W skardze do tut. Sądu strona domagała się uchylenia spornej interpretacji indywidualnej i zwrotu kosztów postępowania, podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego, tj.:
- art. 14b § 1 i § 2 oraz art.14c § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej poprzez nieuwzględnienie przedstawionego we wniosku stanu faktycznego zawarcia przez skarżącego umowy licencyjnej z [...] na udzielenie licencji niewyłącznej ze zgodą na sublicencjonowanie, dowolne przyjęcie, że skarżący prowadzi działalność wydawniczą i sprzedaje książki, co nie wynika z wniosku ani jego uzupełnienia, brak wyczerpującego opisu stanu faktycznego i wskazania prawidłowego stanowiska prawnego,
- art. 14e § 1 i art. 14n § 4 pkt 2 Ordynacji poprzez odstąpienie od utrwalonej praktyki interpretacyjnej poprzez wydanie interpretacji sprzecznej z wcześniejszymi interpretacjami w zakresie oceny zdarzenia rozporządzenia prawem do sprzedaży i rozpowszechnienia książek lub utworów przez twórcę (autora) jako przychód z praw majątkowych,
- art. 10 ust. 1 pkt 3 i 7 w zw. z art. 18, art. 5a pkt 6, art. 5b ust. 1 pkt 1-3 i art. 14 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przez błędne uznanie przychodów z umowy licencyjnej za przychody ze sprzedaży w ramach działalności gospodarczej, mimo że stanowią one przychody z praw majątkowych (udzielenie licencji i prawa do sublicencji do utworów literackich i poligraficznych),
- działu 47: 47.61.Z "Sprzedaż Detaliczna Książek", działu 58 oraz działu 60: 60.39.Z "Pozostała działalność związana z dystrybucją treści" rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 grudnia 2024 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD), na skutek pominięcia w zaskarżonej interpretacji obowiązującej definicji legalnej działalności wydawniczej, sprzedaży detalicznej książek i pozostałej działalności związanej z dystrybucją treści,
- art. 1 ust. 1 i 2 pkt 1, art. 41 ust. 2 i art. 43 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych skutkujące błędnym uznaniem, że porozumienie licencyjne skarżącego ze spółkami A. nie stanowi umowy licencyjnej niewyłącznej określającej pola eksploatacji utworu.
W motywach skargi podkreślono, że wbrew treści interpretacji indywidualnej skarżący nie przygotowuje egzemplarzy książek i materiałów poligraficznych do wydruku lub udostępnienia cyfrowego, nie ma wpływu na procesy dystrybucyjne i sprzedażowe ani nie posiada i nie przechowuje fizycznie książek i materiałów poligraficznych. Skarżący tworzy utwory jedynie w postaci cyfrowej, które udostępnia odpłatnie (w zamian za tantiemy) spółkom A. na podstawie umowy licencyjnej (i sublicencyjnej względem podmiotów powiązanych), natomiast spółki A., jako dystrybutorzy, samodzielnie określają cenę docelową sprzedaży, sposób i zakres udostępnienia utworów. Organ błędnie uznał, że którekolwiek z działań skarżącego stanowi o sprzedawaniu książek we własnym imieniu i jedynie za pośrednictwem kanałów sprzedażowych spółek A. co skutkowało nieuzasadnionym uznaniem, że skarżący nie jest autorem uzyskującym przychody z praw majątkowych, a w istocie prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wydawania i sprzedaży książek. Skarżący udostępnia niewyłącznie swoje utwory spółkom A. w celu ich dalszego udostępniania i rozpowszechniania. Z kolei spółki A. samodzielnie ustalają cenę, dostępność i sposób udostępnienia, co nie stanowi o sprzedawaniu przez skarżącego spółkom A. egzemplarzy utworu lub sprzedaży osobom trzecim egzemplarzy utworu przez skarżącego za pośrednictwem kanałów sprzedażowych spółek A. Organ konsekwentnie w roku podatkowym 2025 i poprzednim wskazywał w interpretacjach indywidualnych, że zarówno udostępnianie utworów na podstawie licencji, jak i nawet samodzielne ich sprzedawanie stanowi przychód z praw majątkowych autorskich popularnie określanym jako "tantiemy". Występując o wydanie interpretacji indywidualnej, skarżący oparł swoje stanowisko na wskazanej praktyce interpretacyjnej organu. W konsekwencji organ nieprawidłowo zakwalifikował działalność zarobkową skarżącego de facto opartą na przychodach z dwóch źródeł (w tym jako przychód z praw majątkowych), łącznie jako działalność gospodarczą. Skarżący nie ponosi tymczasem odpowiedzialności przed spółkami A. za rezultat swoich czynności twórczych i ich wykonywanie, a jedynie za to że nie promuje w swoich książkach treści niedozwolonych (ideologii faszystowskich etc.), posiada pełne prawa autorskie do utworu licencjonowanego, nie narusza praw osób trzecich. Ponadto skarżący ma pełną swobodę co do ilości i rodzaju utworów, które udostępni licencyjnie spółkom A. Spółki A. nie posiadają roszczeń względem skarżącego; to skarżący decyduje jakiego rodzaju i w jakiej ilości przekaże gotowych utworów spółkom A., a spółki te zobowiązują się zwrotnie do zapłaty określonego wynagrodzenia – tantiem za rozpowszechnienie utworów skarżącego i uzyskany utarg ze sprzedaży. Skarżący nie ponosi również żadnego ryzyka gospodarczego związanego ze swoją działalnością twórczą. Za prawidłowość wydruku lub dostarczenia treści cyfrowej do końcowego odbiorcy książki odpowiadają wyłącznie spółki A. Rozpowszechnianie utworów skarżącego odbywa się na zasadzie udzielenia licencji do dalszego korzystania z utworu i jego publikacji w oznaczony sposób, a nie w ramach działalności wydawniczej. W procedurze rozpowszechniania książek skarżącego nie występuje w ogóle działalność wydawnicza po stronie którejkolwiek ze stron.
W piśmie z 13 sierpnia 2026 r. strona wskazała uzupełniająco, że dochody skarżącego kwalifikowane są w ramach amerykańskiego rozliczenia podatkowego jako pochodzące z należności licencyjnych, a skarżący nie spełnia kryterium wydawcy/sprzedawcy książek na platformie A. (występuje jako autor). Ponadto działalność nie jest prowadzona w sposób ciągły, lecz sezonowo, w ostatnich miesiącach roku podatkowego. Nie sposób wobec tego uznać, że czynności skarżącego spełniają przesłanki do ich uznania za działalność gospodarczą.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, nie znajdując podstaw do zmiany stanowiska wyrażonego w zaskarżonej interpretacji.
Na rozprawie w imieniu skarżącego nikt się nie stawił, natomiast pełnomocnik organu wnosiła i wywodziła jak dotychczas.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
W punkcie wyjścia Sąd zwraca uwagę na brak zasadności sformułowanych w skardze zarzutów procesowych; stan faktyczny przedstawiony we wniosku jest czytelny i został prawidłowo opisany przez organ - w szczególności wynika z niego, że "regulamin [...] jest umową licencyjną, w której sprzedawca (wydawca) udziela A. praw do drukowania na żądanie, dystrybucji i sprzedaży swoich książek we wszystkich dostępnych formatach" (s. 3 interpretacji); "umowa jest zawarta na czas nieokreślony z możliwością rozwiązania w każdym czasie na żądanie każdej ze stron. Umowa nakłada na Podatnika (wydawcę) obowiązki"; "umowa nie określa czasu i terminu realizacji czynności przez Podatnika (wydawcę), ani obowiązku wykonywania czynności pod kierownictwem A. Wynagrodzenie – tantiemy od każdej sztuki sprzedanej książki – staje się wymagalne w terminie 60 dni od każdego zdarzenia sprzedaży. Rozliczenie następuje w terminie 14 dni od upływu okresu rozliczeniowego 60 dni, A. nie wypłaca tantiem z innych tytułów niż sprzedaż utworu cyfrowego lub książki wydrukowanej na żądanie. Druk książek na żądanie odbywa się w całości po stronie A. Podatnik jest samodzielnym i jedynym właścicielem praw autorskich do utworów – książek sprzedawanych na platformie. A. otrzymuje jedynie licencję niewyłączną, nieodwołalną na warunkach opisanych w regulaminie [...]. Sprzedaż odbywa się i w formie cyfrowej i w formie drukowanej – "na żądanie" klienta A.n zleca i realizuje wydruk oraz dostawę. Podatnik dostarcza A. jedynie treść cyfrową i cyfrowe pozostałe elementy książki (okładka, grafiki etc. ), a A. w całości realizuje pozostałe procesy dystrybucyjne i sprzedażowe. Sprzedaż internetowa książek jest realizowana wyłącznie przez platformę [...] (K. ) i usługi lub aplikacje powiązane. Sprzedaż książek odbywa się w całości on-line przez ww. kanały. Podatnik nie ma zatem również fizycznej przestrzeni gdzie znajdują się książki. Wysyłkę realizuje w całości A." (s. 4 interpretacji).
Z powyższego opisu wynika w szczególności wprost, że skarżący jest "wydawcą" książek, uzyskując "tantiemy od każdej sztuki sprzedanej książki". To zatem skarżący podjął w istocie próbę jeżeli nie modyfikacji, to wybiórczej analizy przedstawionego organowi stanu faktycznego w ramach argumentacji skargi i dalszego pisma procesowego. Jak bowiem wskazano, rozpowszechnianie utworów nie odbywa się w ramach działalności wydawniczej, zaś "organ błędnie przyjął tezę ... o połączeniu ról twórcy i wydawcy", zaś skarżący "nie osiąga przychodów ze sprzedaży książek" (s. 6 in fine i n. skargi); zatem "w niniejszym stanie faktycznym występuje jako autor, a nie sprzedawca" (s. 2 pisma z 13 sierpnia 2026 r.).
Z przedstawionego w ramach wniosku stanu faktycznego wynika ponadto, że skarżący pozostaje "samodzielnym i jedynym właścicielem praw autorskich do utworów – książek sprzedawanych na platformie", tzn. nie dochodzi do przeniesienia praw autorskich do utworów na dystrybutora (spółki powiązane z platformą A., ew. współpracujące podmioty zewnętrzne).
Odnosząc zatem powyższe w szczególności do treści art. 10 ust. 1 pkt 7 oraz art. 5a pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przypomnieć należy ugruntowane stanowisko, że dochody uzyskiwane z odpłatnego zbycia praw majątkowych (m.in. z praw autorskich, w tym udzielania licencji do utworów) mogą być kwalifikowane do źródła prawa majątkowe, nawet jeśli podatnik prowadzi w podobnym zakresie działalność gospodarczą (wyrok NSA o sygn. II FSK 222/22, CBOSA). Odnosi się jednak powyższe do sytuacji przeniesienia autorskich praw majątkowych do utworów. Z odmienną sytuacją mamy natomiast do czynienia wówczas, gdy przeniesienie własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych do utworu, jak w niniejszej sprawie. Jak bowiem stanowi art. 52 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przeniesienie własności egzemplarza utworu nie powoduje przejścia autorskich praw majątkowych do utworu (ust. 1) oraz przejście autorskich praw majątkowych nie powoduje przeniesienia na nabywcę własności egzemplarza utworu (ust. 2). Jeżeli więc twórca przenosi na nabywcę własność egzemplarza utworu, który został wytworzony bez przeniesienia na osobę trzecią autorskich praw majątkowych, twórca ten nie przenosi na nabywcę swoich praw majątkowych, a więc nie rozporządza nimi. W konsekwencji uzyskane w ten sposób przychody nie mogą być uznane za przychody z autorskich praw majątkowych, a więc kwalifikowane do źródła przychodów w postaci praw majątkowych w rozumieniu art. 18 oraz art. 10 ust. 1 pkt 7 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jest to sytuacja odmienna od tej, w której wydawcą (producentem egzemplarza utworu) nie jest jego twórca, ale osobą trzecią, na rzecz której twórca rozporządził swoimi majątkowymi prawami autorskimi, upoważniając ją do wytworzenia egzemplarzy utworu – w takim przypadku twórca uzyskuje przychód z majątkowych praw autorskich w następstwie rozporządzenia nimi na rzecz wydawcy, a wydawca uzyskuje przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej w postaci sprzedaży wytworzonych egzemplarzy utworu, nabytego od jego twórcy. Natomiast połączenie ról twórcy i wydawcy, bezsprzeczne w stanie faktycznym sprawy wbrew twierdzeniom strony, powoduje sytuację, w której wydawca nie musi nabywać praw autorskich do wydawanego utworu, gdyż już je posiada jako jego twórca. Tytułem do uzyskania przychodów nie jest więc rozporządzenie prawami autorskimi, ale działalność wydawnicza, w tym handel egzemplarzami utworu (por. wyrok NSA o sygn. II FSK 65/17, CBOSA).
W tym stanie rzeczy okoliczność, akcentowana m.in. w piśmie z 13 sierpnia 2026 r. (s. 2), że skarżący jedynie "udostępnia pliki z treścią książek na platformie sprzedażowej, których dystrybucją zajmują się spółki z grupy A." pozostaje bez znaczenia, bowiem świadczy powyższe jedynie o współpracy z platformą umożliwiającą, jak trafnie zauważył organ (s. 12 interpretacji), dystrybucję książek w skali światowej. Udzielona licencja stanowi więc w istocie odpowiednik zlecenia drukowania i kolportażu książki własnego autorstwa; platforma nie przejmuje roli wydawcy – przeczy temu wprost, jak zauważono, opis stanu faktycznego przedstawionego we wniosku, w którym wskazano, skarżący pozostaje wydawcą i wyłącznym właścicielem praw autorskich do książek. Kooperacja z platformą ma wymiar współpracy nie na linii autor – wydawca; lecz wydawca – kanał dystrybucji.
Powyższe w oczywisty sposób uchyla argumenty skarżącego dotyczące braku możliwości zakwalifikowania dokonywanej sprzedaży książek, jako generującej przychody z działalności gospodarczej. Należy podzielić w tym zakresie ocenę wyrażoną w spornej interpretacji (zwłaszcza na s. 12), że działalność sprzedażowa strony spełnia przesłanki definiujące działalność gospodarczą w ustawie podatkowej (art. 5a pkt 6). Zarobkowy charakter nie ulega wątpliwości; przy czym skala sprzedaży (blisko 10 tys. egzemplarzy rocznie) świadczy też o zorganizowaniu i jej ciągłości, nie wspominając o stworzeniu konkretnego modelu handlowego (współpracy z ogólnoświatową platformą sprzedażową). Trafnie też już w interpretacji odparto argument o "sezonowości sprzedaży", wskazując że mimo pewnej koniunktury w tym zakresie, oferta jest dostępna w sposób ciągły. Wreszcie w samej skardze przyznano (s. 5), że skarżący ponosi ryzyko związane z wykonaniem umowy licencyjnej względem kontrahenta (dystrybutora). Zasadnie wobec tego wyjaśnił organ interpretacyjny, że przychody ze sprzedaży książek przez platformę A. powinny być rozliczane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej na zasadach w niej przyjętych, zaś stawka ryczałtu mająca zastosowanie do ww. przychodów będzie zależna od prawidłowego sklasyfikowania na podstawie Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług.
Z tych powodów orzeczono, jak w sentencji na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.