Minister podkreślił, że spółka od dłuższego czasu borykała się z problemami finansowymi, a brak podjęcia odpowiednich działań jedynie powiększył jej zadłużenie, za które ostatecznie orzeczono Skarżącemu odpowiedzialność z tytułu wpłat na PFRON. W ocenie Organu odwoławczego z biernej postawy i niedbalstwa członka zarządu nie można wywodzić podstaw do zwolnienia z odpowiedzialności za zaległości spółki. Brak dostatecznego zainteresowania jej sprawami stanowi zawinione zaniechanie wykonywania podstawowych obowiązków.
Minister, powołując się na przepisy ustawy Prawo upadłościowe, wskazał, że data wymagalności drugiego niezapłaconego zobowiązania za kwiecień 2019 r. przypadała na 20 maja 2019 r. Wobec niedokonania zapłaty wniosek o upadłość winien zostać złożony do 20 września 2019 r. i odpowiednio wobec pozostałych zobowiązań za okres maj 2019 r. - styczeń 2023 r. Brak realizacji zobowiązań za kwiecień 2019 r. stanowił podstawę do uznania, że spółka jest niewypłacalna, a Skarżący winien złożyć wniosek o jej upadłość, czego jednak nie uczynił.
Organ odwoławczy, odnosząc się do wniosku Skarżącego o przeprowadzenie dowodów szczegółowo wymienionych w odwołaniu, wyjaśnił, iż ciężar wykazania istnienia przesłanek negatywnych odpowiedzialności członka zarządu spoczywa na osobie, która zmierza do uwolnienia się od odpowiedzialności. Ponadto przeprowadzone dowody jednoznacznie wskazują, kiedy zarząd spółki powinien był złożyć wniosek o jej upadłość. Skarżący nie przedstawił dowodów uwalniających go od odpowiedzialności. Działania Skarżącego ograniczyły się do złożenia wyjaśnień, które, jego zdaniem, były istotnymi okolicznościami, mającymi wpływ na jego odpowiedzialność za zaległości spółki. W ocenie Ministra były one jednak niewystarczające.
W skardze na decyzję Ministra Skarżący zarzucił naruszenie:
– art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p., przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu przez Ministra, że powoływane okoliczności przekazania prowadzenia spraw i finansów spółki podmiotowi dominującemu/powiązanemu stanowią wyłącznie "zwykłą umowę cywilnoprawną", irrelewantną dla odpowiedzialności z art. 116 O.p., i w istocie niedopuszczalną próbę umownego wyłączenia odpowiedzialności członka zarządu, podczas gdy w świetle twierdzeń Skarżącego była to umowa odpowiadająca konstrukcji art. 7 Kodeksu spółek handlowych (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia), czyli umowa przewidująca zarządzanie spółką zależną, która na poziomie korporacyjnym i organizacyjnym kształtowała sposób wykonywania zarządu, obieg informacji oraz realny dostęp do danych finansowych, a tym samym stanowiła okoliczność faktyczną wymagającą merytorycznej oceny w ramach przesłanki egzoneracyjnej braku winy w niezłożeniu w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości;
– art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p., przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu przez Ministra, że powoływane przez Skarżącego okoliczności dotyczące modelu zarządzania finansami spółki, w szczególności przekazania prowadzenia spraw i finansów podmiotowi trzeciemu i ograniczenia dostępu do informacji oraz realnego wpływu na decyzje płatnicze, stanowią niedopuszczalną próbę umownego wyłączenia odpowiedzialności członka zarządu, podczas gdy są to okoliczności faktyczne mające znaczenie dla oceny przesłanki egzoneracyjnej w postaci braku winy w niezłożeniu we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p.), co doprowadziło do odmowy merytorycznego zbadania tej przesłanki;
– art. 122 oraz art. 187 § 1 O.p. (a w konsekwencji art. 191 O.p.), przez zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i niewyczerpujące zebranie oraz nierozpatrzenie materiału dowodowego, polegające na odmowie przeprowadzenia wnioskowanych dowodów oraz przyjęciu, że Minister nie miał obowiązku poszukiwać dowodów na okoliczności związane z przesłanką egzoneracyjną braku winy, wyłącznie z tego powodu, że ciężar dowodu spoczywa na członku zarządu, mimo, że Skarżący wskazał konkretne, obiektywnie dostępne źródła dowodowe (m.in. dokumenty umowy i dokumentacja księgowa, dane biura rachunkowego, dowody z zeznań świadków, ewentualnie dowód z opinii biegłego oraz dokumenty dotyczące zajęć rachunków), których samodzielne pozyskanie było utrudnione lub niemożliwe z uwagi na brak dostępu do dokumentów po ustaniu pełnienia funkcji, co doprowadziło do nierozpoznania istotnych dla sprawy okoliczności i dokonania oceny przesłanki braku winy na materiale niepełnym;
– art. 210 § 1 pkt 6 w zw. z art. 210 § 4 O.p., polegające na sporządzeniu uzasadnienia decyzji w sposób niewyjaśniający podstawy prawnej i faktycznej rozstrzygnięcia, w szczególności przez brak odniesienia się do istoty zarzutów odwołania dotyczących przesłanki egzoneracyjnej braku winy, oraz przez niewskazanie, dlaczego, mimo podnoszonych okoliczności, Minister uznał, że brak winy nie zachodzi, co uniemożliwia kontrolę instancyjną i sądową decyzji oraz świadczy o nierozpoznaniu istoty sprawy.
W związku z powyższym Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Ministra oraz poprzedzającej ją decyzji Prezesa Zarządu PFRON, a alternatywnie o uchylenie decyzji Ministra i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie i ponowił swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Ocenie sądu podlega zgodność aktów, w tym decyzji administracyjnych, z prawem procesowym i materialnym, obowiązującym w dacie wydania decyzji. Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej zwanej też "P.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (z zastrzeżeniem nieistotnym dla sprawy).
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Poza sporem jest, że Organy wykazały istnienie pozytywnych przesłanek przeniesienia odpowiedzialności na Skarżącego. Zajmowanie przez niego funkcji członka zarządu spółki K. Sp. z o.o. w okresie, gdy powstawały dochodzone zaległości, zostało wykazane przekonującymi dowodami, tak samo, jak wykazano bezskuteczność egzekucji wobec spółki. Te ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną Sąd aprobuje.
Przedmiotem jedynego sporu w sprawie było natomiast istnienie przesłanki egzoneracyjnej dotyczącej braku winy Skarżącego w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p.). Jak wynika z argumentacji zastosowanej w postępowaniu podatkowym, a następnie powtórzonej i rozbudowanej w skardze, o braku winy w niezgłoszeniu takiego wniosku świadczyło, według Skarżącego, zawarcie i wykonywanie umowy przewidującej zarządzanie spółką zależną (miała nią być spółka, w której zarządzie Skarżący pełnił swoją funkcję). Drugą stroną takiej umowy była, zgodnie z tym stanowiskiem, spółka dominująca, tj. C. S.A.
Sąd zauważa, że już w pierwszym zdaniu uzasadnienia skargi jej Autor zapewnia, iż skarga ta nie opiera się na tezie o umownym uchyleniu odpowiedzialności członka zarządu ani na twierdzeniu, jakoby strony mogły w drodze umowy cywilnoprawnej wyłączyć stosowanie art. 116 Ordynacji podatkowej. Mimo takiego zapewnienia lektura skargi skłania jednak do wniosku zupełnie odwrotnego, tj. takiego, że - według Autora - umowa oparta o art. 7 Kodeksu spółek handlowych, obowiązującego do października 2022 r., wyłączała w istocie taką odpowiedzialność, skoro umowa holdingowa (taka jej nazwa funkcjonowała w doktrynie prawa handlowego) mogła rozstrzygać kwestie dostępu członków spółki zależnej do informacji o jej kondycji finansowej, przesuwać ciężar zarządzania określonymi sferami zarządzania spółką zależną na inny podmiot, "obiektywnie" ograniczać dostęp do informacji, zmieniać korporacyjny model zarządzania, a przez to modyfikować standardowe rozwiązania "kodeksowe" (str. 4 skargi). To wszystko, zgodnie z tezą skargi, mogło w efekcie wpływać na brak winy członka zarządu spółki zależnej w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie jej upadłości, skoro członek taki mógł po prostu nie wiedzieć o zaistnieniu przesłanek obligatoryjnego zgłoszenia wniosku upadłościowego.
Sąd ponawia więc ocenę, że w gruncie rzeczy w skardze wyrażono stanowisko, według którego cywilna umowa holdingowa mogła w tamtym stanie prawnym modyfikować zasady odpowiedzialności subsydiarnej określone w prawie publicznym. Dyrektor temu stanowisko stanowczo się sprzeciwił, zaś Sąd taką ocenę Dyrektora podziela.
Otóż należy najpierw sformułować uwagę o charakterze truizmu, ale uwagę konieczną w świetle argumentacji skargi. Odpowiedzialność przewidziana w art. 116 Ordynacji podatkowej ma charakter publiczny, administracyjny, a nie prywatny. Przepis ten ustanawia zasady odpowiedzialności osoby fizycznej za cudzy dług podatkowy, a nie za długi cywilne. Wynika to już z literalnego brzmienia tego przepisu oraz z istoty Ordynacji podatkowej jako ustrojowej regulacji dotyczącej prawa podatkowego. Art. 7 Kodeksu spółek handlowych był natomiast przepisem z zakresu prawa prywatnego, przewidującym możliwość zawarcia cywilnej umowy nienazwanej, która dotyczyć mogła zarządzania spółką zależną lub przekazywania przez nią zysku spółce dominującej. Przewidywał też essentialia negotii takich umów, zasady i zakres odpowiedzialności spółki dominującej za szkodę wyrządzoną spółce zależnej z tytułu niewykonania umowy, treść tych umów oraz zasady zgłoszenia umów do akt rejestrowych spółki (vide np. komentarz do 7 K.s.h., Andrzej Kidyba, Lex, tezy 1- 7).
Jak widać, obydwa przepisy, tj. art. 116 O.p. oraz art. 7 K.s.h., stanowią regulacje odrębne, rozłączne, dotyczące innych reżimów prawnych i zasadniczo innych zasad odpowiedzialności. Pierwszy z nich, jak wspomniano, jest regulacją prawa podatkowego jako części szeroko pojętego prawa administracyjnego, drugi zaś jest regulacją z zakresu prawa handlowego jako części szeroko pojętego prawa prywatnego.
Te uwagi, same w sobie, stanowią wystarczające uzasadnienie stanowiska Dyrektora, według którego cywilna umowa holdingowa nie może zmienić zasad odpowiedzialności podatkowej (pod pojęciem "odpowiedzialność podatkowa" należy też rozumieć odpowiedzialność za wpłaty na PFRON) członka zarządu spółki kapitałowej jako odpowiedzialności z zakresu prawa publicznego. Zasadnicza teza skargi, na której ufundowana została cała jej dalsza argumentacja, jest zatem fałszywa – umowa holdingowa, niezależnie od jej brzmienia, od szczegółowych postanowień umownych, od spełnienia lub niespełnienia wzorca kodeksowego, nie mogła zmienić obowiązku Skarżącego pełnej wiedzy o sprawach spółki, jeśli jego intencją byłoby uwolnienie się od odpowiedzialności podatkowej za zaległości spółki na tej podstawie, że nie ponosi winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Owszem, niezgłoszenie wniosku może in concreto wynikać z okoliczności, za które członka zarządu nie należy winić, gdyż zaistniały one wskutek siły wyższej, wskutek pewnych zdarzeń nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych, ale niniejsza sprawa nie stanowi przykładu takich nadzwyczajnych, niezawinionych przez Skarżącego okoliczności ekskulpujących. Skarżący powinien bowiem nieustannie kontrolować stan zaległości co najmniej podatkowych spółki K. Sp. z o.o., co skłaniać powinno następnie do regulowania takich ewentualnych zaległości, a w razie braku środków na zapłatę, zgodnie zresztą z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego, powinien w odpowiednim terminie (niezależnie od zasad reprezentacji spółki we wszystkich innych sprawach) wystąpić z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Jeśli umowa holdingowa przewidywała jakikolwiek ograniczenia jego dostępu do informacji o stanie finansowym spółki, o jej standingu ekonomicznym i o zdolnościach płatniczych, to takie umowne zastrzeżenia mogły być uznane za skuteczne co najwyżej w relacjach wewnętrznych pomiędzy spółką, a spółką dominującą, albo pomiędzy Skarżącym, a tą spółką dominującą i/lub zależną, ale nie mogły zmieniać zasad jego odpowiedzialności unormowanej w art. 116 Ordynacji podatkowej. W orzecznictwie sądowym na gruncie tego przepisu jednolicie ujmuje się rolę członka zarządu jako odpowiedzialnego i kompetentnego menadżera, którego zdaniem jest bieżące monitorowanie sytuacji spółki (vide np. III FSK 257/24), i który nie może uwolnić się od odpowiedzialności podatkowej w drodze umowy lub wewnątrzkorporacyjnych ustaleń w ramach grupy kapitałowej. Umowa holdingowa nie jest tu wyjątkiem.
Trzeba zgodzić się z twierdzeniem skargi, że powoływanie się przez Ministra na wyrok NSA o sygn. III FSK 1299/22 jest w niniejszej sprawie nieadekwatne, gdyż w tym orzeczeniu analizowano inną kwestię, tj. wykonywanie funkcji w zarządzie przez osobę o statusie faktycznego figuranta. Wyrok ten nie przystaje do niniejszej sprawy. Niemniej aktualna pozostaje ocena Ministra, iż umowa holdingowa, na jaką powoływał się Skarżący, w żadnym zakresie nie modyfikowała jego odpowiedzialności podatkowej. Z tego względu ten błąd Ministra nie miał praktycznego znaczenia w sprawie.
Wokół omawianej tezy zasadniczej skargi skonstruowano też zarzuty o charakterze procesowym (wadliwe, niekompletne postępowanie dowodowe oraz wadliwe uzasadnienie decyzji). Zarzuty te uznać należy za chybione. W świetle oczywiście słusznej oceny Ministra, iż Skarżący ponosił winę w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, gdyż umowa holdingowa nie uwalnia od takiej winy, jakiekolwiek postępowanie dowodowe ukierunkowane na ustalanie treści umowy byłoby bezprzedmiotowe. Z tego też względu uzasadnienie decyzji spełnia wymogi art. 210 O.p., gdyż z punktu widzenia słusznej oceny co do nieistotności umowy holdingowej dla forsowanej w skardze tezy o braku winy w niezgłoszeniu wniosku upadłościowego, Minister wystarczająco i logicznie przedstawił swoje stanowisko w sprawie.
W skardze sformułowano wniosek dowodowy dotyczący wezwań do zapłaty kierowanych przez spółkę do dłużnika. Ten wniosek Sąd uznał za niezasadny. Wystąpienie w spółce podstaw do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości jest bowiem niesporne. Nie wiadomo zatem, jaka teza dowodowa towarzyszyła temu wnioskowi. W skardze podano jedynie, że formułowanie wspomnianych wezwań "pozostaje relewantne" dla kwestii winy Skarżącego i ilustruje niepełność materiału dowodowego. W ocenie Sądu samo formułowanie wezwań w niczym nie zmienia ustaleń co do daty wystąpienia w spółce przesłanki upadłościowej i co do zawinienia Skarżącego w niezgłoszeniu wniosku do sądu upadłościowego. Jeśli natomiast w spółce istniały "zatory płatnicze", to te "zatory" jedynie dodatkowo mogły wskazywać na trafność oceny Organów, iż Skarżący powinien odpowiednio na nie zareagować.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd oddalił skargę. Zaskarżona decyzja odpowiada prawu.