W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko (vide zwłaszcza s. 8 i n.).
Na rozprawie przed tut. Sądem skarżący popierał skargę wnosząc ponadto o zwrot kosztów postępowania sądowego; w imieniu organu nikt się nie stawił.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Spór w sprawie sprowadza się, jak wskazano, do określenia podstawy wymiaru łącznego zobowiązania pieniężnego skarżących; ściślej dotyczy tego, czy organy były obowiązane do uwzględnienia w okresie od stycznia do kwietnia 2025 r. (błędnych) danych wynikających z ewidencji gruntów i budynków. Okoliczność, że nieruchomość skarżącej oznaczono we wskazanym okresie błędnie w ww. ewidencji jako tereny mieszkaniowe nie jest w istocie kwestionowana przez organy i znajduje umocowanie w aktach sprawy; w szczególności z pisma Starosty P. z 2 kwietnia 2025 r. wynika, że "w ramach udzielonej gwarancji" dotyczącej (dokonanej w 2024 r.) aktualizacji danych zawartych w ewidencji wykonawca skorygował dokumentację geodezyjną, w związku z czym starosta wprowadził zmianę polegającą w istocie na przywróceniu nieruchomości oznaczenia gruntu rolnego zabudowanego (k. 7 akt adm.). Ponadto okoliczność, że powodem opodatkowania budynków należących do skarżących była zmiana klasyfikacji gruntu z "gruntów rolnych zabudowanych" na "tereny mieszkaniowe", będąca rezultatem wspomnianej aktualizacji danych, potwierdził organ pierwszej instancji ustosunkowując się do zarzutów odwołania w piśmie z 2 czerwca 2025 r. (k. 15 akt adm.).
Jakkolwiek więc trafnie wskazują organy, że co do zasady są związane danymi zawartymi w ww. ewidencji będącej dokumentem urzędowym, to wbrew przywołanemu zresztą w zaskarżonej decyzji art. 194 § 3 Ordynacji podatkowej nie dopuszczają możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko temu dokumentowi. Tymczasem z akt sprawy wynika, że już na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji pozyskano taki przeciwdowód, tj. dokument urzędowy, z którego wynika, że aktualizację na skutek której opodatkowano budynki należące do skarżących starosta skorygował; korekta wynikała przy tym nie ze zmiany stanu faktycznego, lecz z czynności "gwarancyjnych" wykonawcy dokumentacji geodezyjnej.
W istocie więc nie budzi wątpliwości twierdzenie skargi, że faktyczny status gruntu pozostaje od wielu lat niezmienny, podobnie jak wywiedziony tamże wniosek, że organ nie powinien był brać pod uwagę krótkotrwałej zmiany tego statusu (klasyfikacji gruntu), na skutek błędu wspomnianego wykonawcy. W orzecznictwie wielokrotnie akcentowano, że domniemanie prawne ustanowione w art. 21 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego w zw. z art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej nie powinno prowadzić do przyjęcia za podstawę wymiaru podatku danych nieprawdziwych (spośród wielu por. odpowiednio np. wyrok NSA o sygn. II FSK 1544/18, CBOSA).
Z tych powodów orzeczono jak w sentencji wyroku (punkt 1 tenoru). Podstawę prawną orzeczenia stanowił art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponownie rozpatrując sprawę organ uwzględni ocenę stanu faktycznego i prawnego sprawy przedstawioną powyżej; w szczególności przyjmie w perspektywie art. 7 ust. 1 pkt 4 lit. b ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, że budynki skarżących posadowione były również w okresie styczeń-kwiecień 2025 r. na gruncie gospodarstwa rolnego.
O kosztach postępowania obejmujących uiszczony wpis od skargi rozstrzygnięto (w punkcie drugim tenoru sentencji) stosownie do art. 200 ww. ustawy.