jej działanie nie jest obarczone jakimkolwiek brakiem staranności. W usprawiedliwionym błędnym przekonaniu nie jest natomiast ten, kto zna rzeczywisty stan prawny, albo nawet jeśli go nie zna, mógł się o nim dowiedzieć przy zachowaniu należytej staranności.
W ocenie organu, brak podstaw do przyjęcia, że skarżąca mogła mieć uzasadnione błędne przekonanie co do przysługującego jej prawa do świadczeń opieki zdrowotnej w datach udzielenia świadczeń opieki zdrowotnej. Skarżąca nie dopełniła w odpowiednim terminie obowiązku ponownego zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego po tym, jak utraciła własny tytuł. Nieznajomość przepisów nie może być usprawiedliwieniem dla nieprzestrzegania prawa (ignorantia iuris nocet).
Zdaniem Prezesa NFZ postępowanie dowodowe wykazało, iż skarżąca nie dochowała należytej staranności w ocenie swojej sytuacji prawnej, co do posiadanego ubezpieczenia zdrowotnego, a tym samym prawa do świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych w dniach wskazanych w tabeli znajdującej się w decyzji. Podkreślił przy tym, że pomimo braku potwierdzenia przez system eWUŚ prawa do świadczeń finansowanych przez NFZ, skarżąca nie wykazała zainteresowania kwestią wyjaśnienia swoich uprawnień do świadczeń opieki zdrowotnej. Miała świadomość, że system nie potwierdza posiadania ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca powinna poczynić starania aby upewnić się co do faktu posiadania prawa do świadczeń i zweryfikować to uprawnienie w inny sposób niż tylko zasięgnięcie informacji w ZUS czy u płatnika.
Odnosząc się zaś do twierdzeń skarżącej i jej męża o wielokrotnym zgłaszaniu skarżącej do ubezpieczenia zdrowotnego organ uznał je za gołosłowne, gdyż nie zostały przedstawione dowody potwierdzające dokonanie tych czynności, a płatnik męża również nie potwierdził tego faktu. Organ wskazał, że wyjaśnienia płatnika odnoszą się tylko do zgłoszeń skarżącej do ubezpieczenia zdrowotnego, a nie pozostałych członków rodziny (córek). Zatem, skoro w tym zakresie nie były dokonywane zmiany, nieuzasadnione są zarzuty skarżącej o poświadczaniu nieprawdy.
Analizując zaś twierdzenia skarżącej o braku wiedzy/informacji w sprawie zgłoszenia do ubezpieczenia przez organizatora kursu Prezes NFZ – powołując się na wyjaśnienia organizatora podkreślił, że informacja o ubezpieczeniu zdrowotnym podczas uczestnictwa w szkoleniu zawodowym wynikała z regulaminu rekrutacji i uczestnictwa w projekcie oraz przekazywanych w toku rekrutacji informacji. A więc wyjaśnienia skarżącej są sprzeczne ze stanem faktycznym. Wskazał przy tym, że skarżąca w momencie podpisania umowy uczestnictwa w projekcie powinna szczegółowo zapoznać się z jej treścią. Składając swój podpis, zaakceptowała regulamin oraz umowę. To, że umowa została podpisana bez uprzedniego przeczytania, świadczy przede wszystkim o tym, iż osoba działała z brakiem należytej staranności. Organ zaznaczył przy tym, że wyjaśnienia skarżącej i jej męża są sprzeczne. Skarżąca bowiem wskazuje, że nie miała wiedzy o objęciu ubezpieczeniem zdrowotnym ze szkolenia zawodowego, a jednocześnie mąż twierdzi, że zaraz po zakończeniu szkolenia, tj. 25.04.2019 r. złożył wniosek o zgłoszenie żony do ubezpieczenia.
W kwestii stanowiska męża skarżącej o zamiennym używaniu przez organ określeń: staż i szkolenie – organ wskazał, że to wynika z faktu zgłoszenia skarżącej do ubezpieczenia z kodem 0920, a sam organ nie dysponuje umową zawartą przez skarżącą i opiera się na informacjach uzyskanych od płatnika organizującego szkolenie. Strona pobierała stypendium w okresie odbywania szkolenia, zatem jest to właściwy tytuł do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
Następnie organ wskazał, że o braku prawa do świadczeń skarżąca była informowana każdorazowo podczas weryfikacji uprawnień w systemie eWUŚ oraz w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania.
W kwestii twierdzeń skarżącej, iż po wizycie u lekarza dokonywane były jej zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego – organ wskazał, że brak na to dowodów. Prezes NFZ wyjaśnił, że członkowie rodziny są zgłaszani na formularzu ZUS P ZCNA, który na żądanie pracownika jest mu wydawany. Tylko na podstawie takiego dokumentu zgłoszenie jest przekazywane do ZUS, a następnie do NFZ. Jeżeli zgłoszenie nie było dokonane, to pracodawca nie dysponuje takim dokumentem i tylko wówczas nie ma możliwości wydania potwierdzenia pracownikowi. Zatem, skoro mąż skarżącej nie otrzymał druków ZUS P ZCNA to oznacza, że takie zgłoszenia nie były dokonane.
Opisywana przez skarżącą i jej męża sytuacja wskazuje – że każdorazowo po niepotwierdzeniu prawa skarżącej do świadczeń – mąż skarżącej zgłaszał się do pracodawcy, natomiast nie dokonywał wtedy żadnych nowych zgłoszeń do ubezpieczenia zdrowotnego. Organ uznał, że takie zgłoszenia nie były dokonywane.
Ponadto, skoro za każdym razem, mimo podjętej interwencji u płatnika, skarżąca nie widniała w systemie eWUŚ jako osoba posiadająca prawo do świadczeń, to powinna wyjaśnić swój status ubezpieczenia w NFZ. Informacja o braku ubezpieczenia w systemie eWUS nie jest błędem systemu, a potwierdzeniem, że w systemach NFZ dana osoba nie figuruje jako ubezpieczona.
W odniesieniu do świadczeń udzielonych skarżącej 18.01.2021 r. stwierdzono brak należności skarżącej wobec NFZ. Z uwagi na dokonaną korektę sprawozdawczości, prowadzone postępowanie administracyjne w tym zakresie organ uznał za bezprzedmiotowe.
Natomiast w odniesieniu do świadczeń udzielonych skarżącej 18.07.2019 r. organ stwierdził brak roszczeń w tym względzie z uwagi na upływ 5 lat od ich udzielenia (art. art. 50 ust. 18 ustawy).
8. W skardze na opisaną wyżej decyzję skarżąca podniosła, że nie miała możliwości samodzielnego zgłoszenia się do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nie posiadała kompetencji by tego dokonać w miejscu pracy męża. Wskazała, że mąż po zakończeniu przez nią szkolenia - gdy informowała go o problemach z świadczeniami opieki zdrowotnej - wielokrotnie zgłaszał ją do ubezpieczenia w miejscu swojej pracy. Jego interwencje skutkowały ponownym wypełnianiem dokumentów i tłumaczeniem płatnika składek występowania błędu w systemie rejestracyjnym NFZ. Skarżąca zaznaczyła, że stypendium zostało jej wypłacone niespodziewanie i nie znała skutków i konsekwencji wypłaty tej kwoty. Podkreśliła, że to płatnik męża nie dopełnił swojego obowiązku w zgłoszeniu pracownika i członków jego rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego.
9. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
10. Na rozprawie w dniu 22.05.2026 r. pełnomocnik organu wyjaśnił, że płatnik składek (zakład pracy) nie dysponuje dostępem do danych zawartych w systemie eWUŚ. Te dane są dedykowane wyłącznie świadczeniodawcom, którzy informują o nich pacjentów. Świadczeniodawca widzi w systemie eWUŚ fakt wygaśnięcia ostatniego tytułu ubezpieczenia (czerwona kropka). Jednocześnie wskazał, iż nie ma wiedzy o tym, jakie dane w systemie PUE ZUS widzi pracodawca, czy ubezpieczony. Nie dysponował wiedzą, czy w PUE ZUS jest widoczne "wyrzucenie" z ubezpieczenia na skutek zawarcia incydentalnej umowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
11. Skarga była zasadna.
12.1. Kontrolowana decyzja wydana została po uchyleniu przez WSA w Krakowie wyrokiem z 23.10.2024 r. (sygn. akt III SA/Kr 1008/24) uprzednio wydanej w sprawie decyzji Prezesa NFZ orzekającej o obowiązku poniesienia przez skarżącą kosztów udzielonych jej świadczeń zdrowotnych. Stosownie do art. 153 ustawy z 30.08.2022 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2026 r., poz. 143; dalej p.p.s.a.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Wskazać należy, iż art. 153 p.p.s.a. ma bezwzględnie obowiązujący charakter, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej we wcześniej wydanym orzeczeniu. Wynikające z cytowanego przepisu związanie sądu administracyjnego kontrolującego ponowną decyzję wydaną w sprawie oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które byłyby sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania (por. NSA w wyroku z 21.03.2014 r.; sygn. akt I GSK 534/12).
12.2. Uprzednio orzekający WSA w Krakowie sformułował ocenę prawną, którą podsumować można w następujących tezach:
a) oceniając przesłankę z art. 50 ust. 17 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tj. przesłankę działania świadczeniobiorcy w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu o dysponowaniu prawem do świadczeń opieki zdrowotnej w dacie ich uzyskiwania) należy uwzględnić, że obowiązki określone w art. 76a ust. 2 ustawy (odnośnie wyrejestrowania członka rodziny z ubezpieczenia zdrowotnego) dotyczą osoby, która zgłosiła do Funduszu członków rodziny. W stanie sprawy obowiązek ten obciążał więc męża skarżącej, a nie bezpośrednio skarżącą. Sąd podał, że ustaleń co do tego aspektu sprawy organ zaniechał (s. 8 uzasadnienia w.w. wyroku);
b) przy ocenie wystąpienia przesłanki z art. 50 ust. 17 ustawy należy uwzględnić to, że NFZ nie informuje ubezpieczonych o utracie prawa do ubezpieczenia (s. 8 uzasadnienia w.w. wyroku);
c) skarżąca - do maja 2023 r. - widniała w systemie ZUS jako członek rodziny, a "może być tak, że istniejące wpisy o zgłoszeniu i wyrejestrowaniu lub braku wyrejestrowania są źle interpretowane przez pracodawcę, który nie wie, że członka rodziny trzeba zgłosić ponownie, aby miał prawo do świadczeń" (s. 9 uzasadnienia w.w. wyroku);
d) powołując się na orzecznictwo Sąd podkreślił, że krótkotrwałe zatrudnienie lub staż mogły spowodować przerwanie ciągłości ubezpieczenia - w sposób niezrozumiały dla przeciętnej osoby. Skutek przerwania ciągłości ubezpieczenia może nie być oczywisty i zrozumiały dla świadczeniobiorcy w szczególności, gdy uwzględni się, że o wystąpieniu takiego skutku nie jest on informowany przez NFZ, a w zakresie istnienia ubezpieczenia polega na czynnościach dokonanych przez członka swojej rodziny (s. 10 uzasadnienia w.w. wyroku);
e) Sąd stwierdził też, że NFZ nie zebrał pełnego materiału dowodowego - brakowało dokumentów potwierdzających sposób weryfikacji ubezpieczenia przez świadczeniodawców oraz wyjaśnień pracodawcy męża. Nie zostało również zweryfikowane stanowisko skarżącej, że w okresie od 12.03.2012 r. do 11.05. 2023 r. była zgłaszana do ubezpieczenia zdrowotnego męża w miejscu jego zatrudnienia.
Sąd zwracał również uwagę na konieczność czynienia zindywidualizowanych ocen każdego rozstrzyganego przypadku podając, iż na wyjątkowe traktowanie zasługuje taki przypadek, w którym brak prawa do świadczeń wynika z działania (zaniechania) innych podmiotów niż ten, który składa oświadczenie o dysponowaniu prawem do publicznych świadczeń zdrowotnych, czyli np. z przyczyn zawinionych przez płatnika składek lub innych osób.
13. Z uwagi na wydany w sprawie wyrok i wynikające z art. 153 p.p.s.a związanie Prezesa NFZ tym orzeczeniem, weryfikacji podlegało to, czy organ uwzględnił wszystkie oceny, zalecania i wskazania Sądu, i czy z perspektywy tych ocen, zalecań i wskazań należycie uzupełnił postępowanie wyjaśniające, a następnie czy zasadnie przyjął, że istnieją podstawy do obciążenia skarżącej kosztami udzielonych jej świadczeń zdrowotnych. W tym ostatnio wskazanym aspekcie kluczowe było to, czy – w ustalonych realiach sprawy i przy uwzględnieniu wskazań Sądu – istniały podstawy do przyjęcia przez organ, że nie wystąpiła przesłanka zwalniająca skarżącą z obowiązku uiszczenia (zwrotu) kosztów świadczeń zdrowotnych - określona w art. 50 ust. 17 ustawy. Z przepisu tego wynika, że obowiązku uiszczenia kosztów świadczenia zdrowotnego uzyskanego przy braku ubezpieczenia, lecz w warunkach złożenia przez pacjenta oświadczenia o przysługującym prawie do świadczeń opieki zdrowotnej nie stosuje się do osoby, która w chwili złożenia takiego oświadczenia działała w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że prawo takie posiada. Z perspektywy zatem tego przepisu ocenie organu podlegać winien więc nie tylko fakt niezgłoszenia skarżącej do ubezpieczenia zdrowotnego (po zakończeniu - z dniem 25.04.2019 r. - własnego tytułu do tegoż ubezpieczenia), lecz ogół okoliczności, w których skarżąca składała oświadczenia o dysponowaniu ubezpieczeniem w momencie udzielania jej świadczeń opieki zdrowotnej (poszczególne dni w latach 2020- 2021) – w kontekście tego czy uwarunkowania te mogły zasadnie (tj. w sposób usprawiedliwiony) wywoływać u skarżącej przeświadczenie (przekonanie), że – w dniach, w których uzyskiwała ona te świadczenie – dysponowała do nich prawem.
14. Analiza zaskarżonej decyzji wskazuje, iż Prezes NFZ pominął część wskazań i zaleceń sformułowanych przez uprzednio orzekający Sąd. Powyższe dotyczyło zarówno etapu kształtowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sprawy, jak też oceny dokonanych w sprawie ustaleń. Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji doprowadziła więc do wniosku, że w zakresie, w którym decyzja ta ustala obowiązek skarżącej poniesienia kosztów świadczeń zdrowotnych (pkt 2) oraz obowiązek zapłaty tych kosztów (pkt 3) - narusza zarówno przepisy postępowania, jak i przepisy prawa materialnego, w sposób nakazujący jej uchylenie (art. 145 par. 1 pkt 1 lit. a oraz lit. c p.p.s.a.).
15.1. W stanie faktycznym kontrolowanej sprawy dostrzec należy, że z wpisów zawartych w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych wynikało, iż skarżąca została zgłoszona przez męża do ubezpieczenia zdrowotnego w dniu 12.03.2012 r. Znamienne jest przy tym to, że w dacie składania przez skarżącą oświadczeń o przysługującym jej prawie do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, wskazany wyżej wpis w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych określający początek jej ubezpieczenia zdrowotnego – nie był "zamknięty" (wykreślony). Rubryka tego Wykazu oznaczona jako "Wyrejestrowanie", a odnoszona do przywołanego wyżej momentu uzyskania przez skarżącą ubezpieczenia zdrowotnego z uwagi na zgłoszenie jej do tego ubezpieczenia przez męża – pozostawała pusta. Przy bezspornym w sprawie ustaleniu, że w Centralnym Wykazie skarżąca widniała jako ubezpieczony członek rodziny – aż do 11.05.2023 r. (por. s. 8 uzasadnienia wyroku z 23.10.2024 r.) – stwierdzić należało, że rejestr ten potwierdzał ciągłość ubezpieczenia zdrowotnego skarżącej, istniejącego nieprzerwalnie od marca 2012 r. aż do maja 2023 r. (tj. przez ponad 9 lat). Nieujawniona w w.w. rejestrze przerwa w wyżej opisanym, wieloletnim ubezpieczeniu skarżącej, była wynikiem zawarcia przez nią incydentalnej (jednorazowej) umowy – skierowania na szkolenie (kurs), z którą to umową prawo wiązało obowiązek zgłoszenia do ubezpieczenia. Szkolenie to trwało od 1.04 do 24.04.2019 r. – tj. jedynie 24 dni.
15.2. Przywołane wyżej, bezsporne okoliczności skonfrontować należy z obroną skarżącej prezentowaną w sprawie. Obrona ta bazowała na wykazywaniu, że każdorazowo po uzyskaniu od świadczeniodawców informacji (opartych na danych w systemie eWUŚ) o braku jej prawa do świadczeń zdrowotnych (informacja na ekranie na czerwono) podejmowane były "natychmiast" przez męża skarżącej u jego pracodawcy (płatnika) - czynności zmierzające do ustalenia przyczyn tego stanu rzeczy (por. pismo skarżącej z 6.06.2025 r.; nienumerowana karata za kartą 1287, oraz pismo męża skarżącej z 11.09.2025 r.; nienumerowana karata za kartą 1248). Mąż skarżącej, od służb karowych swojego pracodawcy uzyskiwał informację (przekazywaną następnie skarżącej), iż przyczyny braku poświadczania prawa żony do ubezpieczenia zdrowotnego wynikają z wadliwości działania systemu NFZ (eWUŚ), tj. występowaniem w nim błędów (por. pisma wskazane powyżej). Zauważyć należy, iż wskazywana okoliczność (dotycząca wielokrotnych interwencji podejmowanych przez męża skarżącej u swojego pracodawcy w związku z problemami z ubezpieczeniem zdrowotnym żony) nie była w istocie kwestionowana przez organ (s. 19 decyzji), który w wyniku uzupełnionego postępowania dowodowego ustalił jednakże, iż w trakcie tych interwencji nie następowało "żadne nowe zgłoszenie skarżącej do ubezpieczenia zdrowotnego".
Z powyższego płyną dla oceny tej sprawy dwa wnioski:
- pierwszy to przesądzenie tego, że kwestia zgłoszenia skarżącej do ubezpieczenia zdrowotnego po 2019 r. została należycie wyjaśniona stosownie do zaleceń uprzednio orzekającego Sądu (brak potwierdzenia dokonania zgłoszenia przez męża po wskazanej dacie);
- drugi, to fakt, że z perspektywy zaleceń Sądu sformułowanych w uprzednio wydanym w sprawie wyroku samo przesądzenie braku dokonania przez męża skarżącej zgłoszenia jej do ubezpieczenia nie było wystarczające, albowiem nie stanowiło jedynej okoliczności wymagającej wnikliwych ustaleń i wyjaśnień. Dostrzec bowiem należy, iż Sąd w wydanym w sprawie wyroku, akcentując doniosłość sygnalizowanej już wyżej kwestii figurowania skarżącej w systemie ZUS nieprzerwanie od marca 2012 r. do maja 2023 r. (tj. ponad 9 lat) wskazywał jednakowoż na praktykę pracowników płatników (pracodawców), którzy częstokroć dokonują wadliwej interpretacji, dostępnych w tym systemie wpisów o zgłoszeniu i braku wyrejestrowania ubezpieczonego, gdyż "nie wiedzą że członka rodziny trzeba zgłosić ponownie, aby miał prawo do świadczeń" (s. 9 uzasadnienia w.w. wyroku). Powyższa wypowiedź Sądu bazowała na informacji uzyskanej od pełnomocnika Prezesa NFZ przedstawionej podczas rozprawy. W protokole tej rozprawy zapisano wówczas (k. 24 a.s.), że: "Mimo widniejącego w systemach ZUS ubezpieczenia skarżącej prawo do świadczeń wygasło z mocy prawa i skarżąca powinna być wyrejestrowana, a następnie ponownie zarejestrowana, jako członek rodziny (por. także s. 8-9 uzasadnienia, k. 31v-32 a.s. w sprawie II SA/Kr 1008/24). Analiza zaskarżonej obecnie decyzji nie dostarcza podstaw do uznania, że Prezes NFZ na potrzeby rozważenia wystąpienia przesłanki z art. 50 ust. 17 ustawy uwzględnił powyższe stanowisko Sądu, tak w zakresie potrzeby stosownego ukierunkowania postępowania dowodowego, jak też w zakresie oceny przyjętego stanu faktycznego.
Wskazana wyżej wypowiedź poprzednio orzekającego Sądu o występującej (identyfikowanej przez organ) wadliwej praktyce działania działów kadr zakładów pracy obsługujących zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego członków rodzin ich pracowników – nakazywała tak ukierunkować postępowanie dowodowe, aby zbadać i ustalić, czy taka wadliwa praktyka w istocie występowała także u pracodawcy męża skarżącej. Wszak istnienie takiej właśnie wadliwej praktyki, mogłoby uzasadniać wystąpienie przesłanki "działania w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu", skoro niepoprawne działanie służb kadrowych pracodawcy w zakresie sposobu reakcji na interwencje pracowników dotyczące braku przysługiwania członkom ich rodzin ubezpieczenia zdrowotnego – stanowią bezsprzecznie okoliczność świadczącą o tym, że brak prawa do świadczeń zdrowotnych członka rodziny (skarżącej) mógł być wynikiem właśnie błędnego działania tych służb. Jeżeli bowiem służby te – odnośnie interwencji obejmujących przypadki członków rodzin pracownika, którym wygasł własny tytuł do ubezpieczenia przerywający tytuł wynikający ze zgłoszenia w zakładzie pracy – miałyby wskazywać na błędy w działaniu systemu NFZ, zamiast dokonać – jak wskazywał organ – wyrejestrowania i ponownego zgłoszenia takiej osoby – to wskazana, niepoprawna metodyka działania tych służb, jako wprowadzająca w błąd pracowników, a następnie członków ich rodzin – miałaby istotne przełożenie na ocenę przesłanki zwalniającej z art. 50 ust. 17 ustawy. Ustaleń ukierunkowanych na pozyskanie wiedzy o wskazywanym wyżej aspekcie, organ w tej sprawie nie poczynił, mimo wypowiedzi Sądu naprowadzającej na tę kwestię. Podkreślić w tym względzie trzeba, że – w realiach tej sprawy – tj. z uwagi na prezentowaną przez skarżącą obronę, wyjaśnienie wskazane wyżej kwestii winno nastąpić także z urzędu. Wszak, jak przyznawał sam Prezes NFZ, identyfikuje on (tj. dostrzega w ramach swoich działań) praktykę (powtarzalność) wadliwego działania pracowników służb kadrowych płatników skoro wskazuje, że zna przypadki, iż mogą oni postępować wadliwie przy ocenie wpisów do ubezpieczenia i mogą nie rozumieć celowości dokonywania opisanej wyżej operacji (wykreślenia widniejącego w systemie członka rodziny i następcze jego kolejne zarejestrowanie). Skoro zaś jest to już pewna praktyka (a więc powtarzalność takich sytuacji), to powinność zbadania z urzędu tej kwestii bezsprzecznie aktualizowała się w tej sprawie, skoro było niewątpliwe, że mąż skarżącej podejmował "wielokrotne interwencje" w swoim zakładzie, które każdorazowo nie doprowadzały do dokonania (kolejnego) zgłoszenia jego żony do ubezpieczenia. W ramach więc wyjaśnienia sytuacji braku prawa skarżącej do świadczeń zdrowotnych (mimo interwencji męża w zakładzie pracy), badanie przesłanki "usprawiedliwionego błędnego przekonania" winno obejmować także ustalenie tego, jaka w istocie była praktyka służb kadrowych w zakładzie pracy męża skarżącej, a w szczególności ustalenie tego, czy praktyka ta wpisywała się w opisany w uzasadnieniu uprzednio orzekającego Sądu przypadek "wadliwego interpretowania wpisów o zgłoszeniu i wyrejestrowaniu lub braku wyrejestrowania", tudzież "niedysponowania przez pracowników płatnika wiedzą, że członka rodziny trzeba zgłosić ponownie, aby miał prawo do świadczeń". Takich ustaleń w obecnie kontrolowanej sprawie nie dokonano mimo, iż obrona skarżącej bazowała właśnie na wykazywaniu tego, że to wadliwość postępowania pracowników działu kadr w zakładzie zatrudniającym męża skarżącej – stanowiła przyczynę braku dysponowania ubezpieczeniem oraz jej błędnego, choć usprawiedliwionego okolicznościami przekonania o dysponowaniu prawem do świadczeń opieki zdrowotnej w dacie składania oświadczeń w placówkach medycznych. Z perspektywy przywołanej wyżej wypowiedzi Sądu zawartej w poprzednio wydanym wyroku, jak też i cytowanej treści protokołu rozprawy rozważyć należało, że wskazywany skarżącej przez pracowników działu kadr zakładu pracy jej męża "błąd w systemie NFZ", mógł w istocie stanowić przejaw - tej wadliwej, a znanej organowi, praktyki. Wnikliwe zatem zbadanie tegoż zagadnienia było w tej sprawie nieodzowne, a jego zaniechanie świadczy o mogącym mieć istotny wpływ na wynik tej sprawy naruszeniu art. 7, art. 77 par. 1 k.p.a., jak też – z uwagi na wypowiedź Sądu zawartą w poprzednio wydanym wyroku – także o naruszeniu art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 50 ust. 17 ustawy.
15.3. W ocenie Sądu, przedstawiona przez organ argumentacja o braku spełnienia przesłanki z art. 50 ust. 17 ustawy – także została dokonana z pominięciem oceny sformułowanej przez Sąd uprzednio orzekający w sprawie.
Stwierdzić należy, że ogół argumentacji organu dotyczący braku wystąpienia w stanie tej sprawy przesłanki z art. 50 ust. 17 sprowadzał się w istocie do tego, że skarżąca nie dochowała należytej staranności w ocenie swojej sytuacji odnośnie do dysponowania ubezpieczeniem zdrowotnym, nie wykazała zainteresowania wyjaśnieniem w NFZ swoich uprawnień w tym względzie, a nieznajomość prawa nie korzysta z ochrony (szkodzi). Organ wskazywał, że skarżąca wiedziała z regulaminu szkolenia (kursu), iż jest objęta ubezpieczeniem zdrowotnym.
W stanie faktycznym sprawy dostrzec jednak trzeba, iż z zaleceń Sądu zawartych w wydanym wyroku wynikała też powinność uwzględnienia – przy ocenie przesłanki z art. 50 ust. 17 ustawy – zarówno długotrwałości ubezpieczenia skarżącej, jak też tego, że o wystąpieniu skutku w postaci przerwania dotychczasowego, długotrwałego ubezpieczenia, NFZ nie informuje zainteresowanych. Analiza zaskarżonej decyzji wskazuje, że wypowiedzi zrelatywizowanych do wskazanych wyżej okoliczności organ w ogóle nie zawarł, co świadczy o naruszeniu art. 153 p.p.s.a.
W tym zaś aspekcie Sąd stwierdza, że długotrwały, albowiem istniejący od marca 2012 r. stosunek ubezpieczenia zdrowotnego skarżącej, ukształtowany zgłoszeniem do tego ubezpieczenia przez członka jej rodziny (męża), mógł samoistnie, zasadnie przemawiać za wnioskiem o wykształceniu u skarżącej przekonania, że objęta jest ona nieprzerwalnie ubezpieczeniem zdrowotnym. Jest to wniosek uzasadniony, gdy uwzględni się to, że wpis skarżącej do Centralnego Wykazu Ubezpieczonych nie był "zamknięty" (wykreślony) w dacie składania przez nią oświadczeń o dysponowaniu prawem do świadczeń opieki zdrowotnej (por. wyżej), a formułowany w takich warunkach przekaz działu kadr zakładu pracy męża (płatnika) wskazywał, nie na brak dokonania zgłoszenia, lecz na błędy występujące w systemie NFZ. Okoliczność ta bezspornie utwierdzać mogło skarżącą w przeświadczeniu, że dysponuje ona jednak ubezpieczeniem zdrowotnym. Nadto, dla oceny przesłanki z art. 50 ust. 17 ustawy nie bez znaczenia było też i to, że mąż skarżącej samodzielnie nie dokonywał żadnych bezpośrednich czynności związanych z wpisem żony do stosownego systemu (rejestru) - które warunkowałyby prawo jego żony do ubezpieczenia zdrowotnego. Sam też też nie dokonywał weryfikacji poprawności istniejącego w systemie wpisu żony, z którym związane było ubezpieczenie zdrowotne. Ze stanu sprawy wynika natomiast, ze mąż skarżącej dokonywał "wielokrotnych interwencji" w dziale kadr odnoście każdorazowych problemów z ubezpieczeniem zdrowotnym żony. W tym względzie, był on więc zależny od służb kadrowych swojego zakładu pracy. Skoro służb te przekazywały mu informację, że jego żona jest ubezpieczona, gdyż jest zgłoszona do ubezpieczenia (bezspornie przecież widniała w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych), zaś rejestr NFZ wadliwie funkcjonuje - to logiczne jest, że na takim zapewnieniu polegał i taką też informację przekazywał żonie, która zasadnie mogła nie dostrzegać podstaw do kwestionowania tych informacji, pochodzących wszak od wyspecjalizowanych służb kadrowych dużego zakładu pracy (płatnika). Stanowisko to, w uwarunkowaniach sprawy, w ocenie Sądu przemawiało za realizacją przesłanki z art. 50 ust. 17 ustawy.
15.4. Nadto, co także było istotne z perspektywy wskazań uprzednio orzekającego WSA w Krakowie, a do czego nie odniósł się organ administracji w czynionych ocenach, opisany wyżej długotrwały stosunek ubezpieczenia zdrowotnego skarżącej przerwany został incydentalną umową (zawartą na 24 dni), a wystąpienie skutku przerwania - w taki sposób i na taki czas - ciągłości ubezpieczenia zdrowotnego (jak podkreślał uprzednio Sąd) może nie być jasne, w szczególności, gdy uwzględni się specyfikę uwarunkowań tej sprawy wskazujących na sygnalizowane wyżej zapewnienia pochodzące od płatnika składek o prawidłowości istniejącego zgłoszenia skarżącej do ubezpieczenia zdrowotnego, formułowane w warunkach figurowania jej w Centralnym Wykazie i przy braku dostępu pracowników płatnika - do szczegółowszych danych zawartych w systemie eWUŚ (por. protokół rozprawy w niniejszej sprawie; k. 30v a.s.). W tym też kontekście nie sposób było podzielić stanowiska organu o dysponowaniu przez skarżącą wiedzą o tym, iż została ona zgłoszona do ubezpieczenia przez podmiot organizujący 24-dniowe szkolenie. Prezentując to stanowisko organ wskazywał, że z uzupełnionego postępowania wyjaśniającego wynikało, iż informacja o objęciu umowy zawartej przez skarżącą z S. sp. z o.o. obowiązkiem zgłoszenia jej do ubezpieczenia zdrowotnego – miała zostać jej przekazana przez organizatora tego szkolenia, jak też miała być zawarta w regulaminie szkolenia. Stwierdzić jednak trzeba, iż skarżąca negowała fakt przekazania jej takiej informacji przez organizatora szkolenia (kursu), a wskazywanego wyżej regulaminu, mającego prezentować informacje o objęciu w.w. umowy ubezpieczeniem zdrowotnym, organ nie pozyskał to akt sprawy. Z uwagi na to zaniechanie uznać należało, że nie zostało w sprawie bezsprzecznie wykazane, że sporny regulamin w istocie zawierał sugerowaną przez organ treść, a nadto, nie wiadomo, czy był on w ogóle udostępniony uczestnikom szkolenia (skarżącej).
Dodatkowo, umknęło uwadze Prezesa NFZ, iż z wyjaśnień S. (pismo z 17.07.2025 r. – prezentata organu; nienumerowana karta za kartą 1276) wynikało, że od zawartej umowy skierowania skarżącej na staż nie została odprowadzona składka zdrowotna. Okoliczność ta była natomiast bardzo istotna dla oceny tej sprawy, albowiem brak opłacenia składki zdrowotnej mógł logicznie utwierdzać w przeświadczeniu, że zgłoszenie do ubezpieczenia nie zostało jednak dokonane. W powszechnej świadomości jest bowiem to, że opłacenie składki ubezpieczeniowej warunkuje ochronę ubezpieczeniową. Skoro skarżąca otrzymała stypendium za udział w szkoleniu bez potrącenia składki zdrowotnej (s. 12 decyzji 5 wers od dołu), to już z powyższego mogła ona zasadnie wnosić, że ochrona ubezpieczeniowa nie aktualizowała się, przez co nie jest ona objęta ubezpieczeniem zdrowotnym. Skoro tak, to stanowisko organu o dysponowaniu przez skarżącą wiedzą w tym względzie nie zostało oparte na wnikliwej ocenie i rozważeniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy. W ocenie Sądu, nie sposób przy tym szczególnej doniosłości we wskazanym względzie przypisywać twierdzeniom męża skarżącej (s. 18 decyzji), iż po zakończeniu szkolenia żony, zgłosił ją w dniu 25.04.2019 r. do ubezpieczenia u swojego pracodawcy. Wszak dostrzec trzeba, że powyższą informację mąż skarżącej sformułował we wrześniu 2025 r., a więc po ponad 6 latach od zdarzenia, o którym twierdził, że miało mieć miejsce. Naturalny proces zapominania wynikający z upływu czasu przemawia za możliwą w tym względzie oczywistą pomyłką.
16. W ocenie Sądu, ogół uwarunkowań tej sprawy, nawet z pominięciem tego, że organ zaniechał ustaleń odnośnie praktyki zakładu pracy męża skarżącej w zakresie reakcji na jego "interwencje" (por. punkt 15.2. uzasadnienia) - dawał podstawy do wniosku, że skarżąca składając oświadczenia o przysługiwaniu jej prawa do świadczeń zdrowotnych (grudzień 2020 r., styczeń 2021 r, oraz kwiecień 2021 r.), istotnie mogła być o tym przekonana (art. 50 ust. 17 ustawy). Tym samym, organ niezasadnie odmówił odstąpienia od obciążenia jej kosztami świadczenia zdrowotnego.
17. Kontrolując zaskarżoną decyzję zwrócić też trzeba uwagę, że organ w punkcie 2 i 3 decyzji ustalił obowiązek poniesienia przez skarżącą kosztów świadczeń lekarskich m.in. w dniu 29.01.2021 r. (udzielonych przez Miejską Przychodnię Zdrowia w Suchej-Beskidzkiej). Dostrzec zaś trzeba, że z pisma Miejskiej Przychodni Zdrowia w Suchej-Beskidzkiej z 4.06.2025 r. (nienumerowana karta za kartą 1300) wynika, że podmiot ten nie dysponuje oświadczeniem skarżącej o przysługującym prawie do świadczeń opieki zdrowotnej z dnia 18.01.2021 oraz z dnia 29.01.2021 r. Pośród załączonych do w.w. pisma oświadczeń skarżącej, brak tych, które odnosiłyby się do przywołanych dat. O ile zatem, w stwierdzonych okolicznościach - Prezes NFZ poprawnie umorzył postępowanie dotyczące świadczenia udzielonego 18.01.2021 r. (w pkt 1 decyzji), o tyle nie postępując tożsamo względem świadczenia z 29.01.2021 r., bezpodstawnie obciążył skarżącą kosztami w.w. świadczenia, skoro z pozyskanych dokumentów nie wynika należność skarżącej względem NFZ. Powyższe dodatkowo przemawiało za wadliwością kontrolowanego rozstrzygnięcia.
18.1. Mając powyższe na uwadze, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c) p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję w zakresie punktu 2 i 3 (pkt 1 sentencji wyroku).
18.2. Zgodnie z art. 50 ust. 20 ustawy, nie wydaje się decyzji, o której mowa w ust. 18, jeżeli od dnia, w którym zakończono udzielanie świadczenia opieki zdrowotnej, o którym mowa w ust. 15, upłynęło 5 lat. Powołany przepis określa maksymalny termin, do którego w ogóle może być wydana decyzja ustalająca obowiązek poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej, ich wysokość oraz termin płatności. Skoro zatem najpóźniej udzielone skarżącej świadczenie miało miejsce w dniu 29.04.2021 r., to w dniu orzekania przez Sąd (22.05.2026 r.) nie jest już prawnie dopuszczalne wydanie decyzji, o której mowa w art. 50 ust. 18 ustawy. Powołany przepis przewiduje bowiem ustawowy brak prawa do ustalenia przez organ obowiązku poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej przez osobę, która nie posiadała w momencie udzielania jej świadczenia prawa do takich świadczeń finansowanych ze środków publicznych po upływie pięciu lat od ich udzielenia. Oznacza to, że Prezes NFZ ma kalendarzowe pięć lat, aby zebrać niezbędne dokumenty i przeprowadzić postępowanie administracyjne w celu wydania decyzji obciążającej pacjenta kosztami udzielonych mu świadczeń zdrowotnych. Sąd stwierdził zatem, że w niniejszej sprawie zaszły przesłanki do umorzenia postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 145 § 3 p.p.s.a. w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza jednocześnie to postępowanie.
Uwzględniając powyższe Sąd umorzył postępowanie administracyjne, działając na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. (punkt 2 wyroku).