Odnosząc się do zarzutu, że klasyfikator nierzetelnie przeprowadził czynności klasyfikacyjne i nie ustalił rzeczywistego stanu gleb na działkach, organ II instancji uznał go za bezzasadny. Podkreślił, że wszystkie czynności klasyfikatora zostały wykonane w terenie (w obecności właściciela) zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia gkg, tj. klasyfikator: a) sporządził opis fizjograficzny, b) ustalił zasięg gruntów podlegających klasyfikacji, c) zbadał profile glebowe, w tym określił uziarnienia w ich poszczególnych poziomach genetycznych oraz szczegółowo określił na mapie ewidencyjnej miejsca przeprowadzania tych badań, d) zaliczył grunty do odpowiedniego typu, rodzaju i gatunku genetycznego gleby, rodzaju użytku gruntowego oraz klasy bonitacyjnej, e) ustalił zasięg konturu typu gleby oraz klasy bonitacyjnej. Zgodnie ze Szczegółowymi zasadami przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów opracowanymi przez Polskie Stowarzyszenie Klasyfikatorów Gruntów na zlecenie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w odkrywkach glebowych (podstawowych i podobnych) klasyfikator określa podstawowe cechy morfologiczne poziomów zróżnicowania w profilu glebowym, w tym: układ i miąższość poziomów genetycznych, sposób przechodzenia jednego poziomu w drugi, skład granulometryczny, barwę, strukturę i układ agregatów glebowych, występowanie oglejenia i jego nasilenie oraz głębokość w profilu glebowym, obecność i głębokość występowania węglanów, obecność konkrecji żelazistych. W poszczególnych poziomach zróżnicowania klasyfikator również wykonuje pomiar odczynu z zastosowaniem kwasomierza terenowego i płynu Hellig’a. Opisy gleb zaliczanych do klas bonitacyjnych poszczególnych użytków gruntowych są zestawione w UTKG. Na podstawie badania profilu glebowego w terenie klasyfikator ustalił typ, rodzaj i gatunek gleby oraz warunki wodne i usytuowanie profilu w rzeźbie terenu, a także cechy, które dodatkowo mogą wpływać na jakość produkcyjną gleby. To doświadczenie klasyfikatora pozwala na prawidłowe określenie składu granulometrycznego w poszczególnych poziomach glebowych. Ocena przez klasyfikatora cech gleby polega na rozpatrywaniu zależności pomiędzy właściwościami gleby, jej położeniem w rzeźbie terenu, warunkami wodnymi, szkielotowością, kamienistością czy strukturą gleby a urodzajnością. Wszystkie te czynności klasyfikacyjne zostały wykonane przez klasyfikatora i udokumentowane w operacie.
Zdaniem organu odwoławczego, podważanie w odwołaniu klasy gruntu IIIa i IIIb poprzez wskazywanie, że grunty te "bardzo długo są nieużytkowane" i wskazywanie, że "grunty te w rzeczywistości utraciły charakter gruntów rolnych" nie są przesłanką do obniżenia klasy bonitacyjnej gruntu. Zgodnie bowiem z załącznikiem nr 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 27 lipca 2021 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (dalej: rozporządzenie egib) do gruntów ornych R zalicza się nie tylko grunty poddane stałej uprawie mechanicznej mającej na celu produkcję rolniczą lub ogrodniczą, ale także grunty "utrzymywane w postaci ugoru lub odłogowane". Natomiast klasa gruntu ornego nie zależy od "aktualnego uprawiania gruntu bądź jego nie uprawiania", lecz od jego jakości produkcyjnej ustalonej na podstawie cech genetycznych gleb. Wyjaśnił, że podstawę klasyfikacji stanowi naturalny potencjał plonotwórczy gleby (gruntu). Dla samej klasy nie ma znaczenia sposób uprawy (czy też ugorowanie, odłogowanie), stosowna agrotechnika, poziom nawożenia, głębokość orki itp. Zatem to upoważniony przez Starostę klasyfikator określa rodzaj użytku gruntowego zaliczanego do grupy gruntów rolnych i przeprowadza gleboznawczą klasyfikację gruntów. To klasyfikator jako powołany, w trybie art. 84 § 1 K.p.a., biegły w sprawie wykonuje badania profili glebowych w odkrywkach, których liczba i rozmieszczenie odpowiadają warunkom fizjograficznym badanego obiektu. Wskazywanie w odwołaniu na takie właściwości gleby na działce nr [...] jak ukształtowanie terenu wpływające na silną erozję pod wpływem słońca i opadów, teren pagórkowaty czy trudne warunki do uprawy roli, narażony na silne oddziaływanie niekorzystnych warunków atmosferycznych, zagrożony wypłukiwaniem ziemi na skutek silnych opadów deszczu – zostały uwzględnione przez klasyfikatora, co zawarł w protokole klasyfikacyjnym z 13 października 2025 r. charakteryzując grunt: ukształtowanie terenu: faliste; wzniesienie nad poziom morza: 215 - 367 m n.p.m.; ilość opadów atmosferycznych: 690 mm - 730 mm rocznie; stosunki wodne: właściwe i te właściwości gruntu również zostały uwzględnione przez klasyfikatora przy ustalaniu klasy gruntu IIIa i IIIb. W szczególności ukształtowanie terenu, tj. występujący w obrębie konturu RIIIb spadek stały się przesłanką do obniżenia klasy bonitacyjnej z IIIa na IIIb, pomimo korzystnych właściwości gleby opisanych w opisach odkrywek glebowych. Określone przez klasyfikatora klasy bonitacyjne "RIIIa" i "RIIIb" gruntu w typie: gleby brunatnej, rodzaju gleby: wytworzonej z pyłu ilastego ("RIIIb-B-5-e") na podstawie przeprowadzonych czynności klasyfikacyjnych (szczegółowo opisanych w opisie odkrywek glebowych odpowiadają zatem opisowi zawartemu w UTKG (Dział I, Rozdział 4, Oddział 5, gatunek gleby "e"). Podnoszone w odwołaniu sugestie (oczekiwania), że prawdopodobniesą to gleby klasy IVa lub IVb – nie znalazły potwierdzenia w przeprowadzonych czynnościach klasyfikacyjnych polegających na szczegółowej analizie właściwości badanej gleby. Jak wynika z UTKG gleby brunatne wytworzone z utworów pyłowych, lessów lub utworów lessowatych zaliczane do klas niższych, tj. IVa czy IVb mają gorsze właściwości fizyczne i chemiczne oraz niewłaściwe stosunki wodne (m.in. nadmierny stan uwilgotnienia, występuje silne oglejenie) i położone są w terenach 8 niskich, obniżeniach terenu. Teren klasyfikowanego obszaru nie jest położony w obniżeniu terenu, wykonany opis gleby w odkrywkach (udokumentowany dokumentacją fotograficzną) nie potwierdził oglejenia, ani stanu uwilgotnienia, a stosunki wodne zostały określone jako właściwe.
Podsumowując to wszystko organ odwoławczy uznał, że przeprowadzona gleboznawcza klasyfikacja gruntów na działce nr [...] w zakresie dotychczasowych klasoużytków "RIIIa" i "RIIIb" została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, tj. zgodnie z § 5, 6 i 7 rozporządzenia gkg, a sporządzony operat – projekt ustalenia klasyfikacji zawiera wszystkie elementy wyszczególnione w § 8 ust. 2. Podkreślił przy tym, że gleboznawczej klasyfikacji gruntów nie uwzględnia się okoliczności szczególnych, powodujących przejściowy wzrost albo spadek jakości produkcyjnej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowa Skarżąca podniosła zarzuty naruszenia:
1) art. 138 § 1 pkt 1) k.p.a.- poprzez jego zastosowanie, w sytuacji, gdy zachodziły przesłanki do uchylenia decyzji Starosty Krakowskiego,
2) art. 138 § 1 pkt 2) k.p.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zachodziły przesłanki do uchylenia decyzji Starosty Krakowskiego,
3) art. 7, 77 i 80 k.p.a. w związku z art. 2 pkt 12) p.g.k., § 3, § 5 ust. 1 i 2, § 7 ust. 1-4 i § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów i zapisów Załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 27 lipca 2021 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków poprzez niewystarczające zgromadzenie i rozpoznanie materiału dowodowego, który pozwalałby na prawidłowe ustalenie jakości produkcyjnej gleby na działce nr [...] o pow. 0.3861 ha, obręb M. gmina M. objętej postępowaniem, co miało wpływ na wynik postępowania i spowodowało ustalenie klasy bonitacyjnej gleby w sposób nieprawidłowy.
4) art. 7d ust. 1a, art. 24 ust. 2b, i art. 7b ust. 2 pkt 2 w związku z § 11 pkt 2, § 16 pkt 4, § 22 i § 28 rozporządzenia Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia 27 lipca 2021 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków oraz § 3, § 5 ust. 1 i 2, § 7 ust. 1-4 i § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów poprzez brak aktualizacji ewidencji gruntów i budynków w sytuacji, gdy zachodzi podstawa do zmiany gleboznawczej klasyfikacji gruntów dla działki nr [...] obręb M. w związku z obniżeniem tej klasy do poziomu co najmniej IVa,
5) art. 85 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z oględzin nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] w celu zweryfikowania czy operat techniczny aktualizacji gleboznawczej klasyfikacji gruntów P. [....] przyjęty do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego dnia 28 października 2025 r, zawierał opis nieruchomości zgodny z rzeczywistym jej stanem,
6) art. 75 § 1 k.p.a. w związku z § 5 ust. 1 pkt 1-3 i ust. 2, § 7 ust. 1-4 i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów, poprzez przyjęcie jako dowodu w sprawie projektu ustalenia klasyfikacji, obejmującego protokół wraz z mapą klasyfikacji, które zostały sporządzone przez Wykonawcę - klasyfikatora z naruszeniem przepisów dotyczących prowadzenia czynności klasyfikacyjnych w terenie oraz z naruszeniem przepisów o sposobie sporządzania projektu ustalenia klasyfikacji,
7) art. 77 § 4 k.p.a. poprzez brak oceny operatu technicznego sporządzonego przez klasyfikatora w oparciu o informacje o konturach klasyfikacyjnych na działce nr [...] którymi organ dysponował z urzędu. Jak wynika z operatu technicznego klasyfikator ustalił na działce nr [...] obręb M., tylko dwa kontury klasyfikacyjne Rllla i Rlllb, gdy tymczasem na działce występują kontury Rllla, Rlllb, RIVa oraz B,
8) zapisów Załącznika nr 1 Urzęd12/
owej Tabeli Klas Gruntów do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów poprze przyjęcie, że gleba na działce nr [...] stanowi grunt rolny klasy la (Rllla) i lllb (Rlllb), gdy tymczasem prawdopodobnie są to gleby klasy IVa lub nawet IVb. (RIVa, RIVb),
9) art. 107 § 1 pkt 6) i § 3 k.p.a. poprzez niewystarczające uzasadnienie przyczyn odmowy zmiany klasy bonitacyjnej gruntów na działce nr [...];
10) art 6 i 7 k.p.a. poprzez wydanie decyzji z naruszeniem wyżej wymienionych przepisów, a tym samym naruszenie zasady praworządności i legalności w postępowaniu administracyjnym.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Uzasadnienie skargi stanowi rozwinięcie jej zarzutów. Uwypuklono w nim, że gleba na działce nr [...] to najprawdopodobniej gleba klasy IVa. Skarżąca podkreśliła, że na prezentowanych przez klasyfikatora zdjęciach odkrywki widać, że gleba jest zwięzłą i masywna, co potwierdzałoby założenie, że mamy tu do czynienia z glebami pszennymi wadliwymi, a nie dobrymi. Niewątpliwie gleba ta nie ma układu pulchnego i lekko zwięzłego, jak to wskazał klasyfikator w opisie odkrywki podstawowej operatu technicznego. Ponadto zdaniem Skarżącej ustalenia klasyfikatora w tym zakresie są sprzeczne z w/w ogólnodostępnymi danymi wynikającymi z mapy sporządzonej na potrzeby publikacji na stronie Departament Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego w oparciu o dokumentację gleboznawczej klasyfikacji gruntów z lat 1957- 1983, badań gleboznawcze rolniczych z lat 1966 - 1985 i mapy ewidencyjnej z lat 1957 - 1983, przedstawiających przestrzenną zmienność siedliska glebowego na działce nr [...] oraz z mapą glebowo rolną w serwisie geoportal.gov.pl. Ponadto Skarżąca zarzuciła, że operatu technicznego nie wynika na jakich konkretnie dokumentach oparł swoje ustalenia klasyfikator. W operacie nie ma również wzmianki o starszej dokumentacji klasyfikacyjnej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację, a ponadto szczegółowo odniósł się do zarzutów zawartych w skardze. Podkreślił m.in., że wniosek Skarżącej obejmował tylko kontur Rlllb. Klasyfikator wykonał czynności klasyfikacyjne w konturze Rlllb i Rllla, szczegółowo opisując glebę w obu konturach i potwierdzając, że nie ma przesłanek do zmiany klas bonitacyjnych w tych konturach. Czynności klasyfikacyjne zostały wykonane zatem zgodnie z wnioskiem Skarżącej, klasyfikator nie ma obowiązku objęcia klasyfikacją całego obszaru działki (bez wniosku strony). Natomiast występujący na działce kontur użytku gruntowego "B" - tereny mieszkaniowe (niebędący przedmiotem wniosku, lecz wymieniany w skardze) jako grunt zabudowany budynkiem mieszkalnym, świadczy, że jest to grunt wyłączony
z produkcji rolnej i nie może podlegać gleboznawczej klasyfikacji gruntów.
W piśmie procesowym z dnia 9 czerwca 2026 r. Skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył co następuje:
Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U.2026.143 dalej: p.p.s.a.) uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy to uwzględniając skargę uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części (art. 145 §1 p.p.s.a.). Z kolei jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach to uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części (art. 145 §2 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).
Przeprowadzona w tak określonych granicach kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przechodząc do sedna. Istota sporu sprowadzała się do oceny, czy organy prawidłowo przyjęły, że brak jest podstaw do obniżenia klasy bonitacyjnej gruntów oznaczonych dotychczas jako RIIIa i RIIIb do klas IVa lub IVb. Skarżąca wywodziła, że grunt od wielu lat pozostaje niezagospodarowany rolniczo, częściowo jest wykorzystywany ogrodowo-rekreacyjnie, a jego rzeczywiste właściwości produkcyjne odpowiadają klasie IVa lub IVb, co potwierdzać mają wygląd gleby na fotografiach odkrywek oraz dane wynikające z ogólnodostępnych map glebowo-rolniczych. Organy obu instancji uznały natomiast, że przeprowadzone czynności klasyfikacyjne nie wykazały zmiany profilu glebowego ani innych obiektywnych przesłanek uzasadniających zmianę klasyfikacji, a ustalone przez klasyfikatora klasy bonitacyjne odpowiadają opisom zawartym w Urzędowej Tabeli Klas Gruntów.
Kontrola legalności przeprowadzona we wskazanych wyżej granicach wykazała, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, z prawidłowo zastosowaną normą prawa materialnego oraz bez naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem skarga podlegała oddaleniu.
Materialnoprawną podstawę orzekania w sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 września 2012 r. w sprawie gleboznawczej klasyfikacji gruntów.
Zgodnie z art. 2 pkt 12 p.g.k. gleboznawcza klasyfikacja gruntów jest to podział gleb na klasy bonitacyjne ze względu na ich jakość produkcyjną, ustaloną na podstawie cech genetycznych gleb. Stosownie do art. 20 ust. 3 p.g.k. grunty rolne i leśne obejmuje się gleboznawczą klasyfikacją gruntów, przeprowadzaną w sposób jednolity dla całego kraju, na podstawie urzędowej tabeli klas gruntów. W myśl art. 7d ust. 1a p.g.k. gleboznawczą klasyfikację gruntów przeprowadzają starostowie, natomiast zgodnie z art. 7b ust. 2 pkt 2 p.g.k. organem wyższego stopnia w stosunku do starosty jest wojewódzki inspektor nadzoru geodezyjnego i kartograficznego. Wyniki gleboznawczej klasyfikacji gruntów podlegają ujawnieniu w ewidencji gruntów i budynków, której aktualizacja następuje na zasadach określonych w art. 24 ust. 2b p.g.k.
Już z samej definicji legalnej zawartej w art. 2 pkt 12 p.g.k. wynika, że zasadnicze znaczenie dla ustalenia klasy bonitacyjnej mają naturalne właściwości gleby – jej profil, typ, rodzaj, gatunek, stosunki wodne, usytuowanie w rzeźbie terenu oraz inne cechy wpływające na potencjał produkcyjny – nie zaś aktualny sposób korzystania z gruntu, stan jego zagospodarowania albo inwestycyjne zamierzenia właściciela. Klasa bonitacyjna jest bowiem miarą naturalnego potencjału plonotwórczego gleby, ustalaną według jednolitych, obiektywnych kryteriów dla całego kraju, a nie odzwierciedleniem bieżącej intensywności produkcji rolniczej na danej nieruchomości.
Sposób i tryb przeprowadzania gleboznawczej klasyfikacji gruntów określa rozporządzenie gkg. Urzędową tabelę klas gruntów, zawierającą opisy gleb zaliczanych do poszczególnych klas bonitacyjnych, określa załącznik do tego rozporządzenia (§ 2). Zgodnie z § 3 rozporządzenia gkg klasyfikację przeprowadza starosta z urzędu albo na wniosek właściciela gruntów podlegających klasyfikacji albo innego władającego takimi gruntami wykazanego w ewidencji gruntów i budynków. Stosownie do § 5 ust. 1 rozporządzenia gkg przeprowadzenie klasyfikacji obejmuje: 1) analizę niezbędnych materiałów stanowiących państwowy zasób geodezyjny i kartograficzny, 2) przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie, 3) sporządzenie projektu ustalenia klasyfikacji, 4) rozpatrzenie zastrzeżeń do projektu klasyfikacji oraz 5) wydanie decyzji o ustaleniu klasyfikacji. Czynności, o których mowa w pkt 1–3, przeprowadza osoba upoważniona przez starostę, zwana klasyfikatorem (§ 5 ust. 2). Zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia gkg przeprowadzenie czynności klasyfikacyjnych w terenie obejmuje w szczególności: sporządzenie opisu fizjograficznego, ustalenie zasięgu gruntów podlegających klasyfikacji, badanie profili glebowych, w tym określenie uziarnienia w ich poszczególnych poziomach genetycznych oraz szczegółowe określenie na mapie ewidencyjnej miejsc przeprowadzania tych badań, zaliczenie gruntów do odpowiedniego typu, rodzaju i gatunku gleby, rodzaju użytku gruntowego oraz klasy bonitacyjnej, a także ustalenie zasięgu konturów typów gleb oraz klas bonitacyjnych. Po przeprowadzeniu czynności klasyfikacyjnych w terenie klasyfikator opracowuje projekt ustalenia klasyfikacji (§ 8 ust. 1), którego elementy składowe określa § 8 ust. 2 rozporządzenia gkg.
W orzecznictwie podkreśla się, że prawidłowo sporządzony operat techniczny (zawierający w szczególności protokół oraz projekt klasyfikacji gruntów), przyjęty następnie do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, stanowi podstawę do wydania orzeczenia w sprawie klasyfikacji gruntów, a to z kolei pozwala ujawnić ewentualne zmiany w gleboznawczej klasyfikacji gruntów w ewidencji gruntów i budynków (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 lutego 2018 r., III SA/Kr 1450/17; wyrok WSA w Krakowie z dnia 16 listopada 2023 r., III SA/Kr 697/23). Dla rozstrzygnięcia w przedmiocie ustalenia bądź zmiany gleboznawczej klasyfikacji gruntu zasadnicze znaczenie ma zatem operat techniczny sporządzony przez klasyfikatora, a także jego ocena dokonana przez organy w toku postępowania. Klasyfikator, jako osoba upoważniona przez starostę i dysponująca wiadomościami specjalnymi z zakresu gleboznawstwa, pełni w tym postępowaniu rolę biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a sporządzony przez niego operat ma charakter opinii biegłego, podlegającej ocenie organu na zasadach właściwych dla tego środka dowodowego.
Podkreślić dalej należy – co trafnie wyeksponowały organy obu instancji – że w postępowaniu o zmianę gleboznawczej klasyfikacji gruntów kluczowe znaczenie ma ustalenie, że wystąpiła zmiana w profilu glebowym. Skoro klasyfikacji gleby dokonuje się ze względu na jej jakość produkcyjną ustalaną na podstawie cech genetycznych (art. 2 pkt 12 p.g.k.), to zmiana klasy bonitacyjnej może nastąpić jedynie wówczas, gdy wykazana zostanie rzeczywista zmiana tych cech, a więc zmiana w profilu glebowym, i to niezależnie od trybu, w jakim postępowanie klasyfikacyjne zostało wszczęte. W przeciwnym razie – w braku wykazania zmiany profilu – nie ma podstaw do uwidocznienia zmiany klasyfikacji w ewidencji gruntów i budynków. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest przy tym pogląd, że aby zmiany gleby mogły stanowić podstawę zmiany jej klasyfikacji, powinny mieć charakter trwały i wpływać na naturalne właściwości gruntu (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 13 czerwca 2017 r., II SA/Bk 271/17), nie mogą być również wynikiem zaniedbań właściciela ani jego celowych działań (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 czerwca 2011 r., IV SA/Wa 688/11). Zmiany w jakości i strukturze gleb są bowiem procesem bardzo powolnym, praktycznie niezauważalnym nawet na przestrzeni kilkudziesięciu lat, a przepisy o gleboznawczej klasyfikacji gruntów dopuszczają ewidencjonowanie jedynie zmian istotnych, dotyczących jakości gleby, trudno odwracalnych i wpływających na jej naturalny charakter. W klasyfikacji nie uwzględnia się natomiast okoliczności szczególnych, powodujących przejściowy wzrost albo spadek jakości produkcyjnej gruntu.
Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd stwierdza w pierwszej kolejności, że postępowanie przed organami obu instancji zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami p.g.k. i rozporządzenia gkg, a wymagany prawem tryb postępowania klasyfikacyjnego został w całości dochowany. Organ I instancji, po złożeniu wniosku przez Skarżącą, wszczął postępowanie administracyjne i upoważnił klasyfikatora – gleboznawcę i geodetę uprawnionego – do wykonania czynności gleboznawczej klasyfikacji gruntów. Klasyfikator dokonał analizy materiałów archiwalnych zgromadzonych w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym, przeprowadził czynności klasyfikacyjne w terenie – w obecności właściciela – wykonał odkrywkę podstawową oraz odkrywkę podobną, sporządził opis fizjograficzny, protokół z dnia 13 października 2025 r. oraz operat techniczny obejmujący projekt ustalenia klasyfikacji, który został włączony do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 28 października 2025 r. Na podstawie tego operatu organ I instancji wydał decyzję, a organ odwoławczy, po rozpatrzeniu odwołania, poddał operat oraz całokształt materiału dowodowego ponownej, szczegółowej ocenie. Nie jest to zatem przypadek – znany z praktyki orzeczniczej i skutkujący uchyleniem decyzji – w którym organ samodzielnie, bez udziału specjalisty, dokonuje ustaleń wymagających wiadomości specjalnych albo zastępuje ocenę klasyfikatora własną, niespecjalistyczną oceną właściwości gleby.
Z ustaleń klasyfikatora, szczegółowo zrelacjonowanych w decyzjach organów obu instancji, wynikało, że przedmiotowy teren obejmuje gleby brunatne lessowate, całkowite, wytworzone z pyłu ilastego. W odkrywce podstawowej nr 1 stwierdzono poziom próchniczny o miąższości 25 cm, dobrze wykształcony, strukturalny, pulchno-zwięzły, przechodzący w poziom brunatnienia, a następnie – na głębokości 60 cm – w barwę żółtą. Profil nie wykazywał oznak oglejenia, gleba została oceniona jako przewiewna, przepuszczalna, pozostająca w dobrym stanie kultury, z podłożem lessowym o bardzo korzystnych właściwościach fizycznych i wodnych. Analogiczne cechy stwierdzono w odkrywce podobnej nr 2. Klasyfikator wskazał, że właściwości gleby odpowiadają klasie RIIIa-B-5-e, natomiast w części terenu nachylenie przekraczające 10° oraz występująca erozja wodna powierzchniowa uzasadniały zakwalifikowanie gruntu do klasy RIIIb-B-5-x z uwagi na gorsze warunki fizjograficzne, zwiększone ryzyko erozji powierzchniowej i bruzdowej, utrudnienia w mechanizacji upraw oraz gorsze warunki zatrzymywania wody opadowej. Kontur RIIIa, którego nachylenie nie przekracza 5°, pozostał bez zmian. W rezultacie klasyfikator ustalił na badanym obszarze kontury klasyfikacyjne RIIIa-B-5-e oraz RIIIb-B-5-x, a więc potwierdził dotychczasowe ustalenia klasyfikacyjne w zakresie typu gleby i klas bonitacyjnych.
Wbrew zarzutom skargi organy nie poprzestały przy tym na formalnym odwołaniu się do dawnej klasyfikacji. Z uzasadnień decyzji wynika, że dane archiwalne – pochodzące z powszechnej klasyfikacji przeprowadzonej w latach 70–80. XX wieku, obejmującej ówczesne działki nr [...] i [...] położone w konturach RIIIa-B-6h i RIIIb-B-6h – zostały zestawione z aktualnymi wynikami badań terenowych. Analiza ta doprowadziła do wniosku, że zachowana została geneza i typologia gleb: w obu źródłach zidentyfikowano brunatne gleby lessowe zaliczane do kompleksu pszennego dobrego, a różnice w oznaczeniach kompleksu (dawne "6h" wobec obecnego "5-x") wynikają z aktualnej metodyki klasyfikacyjnej określonej w rozporządzeniu gkg, w tym z odmiennego sposobu oznaczania nachylenia terenu. Badania terenowe potwierdziły występowanie klas bonitacyjnych RIIIa oraz RIIIb. Nie wykazały natomiast cech właściwych dla klas IVa lub IVb, w szczególności gorszych właściwości fizycznych i chemicznych w stopniu uzasadniającym obniżenie klasy, niewłaściwych stosunków wodnych, nadmiernego uwilgotnienia, silnego oglejenia czy położenia gruntu w obniżeniu terenu – a więc cech, które zgodnie z Urzędową Tabelą Klas Gruntów charakteryzują gleby brunatne wytworzone z utworów pyłowych, lessów lub utworów lessowatych zaliczane do klas niższych.
Istotne jest przy tym, że organ odwoławczy dokonał samodzielnej weryfikacji ustaleń klasyfikatora poprzez ich zestawienie z opisami zawartymi w UTKG. Trafnie wskazał, że opis gleby stwierdzonej w odkrywkach nr 1 i 2 – gleba brunatna lessowata, całkowita, o uziarnieniu pyłu ilastego, z poziomem próchnicznym o miąższości 25 cm, strukturalnym, pulchno-zwięzłym, z poziomem brunatnienia przechodzącym na głębokości 60 cm w barwę żółtą, bez śladów oglejenia, przewiewna i przepuszczalna – odpowiada opisowi gatunku gleby "e" zawartemu w UTKG (Dział I, Rozdział 4, Oddział 5), charakteryzującemu gleby klasy IIIa. Zgodnie zaś z ogólną charakterystyką klas bonitacyjnych (Dział I, Rozdział I UTKG) do klasy IIIa – gleb ornych dobrych – zalicza się m.in. gleby brunatne i płowe wytworzone z utworów pyłowych, lessów lub utworów lessowatych, natomiast do klasy IIIb – gleb ornych średnio dobrych – gleby zbliżone właściwościami do gleb klasy IIIa, ale mające gorsze właściwości fizyczne i chemiczne lub występujące w gorszych warunkach fizjograficznych, w tym narażone na erozję. Właśnie ta ostatnia okoliczność – gorsze warunki fizjograficzne wynikające z nachylenia stoku przekraczającego 10° – zadecydowała o ustaleniu dla części działki klasy IIIb, pomimo korzystnych właściwości samej gleby opisanych w odkrywkach. Rozumowanie to jest spójne, logiczne i znajduje pełne oparcie zarówno w treści operatu, jak i w opisach UTKG. Co więcej, uwzględnienie przez klasyfikatora niekorzystnego ukształtowania terenu jako czynnika obniżającego klasę bonitacyjną z IIIa do IIIb dowodzi, że okoliczności eksponowane przez Skarżącą – pagórkowaty charakter terenu, narażenie na erozję i spływ wód opadowych, utrudnienia w uprawie – nie zostały pominięte, lecz przeciwnie, znalazły odzwierciedlenie w wyniku klasyfikacji, tyle że w zakresie, w jakim uzasadniały to reguły bonitacji.
W tak ustalonym stanie sprawy nie można podzielić zarzutu naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Przypomnieć należy, że uchybienie przez organy normom zawartym w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. ma miejsce jedynie wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy organy nie ustalają faktów lub zdarzeń, które mają znaczenie dla jej załatwienia, czyli dla zastosowania określonej normy prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2020 r., II OSK 445/19). O dowolności oceny dowodów, naruszającej art. 80 k.p.a., można byłoby natomiast mówić wyłącznie w przypadku wyprowadzenia wniosków niewynikających w sposób logiczny ze zgromadzonego materiału dowodowego lub pominięcia określonych dokumentów lub dowodów jako niezdatnych do poparcia przyjętej z góry tezy (por. wyrok NSA z dnia 16 lipca 2020 r., II OSK 837/20). Żadna z tych sytuacji w sprawie nie zachodzi. Organy zgromadziły materiał dowodowy konieczny dla rozstrzygnięcia sprawy – którego zasadniczym elementem był operat techniczny sporządzony przez upoważnionego klasyfikatora, obejmujący analizę materiałów archiwalnych, wyniki badań terenowych, opisy odkrywek wraz z dokumentacją fotograficzną, protokół oraz projekt ustalenia klasyfikacji – i poddały go wszechstronnej ocenie, konfrontując ustalenia klasyfikatora z danymi archiwalnymi oraz z opisami UTKG. Wnioski wyprowadzone z tego materiału są logiczne i spójne, a rozstrzygnięcie uwzględnia całokształt okoliczności sprawy.
Odnosząc się do istoty argumentacji skargi, zauważyć trzeba, że sprowadza się ona w przeważającej mierze do polemiki z merytoryczną treścią operatu technicznego, a więc z ustaleniami wymagającymi wiadomości specjalnych. Twierdzenia, że gleba "prawdopodobnie" odpowiada klasie IVa lub IVb, że na fotografiach odkrywek wygląda na zwięzłą i masywną, a nie pulchno-zwięzłą, albo że ogólnodostępne mapy glebowo-rolnicze publikowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego i w serwisie geoportal.gov.pl sugerują inne warunki siedliskowe, nie mogą zastąpić dowodu z czynności klasyfikacyjnych wykonanych w terenie przez uprawnionego specjalistę. Wskazywane przez Skarżącą mapy zostały sporządzone w celach poglądowych, w oparciu o dokumentację historyczną z lat 1957–1983 i badania z lat 1966–1985, a więc o materiały o charakterze archiwalnym i generalizującym, które nie mogą konkurować z aktualnym, indywidualnym badaniem profilu glebowego konkretnej działki, przeprowadzonym w terenie zgodnie z wymogami rozporządzenia gkg. Podobnie subiektywna ocena barwy i struktury gleby na podstawie fotografii nie może podważyć ustaleń poczynionych przez klasyfikatora w drodze bezpośredniego badania odkrywek, obejmującego – zgodnie z regułami sztuki gleboznawczej – określenie układu i miąższości poziomów genetycznych, składu granulometrycznego, barwy, struktury i układu agregatów glebowych, występowania i nasilenia oglejenia, obecności węglanów oraz pomiar odczynu gleby.
W tym kontekście Sąd podziela prezentowany w orzecznictwie pogląd, że organ prowadzący postępowanie dowodowe nie może wkraczać w merytoryczną treść opinii biegłego, ponieważ nie dysponuje niezbędnymi do tego wiadomościami specjalnymi; powinien jednak dokonać oceny tego dowodu pod względem formalnym, m.in. zbadać, czy dowód ten zawiera wymagane przepisami prawa elementy, czy biegły dostatecznie wyczerpująco odpowiedział na postawione mu pytania, czy zawarta w opinii konkluzja została wystarczająco uzasadniona oraz czy wywód biegłego nie zawiera niejasności lub pomyłek. Opinia biegłego nie wiąże organu administracji, który jest obowiązany poddać ją swej ocenie jak każdy dowód, gdyż to organ – nie zaś biegły – rozstrzyga sprawę. W rozpoznawanej sprawie organy dokonały takiej właśnie oceny: zweryfikowały operat pod względem formalnym, stwierdzając, że zawiera on wszystkie elementy wymagane przez § 8 ust. 2 rozporządzenia gkg, że czynności terenowe zostały wykonane w pełnym zakresie określonym w § 7 ust. 1 tego rozporządzenia, a konkluzja operatu jest jasna, jednoznaczna i należycie uzasadniona, w tym spójna z opisami UTKG oraz z materiałami archiwalnymi. Skoro zaś operat został sporządzony zgodnie z przepisami, a zawarte w nim wnioski nie budziły uzasadnionych wątpliwości, brak było podstaw do wzywania klasyfikatora o uzupełnienie opinii, jak również do powoływania kolejnego klasyfikatora.
Odnotować w tym miejscu należy, że w orzecznictwie sądów administracyjnych trafnie wskazuje się również, iż jeżeli organ kwestionuje zasadnicze ustalenia klasyfikatora, to nie może poprzestać na własnej, odmiennej ocenie specjalistycznego materiału dowodowego, lecz powinien doprowadzić do uzupełnienia opinii albo uzyskać opinię innego specjalisty. Reguła ta nie znajduje jednak zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ organy nie zakwestionowały ustaleń klasyfikatora, lecz uczyniły je – po ich formalnej weryfikacji – podstawą rozstrzygnięcia. Nie zachodzi tu również sytuacja wewnętrznej sprzeczności rozstrzygnięcia z treścią operatu, w której klasyfikator stwierdziłby przesłanki zmiany klasyfikacji, a organ mimo to odmówiłby jej dokonania. Przeciwnie – wynik czynności klasyfikacyjnych był jednoznaczny: badania terenowe potwierdziły dotychczasowe klasy bonitacyjne RIIIa i RIIIb, a organy ten wniosek zaakceptowały. Skarżąca domaga się natomiast w istocie zastąpienia oceny klasyfikatora własną oceną właściwości gleby, wywodzoną ze zdjęć odkrywek, map ogólnodostępnych i subiektywnego przekonania o niższej klasie bonitacyjnej. Tego rodzaju polemika nie może skutecznie podważyć operatu, jeżeli nie wykazuje konkretnych, istotnych i mających wpływ na wynik sprawy wad tego dokumentu – a takich wad skarga nie wykazała. Organy nie miały przy tym możliwości przyjęcia ustaleń odmiennych od zawartych w operacie wyłącznie na podstawie twierdzeń strony, gdyż oznaczałoby to niedopuszczalne wkroczenie w sferę wiadomości specjalnych i samodzielne, pozbawione podstaw dowodowych ustalenie klasy gruntu.
Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. w związku z przepisami rozporządzenia gkg, oparty na twierdzeniu, że projekt ustalenia klasyfikacji został sporządzony z naruszeniem przepisów o prowadzeniu czynności klasyfikacyjnych w terenie i o sposobie sporządzania projektu. Zarzut ten został sformułowany w sposób ogólny i nie został poparty wskazaniem konkretnych uchybień. Tymczasem klasyfikator wykonał wszystkie czynności wymienione w § 7 ust. 1 rozporządzenia gkg: sporządził opis fizjograficzny, ustalił zasięg gruntów podlegających klasyfikacji, zbadał profile glebowe w dwóch odkrywkach – podstawowej i podobnej – których liczba i rozmieszczenie odpowiadały warunkom fizjograficznym badanego obiektu i które w wystarczający sposób scharakteryzowały jednorodne środowisko glebowe klasyfikowanego obszaru, określił uziarnienie w poszczególnych poziomach genetycznych, oznaczył na mapie ewidencyjnej miejsca badań, zaliczył grunty do odpowiedniego typu, rodzaju i gatunku gleby, rodzaju użytku gruntowego oraz klasy bonitacyjnej, a także ustalił zasięgi konturów. Czynności te zostały udokumentowane w protokole i w operacie, wraz z dokumentacją fotograficzną. Twierdzenie skargi, że z operatu nie wynika, na jakich dokumentach oparł się klasyfikator, i że brak w nim wzmianki o starszej dokumentacji klasyfikacyjnej, pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią akt: zarówno z operatu, jak i z decyzji organów wynika, że klasyfikator przeprowadził analizę materiałów archiwalnych zasobu, w tym archiwalnej mapy klasyfikacyjnej obejmującej dawne działki nr [...] i [...], i szczegółowo odniósł wyniki tej analizy do rezultatów badań terenowych, wykazując ciągłość genezy i typologii gleb oraz wyjaśniając różnice w oznaczeniach wynikające ze zmiany metodyki klasyfikacyjnej.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 85 § 1 k.p.a. przez nieprzeprowadzenie dowodu z oględzin nieruchomości. Zgodnie z tym przepisem organ administracji publicznej może w razie potrzeby przeprowadzić oględziny. Dowód ten ma zatem charakter fakultatywny, a potrzeba jego przeprowadzenia aktualizuje się wówczas, gdy bezpośrednie zapoznanie się organu ze stanem rzeczy jest niezbędne dla wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. W rozpoznawanej sprawie okolicznością wymagającą wyjaśnienia był stan profilu glebowego i wynikająca z niego jakość produkcyjna gruntu – a więc okoliczność wymagająca wiadomości specjalnych, której ustalenie nastąpiło w drodze czynności terenowych przeprowadzonych przez klasyfikatora, czyli przez osobę powołaną właśnie do specjalistycznej oceny gleby, i to z udziałem właściciela nieruchomości. Oględziny dokonane przez pracownika organu, jako dowód niespecjalistyczny, nie mogłyby zastąpić czynności klasyfikacyjnych ani zweryfikować ich merytorycznej poprawności; skoro zaś organ nie podważał ustaleń klasyfikatora, nie istniała procesowa potrzeba przeprowadzania dodatkowych oględzin. Sąd nie stwierdził, aby zaniechanie tego dowodu mogło mieć jakikolwiek, a tym bardziej istotny, wpływ na wynik sprawy.
Nietrafny okazał się także zarzut naruszenia art. 77 § 4 k.p.a. oparty na twierdzeniu, że klasyfikator ustalił na działce nr [...] tylko dwa kontury klasyfikacyjne RIIIa i RIIIb, podczas gdy na działce występują także kontury RIVa oraz B. Z akt sprawy wynika, że wniosek Skarżącej dotyczył gruntu sklasyfikowanego jako RIIIb, zaś klasyfikator objął czynnościami klasyfikacyjnymi kontury RIIIb i RIIIa, które pozostawały w funkcjonalnym związku z przedmiotem wniosku, szczegółowo opisując glebę w obu konturach. Zakres czynności klasyfikacyjnych odpowiadał zatem zakresowi żądania strony; w postępowaniu wszczętym na wniosek (§ 3 rozporządzenia gkg) klasyfikator nie ma obowiązku obejmowania klasyfikacją całego obszaru działki niezależnie od treści wniosku. Występujący na działce kontur użytku gruntowego "B" – tereny mieszkaniowe – jako grunt zabudowany budynkiem mieszkalnym jest gruntem wyłączonym z produkcji rolnej i już z tego względu nie podlega gleboznawczej klasyfikacji gruntów, która zgodnie z art. 20 ust. 3 p.g.k. obejmuje grunty rolne i leśne. Natomiast samo historyczne występowanie – według archiwalnej mapy klasyfikacyjnej – niewielkich fragmentów konturów RIVa-6c wzdłuż granic dawnych działek nr [...] i [...] nie oznacza, że obszar objęty wnioskiem powinien zostać obecnie zakwalifikowany do klasy IVa lub IVb; wymagałoby to potwierdzenia w aktualnych badaniach profilu glebowego, czego przeprowadzone czynności klasyfikacyjne nie wykazały. Organ dysponował zatem pełną informacją o konturach klasyfikacyjnych i ocenił operat z jej uwzględnieniem, a zarzut pominięcia faktów znanych organowi z urzędu nie znajduje oparcia w aktach sprawy.
Bezzasadny okazał się zarzut naruszenia zapisów załącznika nr 1 – Urzędowej Tabeli Klas Gruntów, sprowadzający się do twierdzenia, że gleby na działce nr [...] są "prawdopodobnie" glebami klasy IVa lub nawet IVb. Już samo sformułowanie tego zarzutu – operujące kategorią prawdopodobieństwa – wskazuje, że opiera się on na przypuszczeniach strony, a nie na skonkretyzowanym materiale dowodowym. Tymczasem, jak wynika z UTKG, gleby brunatne wytworzone z utworów pyłowych, lessów lub utworów lessowatych zaliczane do klas IVa i IVb charakteryzują się gorszymi właściwościami fizycznymi i chemicznymi oraz niewłaściwymi stosunkami wodnymi – w tym nadmiernym stanem uwilgotnienia i silnym oglejeniem – a położone są w terenach niskich, w obniżeniach terenu. Żadna z tych cech nie została stwierdzona w badaniach terenowych: opis gleby w odkrywkach, udokumentowany fotograficznie, nie potwierdził oglejenia ani nadmiernego uwilgotnienia, a stosunki wodne zostały określone jako właściwe. Ustalone przez klasyfikatora cechy profilu glebowego odpowiadają natomiast – jak wykazano wyżej – opisowi gatunku gleby "e" właściwemu dla klasy IIIa, z modyfikacją do klasy IIIb w części działki ze względu na warunki fizjograficzne. Subiektywne przekonanie strony o niższej jakości gruntu, motywowane – jak wynika z treści wniosku inicjującego postępowanie – zamiarem przeznaczenia gruntów na cele budownictwa jednorodzinnego, nie może zastąpić wyników specjalistycznych badań gleboznawczych.
W konsekwencji nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 7d ust. 1a, art. 24 ust. 2b i art. 7b ust. 2 pkt 2 p.g.k. w związku z przepisami rozporządzenia egib i rozporządzenia gkg poprzez brak aktualizacji ewidencji gruntów i budynków. Aktualizacja ewidencji w zakresie gleboznawczej klasyfikacji gruntów może nastąpić jedynie w następstwie ustalenia, że klasyfikacja ta uległa zmianie – a więc wymaga uprzedniego wykazania, w trybie przewidzianym rozporządzeniem gkg, że nastąpiła rzeczywista zmiana jakości produkcyjnej gruntu znajdująca odzwierciedlenie w profilu glebowym. Skoro przeprowadzone czynności klasyfikacyjne potwierdziły dotychczasowe klasy bonitacyjne, nie zaistniała podstawa do zmiany danych ewidencyjnych, a odmowa zmiany klasyfikacji była prostą konsekwencją wyniku postępowania dowodowego.
Odrębnego omówienia wymaga eksponowana w skardze i we wniosku inicjującym postępowanie okoliczność długotrwałego odłogowania gruntu oraz częściowego wykorzystywania go w sposób ogrodowo-rekreacyjny. Okoliczności te nie mogły skutkować obniżeniem klasy bonitacyjnej. Gleboznawcza klasyfikacja gruntów nie służy bowiem sankcjonowaniu aktualnego sposobu korzystania z nieruchomości ani dostosowywaniu ewidencji do planów inwestycyjnych właściciela. Klasa bonitacyjna odzwierciedla naturalny potencjał plonotwórczy gleby, ustalany na podstawie jej cech genetycznych, i pozostaje niezależna od tego, czy grunt jest aktualnie uprawiany, jaki jest poziom stosowanej agrotechniki i nawożenia, czy też grunt jest ugorowany bądź odłogowany. Odłogowanie, samo przez się, nie przesądza o zmianie cech genetycznych gleby, a zmiany takie – jak wskazano wyżej – następują w perspektywie wieloletniej i muszą mieć charakter trwały oraz obiektywny. Co więcej, zgodnie z załącznikiem nr 1 do rozporządzenia egib do gruntów ornych R zalicza się nie tylko grunty poddane stałej uprawie mechanicznej mającej na celu produkcję rolniczą lub ogrodniczą, ale także grunty utrzymywane w postaci ugoru lub odłogowane. Brak aktualnej, intensywnej produkcji rolniczej nie oznacza więc ani utraty przez grunt charakteru gruntu ornego, ani utraty właściwości produkcyjnych odpowiadających dotychczasowej klasie. Zresztą w rozpoznawanej sprawie klasyfikator stwierdził, że teren jest nadal wykorzystywany rolniczo, pozostaje w dobrej kulturze rolnej i nie uległ trwałym przekształceniom na inne użytki – a ustalenie to, jako wymagające bezpośredniego badania terenowego, nie zostało skutecznie podważone. Dodać należy, że gdyby nawet przyjąć, iż zaniechanie uprawy wpłynęło negatywnie na bieżącą produktywność gruntu, to pogorszenie takie – jako wynikające z działań (zaniechań) właściciela, a nie z przyczyn obiektywnych – i tak nie mogłoby stanowić podstawy obniżenia klasy bonitacyjnej (por. powołany wyżej wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 czerwca 2011 r., IV SA/Wa 688/11).
Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. Uzasadnienia decyzji organów obu instancji przedstawiają stan faktyczny sprawy, wskazują podstawy prawne rozstrzygnięcia, relacjonują przebieg czynności klasyfikacyjnych, zawierają szczegółową charakterystykę odkrywek glebowych, odniesienie ustaleń klasyfikatora do opisów Urzędowej Tabeli Klas Gruntów oraz wyjaśnienie przyczyn, dla których nie stwierdzono podstaw do zmiany klasyfikacji. Uzasadnienie decyzji organu odwoławczego odnosi się przy tym do wszystkich zarzutów odwołania, w tym do kwestii rzetelności czynności klasyfikatora, znaczenia odłogowania gruntu oraz sugerowanej przez stronę przynależności gleb do klas IVa i IVb, wyjaśniając w sposób dostateczny, dlaczego zarzuty te nie mogły zostać uwzględnione. Konstrukcja i treść obu uzasadnień odpowiadają zatem wymogom art. 107 § 3 k.p.a., umożliwiając zarówno stronie, jak i sądowi prześledzenie toku rozumowania organów.
Skoro postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone prawidłowo, a zebrany materiał dowodowy nie dawał podstaw do zmiany gleboznawczej klasyfikacji gruntów, to organ odwoławczy zasadnie – na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. – utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Tym samym nie mogły odnieść skutku zarzuty naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a., gdyż przesłanki do uchylenia decyzji Starosty i orzeczenia co do istoty sprawy w sposób odmienny nie zachodziły. W konsekwencji bezpodstawny okazał się także zarzut naruszenia art. 6 i art. 7 k.p.a., który jako sformułowany wyłącznie w powiązaniu z pozostałymi zarzutami skargi dzieli ich los.
Podsumowując. Zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, z prawidłowo zastosowaną normą prawa materialnego oraz bez naruszenia przepisów postępowania.
Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę o czym orzeczono w sentencji wyroku.