3) art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne w zw. z art. 197 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa przez ich niezastosowanie, tj. zaniechanie powołania w sprawie biegłego, pomimo że z uzasadnienia skarżonej decyzji wynika, że dla wyjaśnienia sprawy - według opinii organu - niezbędne było wykorzystanie wiadomości specjalnych, m.in. w zakresie dot. niezgodności w wieku pomiędzy danymi w paszporcie i bazie IRZ a wiekiem wynikającym z uzębienia ubitych zwierząt;
4) art 73 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne w zw. z art. 197 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa przez zaniechanie dokonania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a także zaniechanie zebrania w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w sytuacji gdy: [1] organ I instancji nie powołał w sprawie biegłego; [2] organ I instancji nie włączył do akt niniejszego postępowania świadectw zdrowia (dot. wywożonego mięsa), z których jednoznacznie wynika, iż krajem pochodzenia wywożonego towaru była Polska (w/w świadectwa zdrowia nie zostały zmienione) a także dzienników badania przed-ubojowego i po-ubojowego (które to potwierdzają, że ubite zwierzęta były identyfikowalne); [3] organ I instancji pominął, iż skarżąca nie miała realnej możliwości zweryfikowania kwestii, które to zostały określone mianem "rozbieżności" w protokole kontroli; [4] organ I instancji całkowicie zignorował fakt, iż zgodnie z przepisami prawa powszechnie obowiązującego, organy administracji rządowej - Inspekcji Weterynaryjnej oraz działający w ich imieniu urzędowi lekarze weterynarii nie mogą dopuścić do uboju zwierzęcia [bydła], z którego później, po jego uśmierceniu, pozyskano mięso - "towar", niewłaściwie zidentyfikowanego, a tym samym, którego pochodzenia "nie można ustalić" (właściwe w tym zakresie jest wydanie decyzji administracyjnej o "zniszczeniu zwierzęcia", co w niniejszej sprawie nie miało miejsca);
- w sytuacji, gdy prawidłowe było uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
II. art 233 § 1 pkt 1 w zw. z art. 120, art. 121, art. 122, art. 124 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, w zw. z art. 10, art. 11 ustawy z dnia 4 listopada 2022 r. o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt (Dz. U. z 2023 r., poz. 1815) poprzez bezzasadne utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, pomimo, iż (1) w komputerowej bazie danych IRZ służącej do identyfikowalności zwierząt, mającej status rejestru publicznego, ubite zwierzęta widnieją jako zwierzęta których krajem pochodzenia jest Polska; (2) Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (odpowiedzialna za prowadzenie w/w bazy danych w systemie teleinformatycznym) nie prowadziła żadnego postępowania - wyjaśniającego w zakresie pochodzenia w/w zwierząt - organ II instancji zamiast oprzeć się danych wynikających z rejestrów urzędowych, wydał decyzję na podstawie "zwykłego" pisma Powiatowego Lekarza Weterynarii, niebędącego przy tym biegłym w sprawie;
III. art. 187 § 1 w zw. z art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa poprzez zaniechanie dokonania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a także zaniechanie zebrania w sposób wyczerpujący i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w sytuacji gdy: (1) organ II instancji zaniechał ustalenia czy decyzja organu I instancji zmieniająca zgłoszenie celne została doręczona skarżącej; (2) organ II instancji nie włączył do akt niniejszego postępowania następujących dokumentów urzędowych: rejestru z systemu Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt (IRZ) oraz dzienników badania przed-ubojowego i po-ubojowego; (3) organ II instancji wziął pod uwagę jedynie dwa dokumenty urzędowe w postaci protokołu kontroli Naczelnika [...] Urzędu Celno-Skarbowego w [...] oraz decyzję [...] Urzędu Celno-Skarbowego w [...] zmieniającą zgłoszenie celne, a jednocześnie pominął przy tym inne dokumenty urzędowe znajdujące się w aktach sprawy, tj. świadectwa zdrowia (ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego nie "wartościuje" dokumentów urzędowych, a tym samym nie przyznaje pierwszeństwa niektórym / wybranym z nich); [4] organ II instancji całkowicie pominął fakt, iż przedmiotem wywozu było mięso wołowe a nie zwierzęta - bydło, a tym samym, iż z świadectw zdrowia (dot. mięsa a nie zwierząt) będących urzędowymi dokumentami w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., jednoznacznie wynika, iż krajem pochodzenia wywożonego towaru - mięsa wołowego była Polska (w/w świadectwa zdrowia nie zostały zmienione).
Skarżąca wniosła o uchylenie w całości obu decyzji, a także umorzenie postępowania administracyjnego w sprawie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę DIAS podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, wnosząc jednocześnie o oddalenie skargi.
Na rozprawie pełnomocnik organu wniósł i wywiódł jak w odpowiedzi na skargę. Sąd poinformował pełnomocnika organu, że z urzędu uzyskał odpis wyroku Sądu Okręgowego w [...] o sygn. akt III K 49/17 z 23 marca 2021 r. oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 6 grudnia 2022 r. o sygn. akt V KO 94/22, które zostały załączone do akt sprawy. Sąd stwierdził, że protokół kontroli z dnia 23 sierpnia 2022 r. znajduje się w aktach administracyjnych, które dołączono do sprawy o sygn. III SA/Po 737/23.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga była zasadna.
Sąd jako prawidłowe ocenił stanowisko organów, że w sprawie mogły mieć zastosowanie materialne przepisy obowiązujące w dacie składania zgłoszenia celnego, czyli przepisy WKC oraz przepisy regulujące postępowanie celne obowiązujące w dacie prowadzenia postępowania i wydawania rozstrzygnięcia. Zasadnie uznano, że sytuacja prawna w spornej w sprawie kwestii w pełni ukształtowała się pod rządami WKC i to przepisy tego rozporządzenia oraz przepisów związkowych regulowały zasady określania niepreferencyjnego pochodzenia towarów.
Co do zmiany zgłoszenia celnego, organ zasadnie przyjął, iż podstawę prawną stanowił art. 48 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 952/2013 z dnia 9 października 2013 r. ustanawiającego unijny kodeks celny (Dz.U. UE L z dnia 10 października 2013 r.; dalej: UKC), zawierający podstawę procesową weryfikacji zgłoszenia celnego dokonywanej po zwolnieniu towarów. Nadto, na co trafnie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, przepisy WKC (art. 78) oraz UKC (art. 48), regulujące tę kwestię były treściowo zbieżne. Zmiana przepisów w tym zakresie nie miała więc charakteru normatywnego.
Sąd ocenił również, że organ prawidłowo odczytał i przywołał zasady ustalania pochodzenia towarów zawarte w WKC. Zgodnie z art. 23 ust. 1, towarami pochodzącymi z danego kraju są towary całkowicie uzyskane w tym kraju, czyli – o czym mowa w art. 23 ust. 2 lit. c) WKC – żywe zwierzęta tam urodzone i wyhodowane, jak również towary tam wytworzone wyłącznie z towarów tam wytworzonych, a określonych m. in. we wspomnianym przepisie (art. 23 ust. 2 lit j WKC). Sposób ustalania pochodzenia wynika również z przepisów rozporządzenia nr 2454/93 wprowadzającego przepisy wykonawcze do WKC, gdzie w załączniku 11 wprowadzono dla mięsa wołowego regułę, zgodnie z którą należy przyjąć pochodzenie z państwa członkowskiego, jeżeli ubój poprzedzony tuczeniem przez okres co najmniej trzech miesięcy, gdy towar pochodzi z materiałów niepochodzących.
Tak zsumowane regulacje materialnoprawne, wyczerpująco przywołane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, ukierunkowały postępowanie dowodowe w rozpoznawanej sprawie. W jego ramach zadaniem organów celnych było ustalenie czy deklaracja pochodzenia towaru zawarta w zgłoszeniu eksportowym złożonym przez skarżącą była prawdziwa.
Zważywszy na znaczny czas jaki upłynął od zgłoszenia celnego do dnia wydania zaskarżonej decyzji, czy też samego zawiadomienia skarżącej o zamiarze wydania decyzji niekorzystnej dla strony (art. 22 ust. 6 UKC), należało zbadać, czy nie stanowił on prawnej przeszkody w wydaniu zaskarżonej decyzji. W tym zakresie Sąd ocenił, że z przepisów WKC ani UKC jednak nie wynikało ograniczenie czasowe dla zmiany zgłoszenia celnego. Z przepisów WKC wynikał jedynie okres przedawnienia, zakazujący zaksięgowania kwoty wynikającej po upływie trzech lat od daty powstania długu celnego (art. 221 ust. 3 WKC). Zaskarżona decyzja natomiast nie dokonywała retrospektywnego zaksięgowania długu celnego, lecz rozstrzygała w przedmiocie prawidłowości deklaracji o pochodzeniu towaru, więc organów nie obowiązywało czasowe ograniczenie dla decyzyjnej korekty zgłoszenia celnego w zakresie w jakim uczyniono to w zaskarżonej decyzji. Na gruncie sprawy dotyczącej prawidłowości deklaracji wywozowej nie można również uwzględniać ewentualnych przepisów dotyczących przedawnienia naruszeń prawa dających podstawę do ustalenia kwot nienależnie pobranych refundacji wywozowych. Postępowanie w rozpoznawanej sprawie dotyczyło bowiem wyłącznie weryfikacji deklaracji eksportowej w zakresie pochodzenia towaru i było stricte postępowaniem w sprawie celnej. Jego przedmiotem nie była natomiast kwestia refundacji wywozowych i to pomimo tego, że obie te kwestie się wiążą. Wynika to choćby z przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2010 r. w sprawie dokumentów stosowanych w obrocie towarami objętymi Wspólną Polityką Rolną oraz szczegółowych warunków i trybu postępowania z tymi towarami, w zakresie przewidzianym dla organów celnych (Dz. U. Nr 73 poz. 469). Zgodnie bowiem z § 5 rozporządzenia wniosek o refundację wywozową składało się wraz ze zgłoszeniem celnym, zaś zgodnie z § 8 rozporządzenia w przypadku wydania decyzji w sprawie zmiany danych zawartych w zgłoszeniu celnym, z tytułu którego złożono wniosek o refundację, organ celny przekazywał agencji płatniczej kopię takiej decyzji. Związek ten nie odbiera jednak autonomii procesowej i materialnej postępowaniu w sprawie celnej dotyczącej prawidłowości zgłoszenia celnego składanego wraz z wnioskiem o subwencję wywozową. Decyzja zmieniająca zgłoszenie celne nie zapada bowiem w postępowaniu w sprawie dotacji. Postępowaniami tymi rządzą inne reguły procesowe i to pomimo tego, że mogą dotyczyć - jak to ma miejsce w sprawach skarżącej - tej samej kwestii faktycznej wywodzonej z tożsamych podstaw prawnych (tu: reguł ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towaru).
Wynika z tego, że wzorców kontroli legalności zaskarżonej decyzji należało poszukiwać w przepisach szeroko rozumianego prawa celnego. Dotyczy to też podstaw prawnych regulujących obowiązki zgłaszającego. Mowa tu m. in. o art. 14 WKC, który nakładał na każdą osobę uczestniczącą bezpośrednio lub pośrednio w operacjach dokonywanych w ramach wymiany towarowej obowiązek przedstawiania organom celnym, na ich żądanie, w wyznaczonym terminie, dokumentów, informacji oraz niezbędnej pomocy. Przepis ten pozostawał w istotnym związku z art. 16 WKC nakładającym na zgłaszających obowiązek przechowywania dokumentów związanych z obrotem towarowym przez okres 3 lat od dnia przyjęcia zgłoszenia celnego. I chociaż nie stanowiło to podstawy czasowo ograniczającej organy celne w możliwości wydania decyzji zmieniającej zgłoszenie celne, musi być jednak brane pod uwagę przy ocenie sformułowanych w sprawie ustaleń faktycznych. Wskazanie na tę okoliczność było koniecznie, ponieważ w zaskarżonej decyzji organ stwierdził, że: "samo pochodzenie towaru określone jest w oparciu o przepisy WKC i RWKC. Aby móc takie pochodzenie wykazać, należy dysponować odpowiednimi dokumentami źródłowymi. Eksporter musi zatem wykazać pochodzenie towaru (art. 26 ust. 2 WKC), w oparciu o reguły niepreferencyjnego pochodzenia towarów obowiązujące w UE. Jeżeli zaś nie jest w stanie takiego pochodzenia zadeklarować, to w przypadku tej procedury nie powinien w ogóle wypełniać pola 34a (...)". Organ zatem oczekiwał od strony przedstawienia dowodów potwierdzających deklarowane pochodzenie towaru.
W ocenie Sądu, wymóg wykazania pochodzenia towarów obejmuje zarówno moment dokonywania zgłoszenia celnego jak i weryfikacji zgłoszenia celnego przeprowadzanego przez organy celne już po zwolnieniu towaru. I tu dostrzec należy, że prawodawca wspólnotowy nie uczynił wyjątku od obowiązku przechowywania dokumentów związanych z obrotem wyłącznie w przypadku, gdy z obrotem związane jest powstanie długu celnego. Przeciwnie: zasada jest wspólna w przypadku każdego przemieszczenia towarów: w procedurach związanych z importem, eksportem oraz innych procedurach celnych. O czym już była mowa, oceniane tu postępowanie w sprawie spółki nie dotyczyło refundacji eksportowych, lecz wyłącznie kwestii niepreferencyjnego pochodzenia towarów, tak więc o ile zasadne byłoby przypisywanie skarżącej obowiązku wykazania przesłanek do uzyskania refundacji w postępowaniu ich dotyczącym, to już z uwagi na upływ wszelkich terminów dotyczących obowiązków zgłaszającego, wywodzenie ujemnych dla skarżącej skutków procesowych z nieprzedstawienia dowodów dotyczących pochodzenia towarów w postępowaniu celnym, jest nieuprawnione i narusza przepisy dotyczące tych obowiązków.
Co więcej, czasowe ograniczenie obowiązków zgłaszającego w zakresie przechowywania dokumentów związanych z obrotem towarowym i to bez zastrzeżenia że odnosić je należy tylko do obrotu związanego z powstaniem długu celnego, lecz dotyczących każdego rodzaju obrotu, pozwala stronie w sposób usprawiedliwiony oczekiwać, że po tym okresie ustabilizuje się jej sytuacja prawna i nie będą podważane jej deklaracje, w związku z czym nie będzie zobowiązywana do wykazywania w postępowaniu celnym okoliczności związanych z prawidłowością takich deklaracji.
Stąd omawiane regulacje muszą stanowić istotny kontekst prawny dla oceny podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, w szczególności wobec stwierdzeń organu o niewykazaniu przez skarżącą tożsamości zwierząt, z którego pochodziły mięso i inne produkty będące przedmiotem podważanego przez organy zgłoszenia celnego.
Odnosząc się już do ustaleń faktycznych ległych u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd ocenił, że wydane w sprawie decyzje organów obu instancji naruszały prawo, ponieważ organy na podstawie dostępnych dowodów nie wykazały wadliwości deklaracji o pochodzeniu towaru.
Postępowanie w sprawach celnych, w zakresie w jakim nie jest ono regulowane przez przepisy UKC, określały, wskazane w art. 73 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo celne, przepisy ustawy - Ordynacja podatkowa. I tak, w art. 73 ust. 1 pkt 1 Prawa celnego zawarto odesłanie między innymi do przepisów działu IV Ordynacji podatkowej, jednakże z wyłączeniem rozdziału 1. Tak więc, organ prowadzący postępowanie celne, choć nie ma obowiązku podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 122 o.p.), to jednak obowiązuje go art. 191 o.p. wyrażający zasadę swobodnej oceny dowodów, a ściśle nakazujący organowi celnemu wszechstronną ocenę wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie.
W rozpoznawanej sprawie zasadniczym dowodem przyjętym za podstawę ustalenia o nieprawidłowej deklaracji strony o pochodzeniu towaru, a ściśle mającym podważać wynikającą z paszportów tożsamość sztuk bydła, z których pochodziły eksportowane półtusze, był "rejestr bydła ubitego" (załącznik do protokołu kontroli; na płycie CD w aktach organu przy sprawie o sygn. III SA/Po 737/23). Dokument ten w formie tabelarycznej wskazywał nr kolczyka, nr tuszy, wiek zwierzęcia, nr identyfikacyjny próbki, pochodzenie zwierzęcia (wszędzie wpisano: Polska), w rubryce "uwagi" przystawiono dla wszystkich pozycji (25 na stronie) jedną pieczęć o treści "wiek ubijanego bydła zweryfikowano", którą opatrzono podpisem urzędowego lekarza weterynarii (bez wskazania jego imienia i nazwiska).
Adnotacji o weryfikacji wieku zwierzęcia organ przypisywał domniemanie zgodności z prawdą potwierdzanych nią danych, ponieważ uznał, że "stanowisko lekarza weterynarii" dotyczące niezgodności pomiędzy danymi w paszporcie i Systemie Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt prowadzonym przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a wiekiem wynikającym z uzębienia ubitych zwierząt, ma moc dokumentu urzędowego. Zdaniem DIAS brak było w tej sytuacji potrzeby jakiegokolwiek dalszego postępowania dowodowego dotyczącego tożsamości zwierząt, a w konsekwencji pochodzenia mięsa i pozostałych produktów pochodzących z uboju, ponieważ tę miał rozstrzygająco i wiążąco przesądzać zapis poczyniony przez urzędowego lekarza weterynarii w "rejestrze bydła ubitego".
Należy więc przypomnieć, że zgodnie z art. 194 § 1 o.p. (znajdującym zastosowanie w postępowaniach w sprawach celnych na podstawie art. 73 ust. 1 pkt 1 p.c.): "dokumenty urzędowe sporządzone w formie określonej przepisami prawa przez powołane do tego organy władzy publicznej stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone". Z przepisu wynika więc, że szczególną moc urzędową mają dokumenty, których wystawienie ma podstawę prawną. W rozpoznawanej sprawie organy nie wskazały podstawy prawnej, trybu ani celu określenia wieku zwierząt. Nie wskazano również podstawy prawnej sporządzenia rejestru zwierząt ubitych. Z urzędu natomiast wiadomym jest (zob. wyroki WSA w Poznaniu z 18 lipca 2012 r. IV SA/Po 220/12 i NSA z 21 marca 2014 r. II OSK 2589/12), że do badania wieku zwierząt urzędowych lekarzy weterynarii upoważniała, wydana na podstawie art. 13. ust. 1 pkt 1 ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej, Instrukcja Głównego Lekarza Weterynarii z dnia 8 kwietnia 2009 r. nr [...] w sprawie określenia zasad postępowania z materiałem szczególnego ryzyka (SRM) w rzeźniach i zakładach rozbioru oraz zasadach pozyskiwania mięśni z głów bydlęcych. W pkt. 4.2 tejże instrukcji wprowadzono zasadę, że określenie wieku przeprowadza się na podstawie towarzyszących zwierzętom dokumentów identyfikacyjnych oraz stanu uzębienia na podstawie schematu wiekowego rozwoju zębów. I choć akt ten, podobnie jak inne instrukcje wydawane na podstawie art. 13 ust. 1 ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej, nie był źródłem prawa w rozumieniu art. 87 ust. 1 Konstytucji RP, to jednak dokumenty sporządzone zgodnie z jego przepisami - z uwagi na wydanie instrukcji na podstawie ustawy i jej wiążący charakter dla organów weterynaryjnych - można uznać za dokumenty urzędowe w rozumieniu art. 194 § 1 o.p.
Należy jednak pamiętać, że nawet dokumenty urzędowe nie mają bezwzględnej i niepodważalnej mocy dowodowej. Bezkrytyczne przyjmowanie treści wszelkich dokumentów urzędowych, bez ich gruntownego zbadania, świadczy o naruszeniu dyrektyw oceny dowodów. Art. 194 § 3 o.p. dopuszcza także możliwość przeprowadzenia dowodu przeciwko dokumentom urzędowym i to także w odniesieniu do domniemania zgodności z prawdą informacji wynikających z dokumentu urzędowego. Jeżeli więc strona twierdzi, że oświadczenie zawarte w dokumencie urzędowym jest niezgodne z faktem, i przedstawi na tę okoliczność inne dowody, to powinny one być dopuszczone przez organ podatkowy, o ile oczywiście mają w sprawie istotne znaczenie (zob. P. Pietrasz [w:] Ordynacja podatkowa. Tom II. Procedury podatkowe. Art. 120-344. Komentarz aktualizowany, red. L. Etel, LEX/el. 2023, art. 194).
W tej sytuacji, skoro skarżąca w istocie kwestionowała zapisy rejestru wnosząc o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, obowiązkiem organu było wnikliwe zbadanie okoliczności powstania, podstaw prawnych czy też rzetelności danych wynikających z zapisów rejestru.
W ocenie Sądu zgromadzone przez organ dowody i informacje oraz dowody istniejące w dacie prowadzenia postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją nie pozwalały na potwierdzenie czy też weryfikację rzetelności informacji zawartych w rejestrze.
Należy też wskazać, że już z zapisów instrukcji Głównego Lekarza Weterynarii z 08 kwietnia 2009 r. (zakładając, że to ona była podstawą badań przeprowadzonych w zakładzie skarżącej) wynika istotna okoliczność rzutująca na miarodajność ustalenia wieku zwierząt dokonywanego przez lekarza weterynarii. Otóż, jak wskazano w uzasadnieniu wyroku WSA w Poznaniu z 18 lipca 2012 r. IV SA/Po 220/12, zapadłego w sprawie dotyczącej w istocie stosowania przepisów instrukcji, zgodnie z jej zapisami wiek zwierząt ustalony przez lekarza weterynarii nie był przyjmowany za bezwarunkowo wiążący, ponieważ w przypadku różnicy pomiędzy wiekiem ustalonym na podstawie uzębienia, a wynikającym z paszportu zwierzęcia, jako wiążący przyjmowano wiek starszy. Uprawnia to wniosek, że organ wydający instrukcję uwzględniał możliwą niemiarodajność wyników badań przeprowadzanych przez lekarza weterynarii.
Dalsze wątpliwości co do miarodajności danych wynikających z rejestru wynikają już z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Należy zwrócić uwagę, że organy na podstawie pisma Powiatowego Lekarza Weterynarii w [...] z 15 lutego 2021 r. (płyta CD w aktach organu), ustaliły możliwą tolerancję (6 miesięcy), jak należy rozumieć, wiarygodności ustaleń czynionych przez lekarza weterynarii. We wspomnianym piśmie tymczasem stwierdzono, że: "[za] dopuszczalną tolerancję rozbieżności wieku wynikającego z paszportu oraz wieku wynikającego z uzębienia (sic!:) można przyjąć sześć miesięcy". Stwierdzenie takie po pierwsze nie było stanowcze, a po drugie nie wskazywało jakiegokolwiek źródła dla przyjęcia marginesu błędu wyników badań, przy czym zwrócić należy uwagę, że organy informację tę przyjęły za wiążący i faktycznie jedyny dowód służący weryfikacji ustalenia o wieku zwierząt, z których pochodził towar objęty zakwestionowanym (w części) zgłoszeniem celnym. Co więcej wskazana "tolerancja" odnosić się miała do ustaleń niezależnie od wieku badanego bydła.
Już te dwie okoliczności uzasadniają wątpliwości co do tego, czy adnotacje w rejestrze mogą być przyjęte jako bezwarunkowo wiążąca podstawa do podważenia tożsamości zwierząt, a w konsekwencji również deklarowanego pochodzenia towaru uzyskanego w wyniku ich uboju.
Trzeba też zauważyć, że upływ czasu w powiązaniu z brakiem prawnego obowiązku posiadania przez skarżącą jakichkolwiek dokumentów dotyczących towaru objętego zgłoszeniem celnym zakwestionowanym zaskarżoną decyzją, uniemożliwiał stronie przeciwstawienie dokumentowi dowodów potwierdzających rzetelność deklarowanego pochodzenia towaru. Jak bowiem wynikało z ustaleń poczynionych w toku kontroli prowadzonej u skarżącej, a dotyczącej prawidłowości wypłaty refundacji wywozowych, sama skarżąca, zgodnie z przyjętym standardem jakości, przechowywała dokumenty 5 lat po dokonaniu uboju. Ustaleń tych nie zmienia twierdzenie pełnomocnika organu, że do przeprowadzenia kontroli niezbędne były dokumenty z 2010r. Czym innym jest bowiem kwestia ustalenia jakie dokumenty są niezbędne do dokonania prawidłowych ustaleń, a czym innym wyciąganie negatywnych konsekwencji związanych z brakiem tych dokumentów nie tylko u skarżącej spółki ale i w innych organach jedynie wobec nie mającej obowiązku przechowywania w taki długim terminie tych dokumentów, spółki.
Jakichkolwiek informacji pozwalających na weryfikację danych wynikających z rejestru, nie przedstawił Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Spożywczych, nadzorujący eksport mięsa. Powołał się przy tym na upływ czasu. Danych dotyczących zwierząt nie posiadała już też Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, wyjaśniając w piśmie z 17 sierpnia 2021 r. (płyta CD w aktach organu), że paszporty dla sztuk bydła zostały "wybrakowane". Nie zachowały się żadne inne dokumenty potwierdzające przebieg badania poubojowego zwierząt. Jedynym dowodem były, wedle ustaleń organu, rejestry bydła ubitego.
Należy zwrócić też uwagę, że jak wynika z ustaleń poczynionych w toku kontroli prowadzonej u skarżącej, a dotyczącej prawidłowości wypłaty refundacji wywozowych, podstawowym źródłem identyfikacji zwierząt w procesie uboju były paszporty i kolczyki zawierające unikalny numer identyfikujący każdą sztukę bydła nabywanego przez skarżącą i poddawaną ubojowi. Z ustaleń poczynionych przez organ kontroli na podstawie danych udostępnionych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) wynikało, że zwierzęta o zidentyfikowanych numerach kolczyków, z których pochodziła partia towaru objęta m. in. zgłoszeniem celnym zakwestionowanym w rozpoznawanej sprawie, urodziły się Polsce. Dane te wynikały z Systemu Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt (IRZ) prowadzonej dla wszystkich zarejestrowanych sztuk bydła. Badaniom przed - i poubojowym poddawano zwierzęta identyfikowane właśnie na podstawie kolczyków i numerów w bazie IRZ. Z wyjaśnień ARiMR wynikało też, że nie prowadzono postępowań w związku z ujawnieniem rozbieżności w wieku zwierząt pomiędzy ustalonym w czasie badań przed - i poubojowych, a widniejącym w paszportach i bazie IRZ zwierząt, z których mięso było eksportowane przez skarżącą.
Rozważywszy wszystkie opisane tu okoliczności Sąd uznał, że ocena dowodów przeprowadzona przez organy celne naruszała art. 191 o.p. w zw. z art. 73 ust. 1 pkt 1 p.c. Wobec upływu czasu i w konsekwencji terminów przechowywania dokumentów związanych z eksportem, organy niezasadnie jednocześnie uznały, że zakwestionowanie zgłoszenia celnego w zakresie części towaru uzasadnia niewykazanie przez stronę okoliczności świadczących o prawidłowości zadeklarowanego w zgłoszeniu pochodzenia eksportowanego towaru w rozumieniu wskazanych wcześniej przepisów WKC i RWKC.
Sąd ocenił jednak, że organ wyczerpał wszelkie możliwości takiej weryfikacji deklaracji o pochodzeniu towarów, zaś dowód przyjęty jako podstawa ustaleń, czyli rejestr bydła ubitego, z przyczyn tu opisanych nie stanowił źródła niepodważalnych ustaleń w spornej kwestii.
Na marginesie Sąd zauważa, że uzyskane informacje o skazaniu W. B. za poświadczenie nieprawdy nie miały znaczenia w sprawie, gdyż dotyczyły postępowania o przyznanie refundacji wywozowych, a nie zmiany zgłoszenia celnego.
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja naruszała art. 191 o.p. w zw. z art. 73 ust. 1 pkt 1 p.c. (poprzez wadliwą ocenę dowodów) oraz art. 23 ust. 2 lit. c) i lit. j) WKC i załącznika nr 11 do RWKC w zakresie towaru ujętego pod kodem CN 0201 (poprzez ich niewłaściwe zastosowanie). Dlatego w punkcie pierwszym wyroku Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. uchylił decyzje organów obu instancji.
Uwzględniając zarazem fakt, że z uwagi na upływ czasu nie ma obecnie możliwości procesowej weryfikacji deklaracji strony co do pochodzenia towaru, Sąd na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie administracyjne (celne) dotyczące weryfikacji zgłoszenia celnego (punkt II wyroku).
O kosztach postępowania (pkt III sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając poniesiony przez skarżącą koszt wpisu od skargi (500 zł) oraz wynagrodzenie należne pełnomocnikowi ustalone według stawek minimalnych (480 zł) zgodnie z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935), a także koszt opłaty skarbowej od złożonego do akt pełnomocnictwa (17 zł) – łącznie 997 zł.