Wymienione powyżej sprawozdanie wymaga podania informacji o masie baterii i akumulatorów wprowadzonych do obrotu przez wprowadzającego baterie lub akumulatory.
Nie ma podstaw do przyjęcia, aby w rocznym sprawozdaniu uwzględniać masę baterii i akumulatorów, które zostały wywiezione z kraju przez wprowadzającego baterie lub akumulatory albo przez innego przedsiębiorcę w innym roku niż rok będący okresem sprawozdawczym. Stanowisko to potwierdza również treść art. 38 ust. 1 ustawy o bateriach i akumulatorach, zgodnie z którym rozliczenie wykonania obowiązku zapewnienia wymaganego poziomu zbierania, o którym mowa w art. 33 ww. ustawy, następuje na koniec roku kalendarzowego. W tym samym terminie przedsiębiorca zobowiązany jest do naliczenia opłaty produktowej, zgodnie z dyspozycją wynikającą z art. 41 ust. 1 ustawy o bateriach i akumulatorach, który stanowi, iż obowiązek obliczenia należnej opłaty produktowej powstaje na koniec roku kalendarzowego. Zatem na potrzeby ustalenia masy wprowadzonych do obrotu w danym roku baterii i akumulatorów uzasadnione jest przyjęcie, że baterie i akumulatory wprowadzone na terytorium kraju i wywiezione z kraju w tym samym roku nie zostały wprowadzone do obrotu, ponieważ wprowadzający baterie i akumulatory dokonuje rozliczenia swojej działalności na koniec roku kalendarzowego. Co za tym idzie, nawet w przypadku wywiezienia baterii lub akumulatorów z kraju przez innego przedsiębiorcę, nie pojawi się problem z ustaleniem, kiedy baterie lub akumulatory zostały wprowadzone do obrotu na terytorium kraju.
Od decyzji SKO z dnia 14 października strona skarżąca wniosła skargę, która jest przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego.
W skardze w sprawie strona skarżąca zarzuciła:
1) przepisów prawa materialnego tj. art. 34 ust. 4 u.b.a. poprzez błędną jego wykładnię i stosowanie, a w konsekwencji przyjęcie, że baterie i akumulatory może odliczyć tylko i wyłącznie wprowadzający do obrotu, a nie inny przedsiębiorca, podczas, gdy z przepisu tego nie wynika, by wprowadzający nie mógł być również innym przedsiębiorcą w rozumieniu przepisów tej ustawy.
Ponadto spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj:
2) art. 7, 7a oraz 8la Ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) w zw. z art. 11 u.p.p. — poprzez interpretację normy prawnej niezgodnie z jej dosłownym brzmieniem oraz w sposób, który nie chroni interesów strony w sposób najlepszy oraz nierozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść strony,
3) art. 80 k.p.a. przez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodu tj. niedanie wiary dowodowi - oświadczeniu, jakim jest szczególnie utrudnione pozyskanie od nabywcy baterii zakupionych od Spółki informacji na temat dalszego obrotu handlowego lub pozyskanie przez Spółkę historii transakcji, jakie przebyły zakupione przez Spółkę od kontrahenta krajowego baterie oraz nieodniesienie się przez organ II do wszystkich podnoszonych w odwołaniu strony skarżącej kwestii,
4) art. 34 ust. 5 upp - poprzez nieprzedstawienie uzasadnienia prawnego na poparcie stanowiska organu, w szczególności poprzez nierozpatrzenie możliwych konsekwencji w przypadku przyjęcia stanowiska skarżącej za nieprawidłowe oraz nieodniesienie się przez organ do wszystkich podnoszonych w odwołaniu Skarżącej kwestii,
5) art. 153 Ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez pominięcie przy wydawaniu decyzji wytycznych zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 7 maja 2024 r. (sygn.akt II SA/Wr 686/23), tj. niewskazanie prawidłowego stanowiska wraz z uzasadnieniem prawnym, poprzez nieodniesienie się do odmiennego stanowiska, wyrażonego przez inny skład Kolegium, który orzekał w sprawie; poprzez powołanie się po raz wtóry na Dyrektywę PE i Rady 2008/98/WE; poprzez zbagatelizowanie przez organ II instancji zapisów Dyrektywy 2006/66/WE, podczas gdy WSA wskazał, że organ winien odnieść się do unormowań prawa wspólnotowego i wyjaśnić dlaczego odniósł się do Dyrektywy 2008/98/WE, a pominął Dyrektywę 2006/66/WE; poprzez niezastosowanie się organu do wskazówek zawartych w uzasadnieniu wyroku WSA z dnia 7 maja 2024 r.,
6) art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezawiadomienie strony o możliwości końcowego zaznajomienia się z aktami, wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszenia żądań (bezpośrednio przed wydaniem zaskarżonej decyzji).
Skarżąca złożyła wniosek w skardze o zobowiązanie organu do przełożenia danych statystycznych dotyczących podmiotów wprowadzających na rynek baterie i wnioskujących o odliczenie z masy baterii tych baterii, które wyeksportował inny przedsiębiorca, na podstawie udostępnionych przez innego przedsiębiorcę faktur, który nie został rozpatrzony,
7) art. 61 § 4 k.p.a. poprzez niezawiadomienie skarżącej o wszczęciu postępowania przez organ odwoławczy z urzędu.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji w całości i decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu skargi Spółka podtrzymała dotychczas wyrażane stanowisko i argumentację. Odwołując się do twierdzeń zawartych w decyzjach organów obu instancji, strona skarżąca stwierdziła, że rozważania organów sprowadzają się do tego, że organ I instancji uznaje, iż odliczone z masy baterii mogą być tylko te baterie, które wprowadzający sam wprowadził i tylko w danym roku może mieć to miejsce, podczas gdy zdaniem organu II instancji odliczone z masy baterii mogą być baterie wprowadzone przez wprowadzającego i wyprowadzone w roku wprowadzenia, ale również wyprowadzone w kolejnym roku. Organy stoją na stanowisku, że odliczenia z masy baterii może dokonać tylko ten podmiot, który je wprowadził. Na uwagę jednak, zdaniem Spólki, zasługuje użycie spójnika "lub" w omawianym przepisie uba. Spójnik "lub" w logice prawniczej występuje jako "funktor alternatywy nierozłącznej" – co wskazuje na to, że wprowadzającym baterie może być też inny przedsiębiorca w rozumieniu tego przepisu.
Odnośnie wykładni systemowej, jaką posiłkuje się organ odwoławczy, strona skarżąca podniosła, że u.b.a reguluje prawa i obowiązki wprowadzających baterie lub akumulatory, dystrybuujących baterie lub akumulatory, zbierających, przetwarzających, dokonujących recyklingu, użytkujących baterie i akumulatory (art. 3 uba). W związku z tym chybiony jest argument, że umiejscowienie art. 34 ust. 4 u.b.a. w rozdziale pod tytułem "Obowiązki wprowadzających baterie lub akumulatory" odnosi się tylko i wyłącznie do "wprowadzających baterie i akumulatory" - stoi to w jawnej sprzeczności z art. 3 u.b.a. SKO twierdzi, że umiejscowienie tego przepisu w tak zatytułowanym rozdziale przesądza o tym, że odnosi się wyłącznie do tego konkretnego podmiotu. Z taką interpretacją nie sposób się zgodzić, ponieważ oznaczałoby to, że u.b.a w ogóle nie mówi o innym przedsiębiorcy; o dystrybuującym, bo nie ma rozdziału tak zatytułowanego - vide na przykład art. 3 pkt 2 u.b.a.
Skarżący zgodził się z SKO, że celem u.b.a jest ograniczenie negatywnego wpływu baterii na środowisko i zaznaczył równoczesne, że takie ograniczenie jest realizowane również przez wewnątrzwspólnootową dostawę lub eksport. Ideą przyświecającą Dyrektywie 2006/66/WE było zminimalizowanie ujemnego wpływu baterii i akumulatorów oraz zużytych baterii i akumulatorów na środowisko, a więc przyczynienie się do ochrony, zachowania i poprawy jakości środowiska, co można realizować nie tylko poprzez utylizację czy recykling, ale również w drodze zrównoważonego obrotu handlowego. Nieprzypadkowo użyte zostało sformułowanie "ujemnego wpływu baterii i akumulatorów" oraz "ujemnego wpływu zużytych baterii i akumulatorów". Minimalizacja ujemnego wpływu baterii i akumulatorów na środowisko jest realizowana drogą zrównoważonego obrotu handlowego.
Odnosząc się do uwagi organu, że prezentowana przez stronę koncepcja podwójnej roli przedsiębiorcy ( jako wprowadzającego baterie i akumulatory oraz jako "innego przedsiębiorcy") nie jest intuicyjna, a osiągnięcie celu w postaci odliczenia baterii i akumulatorów wprowadzonych uprzednio przez inny podmiot, nie wymagałoby tak karkołomnych konstrukcji, Spółka stwierdziła, że nie jest konieczne rozpatrywanie tego przepisu na poziomie intuicyjnym, wystarczy rozpatrzeć go na poziomie logicznym - logiki prawniczej i zastosowanego w przepisie spójnika "lub". Strona skarżąca podkreśliła, że w dalszych wywodach organ sam sobie zaprzecza, podnosząc, że dla ustawodawcy nie jest ważne kto wyprowadził baterie z rynku i kto sobie je odliczył z masy baterii (wprowadzający je czy inny przedsiębiorca, np. dystrybuujący) - a zatem dla organu administracji nie powinno to być istotne.
Spółka zwróciła się o zobowiązanie organów do przedłożenia dokumentów i przeprowadzenie dowodu z nich, tj. dokumentów pozyskanych od wprowadzających na rynek baterie i akumulatory, potwierdzających, że pozyskali je od innych przedsiębiorców, którzy baterie te wyprowadzili z rynku, przez co wprowadzający mogli od masy baterii odliczyć te wyprowadzone przez innych przedsiębiorców, a także przedstawienie przez organ w ujęciu statystycznym ile tego typu wniosków i na jaką ogólnie masę baterii akumulatorów wpływa do Organu w odniesieniu do masy baterii i akumulatorów, które zostały wprowadzone na rynek krajowy w latach 2020 - 2024 - dla zweryfikowania istnienia, zasadności i celowości takiego działania w kontekście rzetelnej sprawozdawczości i trudności w pozyskiwaniu tych informacji w aspekcie braku podstawy prawnej żądania tego typu danych od przedsiębiorców.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2025r., poz.935 ) - dalej jako: p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W myśl art. 1 § 1 ustawy z 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2492) - dalej jako: p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 p.u.s.a.).
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w tak wyznaczonym zakresie kognicji Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skarżonej decyzji jest rozstrzygnięcie w zakresie złożonego przez skarżącego wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej. Wniosek strony został złożony na podstawie art. 34 ust. 2 w związku z art. 34 ust. 1 u.p.p. Zgodnie ze wskazanym przepisem art. 34 ust. 1 przedsiębiorca może złożyć do właściwego organu lub właściwej państwowej jednostki organizacyjnej wniosek o wydanie wyjaśnienia co do zakresu i sposobu stosowania przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia przez przedsiębiorcę daniny publicznej lub składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne, w jego indywidualnej sprawie (interpretacja indywidualna). W myśl art. 34 ust. 2 wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej może dotyczyć zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzeń przyszłych. Przedsiębiorca we wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej przedstawia zaistniały stan faktyczny lub zdarzenie przyszłe oraz własne stanowisko w sprawie (ust. 3). Zgodnie z art. 34 ust. 5 u.p.p., udzielenie interpretacji indywidualnej następuje w drodze decyzji, od której służy odwołanie. Interpretacja indywidualna zawiera wyczerpujący opis przedstawionego we wniosku zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego oraz wskazanie prawidłowego stanowiska wraz z uzasadnieniem prawnym oraz z pouczeniem o prawie wniesienia środka zaskarżenia.
Przytoczone przepisy formułują zatem konkretne przesłanki, warunkujące rozpoznanie wniosku i wydanie interpretacji indywidualnej. Wynika z nich po pierwsze, że przedmiotem wniosku przedsiębiorcy oraz wydanej w wyniku jego rozpoznania decyzji zawierającej interpretację, mogą być wyłącznie przepisy, z których wynika obowiązek świadczenia przez przedsiębiorcę daniny publicznej lub składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne.
Pytanie postawione we wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej dotyczyło stosowania przepisu art. 34 ust. 4 u.b.a., wchodzącego w zakres regulacji dotyczących obowiązków sprawozdawczych i ewidencyjnych, ciążących na wprowadzającym do obrotu baterie i akumulatory – w zakresie definicji masy wprowadzanych do obrotu baterii i akumulatorów i sposobu obliczania tejże masy. Powołany przez stronę art. 34 ust. 4 u.b.a. ma tym niemniej bezpośrednie przełożenie na stosowanie przepisów u.b.a. dotyczących opłaty produktowej, jaką na podstawie art. 38 ust. 2 u.b.a. obciążane są podmioty wprowadzające na rynek baterie i akumulatory które nie wykonały ciążącego na nich z mocy art. 33 u.b.a. obowiązku osiągnięcia określonych poziomów zbierania. Jak bowiem stanowi art. 39 u.b.a, podstawę obliczenia opłaty produktowej stanowi masa zebranych zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych (ust. 1 ). Należną opłatę produktową oblicza się jako iloczyn stawki opłaty produktowej i różnicy między masą zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych, jaką należy zebrać, aby osiągnąć wymagany poziom zbierania w danym roku kalendarzowym, a masą zebranych w tym roku zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych (ust. 2). Natomiast daninami publicznymi są: podatki, składki, opłaty, wpłaty z zysku przedsiębiorstw państwowych i jednoosobowych spółek Skarbu Państwa oraz banków państwowych, a także inne świadczenia pieniężne, których obowiązek ponoszenia na rzecz państwa, jednostek samorządu terytorialnego, państwowych funduszy celowych oraz innych jednostek sektora finansów publicznych wynika z odrębnych ustaw (art. 5 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, Dz. U. z 2024 r. poz. 1530 z późn. zm.). Opłata produktowa, jako danina której obowiązek uiszczenia wynika z przepisów u.b.a., mieści się w tym pojęciu.
Organy przyjęły zatem w niniejszej sprawie szerokie rozumienie pojęcia "przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia przez przedsiębiorcę daniny publicznej", obejmujące również regulacje kluczowe z punktu widzenia stosowania przepisów stricte odnoszących się do obowiązku uiszczenia daniny publicznej, z czym należy się zgodzić.
Ponadto, jak wynika z treści art. 34 u.b.a., interpretacja organu może dotyczyć wyjaśnienia co do zakresu i sposobu stosowania przepisów w jego indywidualnej sprawie, przez co należy rozumieć realną sprawę dotyczącą tego przedsiębiorcy, określoną poprzez konkretne zdarzenia, czynności lub inne okoliczności które już miały miejsce lub które mają wystąpić w przyszłości. Zindywidualizowany charakter interpretacji indywidualnej jest tym, co odróżnia ją od ogólnych wyjaśnień co do rozumienia i stosowania przepisów, wydawanych przez ministrów oraz właściwe organy na podstawie art. 33 u.p.p. (objaśnienia prawne). Przewidziane w art. 35 u.p.p. skutki interpretacji indywidualnej, w tym zakresie wynikającej z niej ochrony wnioskodawcy, również rozciągają się jedynie na zdarzenia objęte konkretnym stanem faktycznym przedstawionym we wniosku i interpretacji. Jak bowiem stanowi art. 35 u.p.p., interpretacja indywidualna nie jest wiążąca dla przedsiębiorcy, z tym że przedsiębiorca nie może być obciążony sankcjami administracyjnymi, finansowymi lub karami w zakresie, w jakim zastosował się do uzyskanej interpretacji indywidualnej ani daninami w wysokości wyższej niż wynikające z uzyskanej interpretacji indywidualnej (ust. 1). Natomiast zgodnie z brzmieniem ust. 2 art. 35 u.p.p., interpretacja indywidualna jest wiążąca dla organów lub państwowych jednostek organizacyjnych właściwych dla przedsiębiorcy i może zostać zmieniona wyłącznie w drodze wznowienia postępowania. Nie zmienia się interpretacji, w wyniku której nastąpiły nieodwracalne skutki prawne. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio w przypadku zastosowania się przedsiębiorcy do objaśnień prawnych lub utrwalonej praktyki interpretacyjnej właściwego organu lub właściwej państwowej jednostki organizacyjnej (ust.3).
Tak więc skorzystanie przez przedsiębiorcę z ochrony, jaką daje mu otrzymanie interpretacji indywidualnej jest możliwe jedynie w granicach takiego stanu faktycznego lub opisu zdarzenia przyszłego, jaki został przyjęty w decyzji zawierającej interpretację. Jest to konsekwencją właśnie zindywidualizowanego charakteru interpretacji wydawanej na podstawie art. 34 u.p.p., której przedmiotem nie jest wytłumaczenie jak i dlaczego należy co do zasady interpretować i stosować dany przepis prawa, ale wskazanie konkretnemu przedsiębiorcy jak powinien ten przepis stosować w odniesieniu do zdarzeń zaistniałych lub planowanych w jasno określonych okolicznościach. Koreluje to z treścią dalszych ustępów art. 34. Zgodnie bowiem z ust. 7, jeżeli wniosek o wydanie interpretacji indywidualnej nie spełnia wymogów określonych w ust. 1, 3, 4 lub 6, wzywa się przedsiębiorcę do usunięcia braków w terminie 7 dni, z pouczeniem, że nieusunięcie braków spowoduje pozostawienie wniosku bez rozpatrzenia. Jeżeli braki nie zostaną usunięte w tym terminie, wniosek pozostawia się bez rozpatrzenia. W sprawie pozostawienia wniosku bez rozpatrzenia wydaje się postanowienie, na które służy zażalenie. W przypadku wystąpienia w jednym wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej odrębnych zaistniałych stanów faktycznych lub zdarzeń przyszłych pobiera się opłatę od każdego przedstawionego we wniosku odrębnego zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego (ust.8). Stan faktyczny lub opis zdarzenia przyszłego powinien być zatem na tyle wystarczająco sprecyzowany, by w oparciu jedynie o podane przez stronę okoliczności możliwe było dokonanie przez organ oceny prawidłowości stanowiska strony co do zastosowania przepisów w danych okolicznościach i wskazanie jasnych dyrektyw co do postępowania w zgodzie z tymi przepisami.
Mając zarazem na uwadze, jak została w przepisach u.p.p. ukształtowana instytucja interpretacji indywidualnej, za bezzasadne uznać należy podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, 7a, 81a i 80 k.p.a. Trzeba zauważyć, że interpretacja indywidualna ma szczególny charakter tj. w postępowaniu zainicjowanym wnioskiem w trybie art. 34 ust. 1 u.p.p., organ nie prowadzi postępowania dowodowego (wobec czego nie ma również podstaw do zapoznawania strony z zebranym materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji), ale wydaje rozstrzygnięcie na podstawie stanu faktycznego (lub zdarzenia przyszłego) wyczerpująco przedstawionego przez stronę we wniosku. Tym samym nie było w sprawie podstaw do przeprowadzania przez organ żadnych dowodów i dokonywania własnych ustaleń (np. w oparciu o statystyki). Jako bezpodstawny Sąd ocenił także podniesiony ponownie w skardze zarzut zmiany przez organy w kolejno wydanych decyzjach stanowiska co do poszczególnych kwestii będących przedmiotem polemiki pomiędzy skarżącym a organem oraz argumentacji przywoływanej na jego poparcie – Sąd w tym zakresie podziela pogląd wyrażony przez WSA w wyroku o sygn. akt II SA/Wr 686/23, iż w przypadku interpretacji indywidualnej nie można mówić o związaniu organu poprzednio zajętym stanowiskiem w decyzji, która została uchylona.
Reasumując, warunkiem wydania na podstawie art. 34 u.p.p. interpretacji indywidualnej, jest by dotyczyła ona przepisów, z których wynika obowiązek świadczenia przez przedsiębiorcę daniny publicznej lub składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne oraz by odnosiła się ona do stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego, które zostało w sposób wystarczająco skonkretyzowany opisane przez przedsiębiorcę we wniosku oraz zawierała jego własne stanowisko w sprawie. Jak podkreślono w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 czerwca 2015 r. sygn. akt III AUa 852/14 (Lex, nr 1771385), warunki, jakie musi spełniać sposób przedstawienia zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego, wynikają bowiem z samej istoty instytucji pisemnej interpretacji przepisów. Mianowicie przedstawiony stan faktyczny musi mieć charakter kompleksowy, a tym samym zawierać wszystkie jego elementy, istotne z punktu widzenia możliwości oceny stanowiska wnioskodawcy. Oznacza to, że przedsiębiorca żądający udzielenia interpretacji ma obowiązek wyczerpującego przedstawienia stanu faktycznego lub zdarzenia przyszłego, tak, aby sam mógł zająć stanowisko wobec prezentowanego stanu rzeczy, a uprawniony organ udzielić na tej podstawie jednoznacznej odpowiedzi (podobnie np. wyrok SA w Gdańsku z 29 grudnia 2016 r., sygn. akt III AUa 1283/16 LEX nr 2237404 ). Prawidłowość interpretacji indywidualnej rzecz jasna wymaga wobec tego przesądzenia przez organ jakie elementy stanu faktycznego należy uznać za istotne z punktu widzenia przepisów, których dotyczy pytanie przedsiębiorcy. Jeśli zatem z tego punktu widzenia organ uzna, że przedstawiony we wniosku stan faktyczny nie został dostatecznie opisany i nie jest możliwie wydanie interpretacji indywidualnej, organ powinien zmierzać do usunięcia tego braku w trybie art. 34 ust. 7 u.p.p.
Wątpliwość strony skarżącej dotyczyła sposobu zastosowania przepisu art. 34 ust. 4 u.b.a.
Jak stanowi art. 34 ust. 1 u.b.a., wprowadzający baterie lub akumulatory jest obowiązany do prowadzenia ewidencji obejmującej informacje o rodzaju i masie wprowadzanych do obrotu baterii i akumulatorów. Stosownie do brzmienia ust. 2, wprowadzający baterie lub akumulatory sporządza sprawozdanie zawierające informacje, o których mowa w art. 73 ust. 2 pkt 1 i pkt 6 lit. a ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, na zasadach i w trybie określonych w tej ustawie. Zgodnie zaś z tą ustawą, informacje powyższe poza danymi identyfikującymi podmiot, w zakresie baterii i akumulatorów oraz zużytych baterii i zużytych akumulatorów obejmują m.in. informacje o rodzaju i masie wprowadzonych do obrotu baterii i akumulatorów. Natomiast w myśl stanowiącego przedmiot zapytania skarżącego art. 34 iust. 4 u.b.a., przy ustalaniu masy wprowadzanych do obrotu baterii i akumulatorów nie uwzględnia się masy tych baterii i akumulatorów, w tym także stanowiących przynależność albo część składową urządzenia lub dodatek do innych produktów, które zostały wyeksportowane lub były przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy dokonanej przez wprowadzającego baterie lub akumulatory lub innego przedsiębiorcę.
Ponadto z dalszych regulacji u.b.a. wynika, że wprowadzający baterie lub akumulatory jest obowiązany do przechowywania ewidencji, o której mowa w ust. 1, przez okres 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, którego ona dotyczy (art. 34 ust. 5) oraz że wprowadzający baterie przenośne lub akumulatory przenośne sporządza sprawozdanie zawierające informacje oraz wykazy, o których mowa w art. 73 ust. 2 pkt 1 i pkt 6 lit. d tiret pierwsze i trzecie ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, na zasadach i w trybie określonych w tej ustawie.
Powyższe regulacje dotyczące sprawozdawczości, jak już zauważono powyżej, przekładają się bezpośrednio na obowiązki przedsiębiorców w zakresie osiągania oczekiwanych poziomów zbierania oraz obciążeń z tytułu opłaty produktowej.
Jak bowiem wynika z art. 33 ust. 1 i 2 u.b.a., wprowadzający baterie przenośne lub akumulatory przenośne jest obowiązany do osiągnięcia rocznych poziomów zbierania w wysokości określonej w przepisach rozporządzenia wydawanego przez ministra właściwego do spraw klimatu w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw gospodarki. Definicję poziomu zbierania zawarto w art. 6 pkt 11 u.b.a., zgodnie z którym jest to wyrażony w procentach stosunek masy zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych zebranych zgodnie z ustawą w danym roku kalendarzowym do średniej masy baterii przenośnych i akumulatorów przenośnych wprowadzonych do obrotu przez wprowadzającego baterie lub akumulatory w danym roku kalendarzowym oraz w dwóch latach poprzednich.
Określając obowiązujące roczne poziomy zbierania zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych w poszczególnych latach, uwzględnia się m.in. potrzebę stopniowego tworzenia krajowego systemu zbierania zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych oraz zwiększania jego efektywności oraz działania na rzecz konkurencyjności polskiej gospodarki oraz konieczność realizacji zobowiązań międzynarodowych. Poziom ten stale wzrasta, z 45% w roku 2009, do docelowego 75% w roku 2030.
Zgodnie z art. 38 ust. 1 u.b.a., rozliczenie wykonania obowiązku zapewnienia wymaganego poziomu zbierania, o którym mowa w art. 33, następuje na koniec roku kalendarzowego. Jeżeli wprowadzający baterie przenośne lub akumulatory przenośne nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 33, jest obowiązany do ponoszenia opłaty produktowej (ust. 2). Jak zaś stanowi art. 39 ust. 1 u.b.a., podstawę obliczenia opłaty produktowej stanowi masa zebranych zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych. Należną opłatę produktową oblicza się jako iloczyn stawki opłaty produktowej i różnicy między masą zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych, jaką należy zebrać, aby osiągnąć wymagany poziom zbierania w danym roku kalendarzowym, a masą zebranych w tym roku zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych (ust. 2). W myśl art. 40 ust. 1 stawka opłaty produktowej dla zużytych baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych wynosi od 0,80 zł do 12 zł za kilogram, zaś zgodnie z ust. 2 Minister właściwy do spraw klimatu w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw gospodarki określi, w drodze rozporządzenia, stawki opłat produktowych, o których mowa w ust. 1, uwzględniając konieczność zróżnicowania tych opłat z uwagi na rodzaje zużytych baterii lub zużytych akumulatorów oraz koszty zbierania i recyklingu zużytych baterii lub zużytych akumulatorów. Od 2009 r. wartość ta jest określona dla baterii przenośnych i zużytych akumulatorów przenośnych wynosi 9 zł za kg. Obowiązek obliczenia należnej opłaty produktowej powstaje na koniec roku kalendarzowego (art. 41 ust. 1 u.b.a.).
Oceniając prawidłowość stanowiska strony, zawartego we wniosku o wydanie interpretacji SKO stwierdziło co prawda, że do jednoznacznych rezultatów prowadzi już wykładnia językowa art. 34 ust. 4 u.b.a., jednak Sąd w powołanym wyżej prawomocnym wyroku o sygn. II SA/Wr 686/23 uznał, że nie można, w szczególności bez uwzględnienia kontekstu unijnego, wyłącznie na podstawie wykładni językowej odpowiedzieć, czy wprowadzający może odliczyć tylko te same, które wprowadził (istotne byłoby ich pochodzenie z uwagi na podmiot wprowadzający), czy że chodzi o te, które są wyeksportowane lub były przedmiotem WDT. Stanowisko to podziela Sąd w obecnym składzie.
Z kolei przechodząc do oceny zawartej w skarżonej decyzji, a opartej o wykładnię systemową, należy się zgodzić, że skoro art. 34 ust. 4 u.b.a. reguluje obowiązki wprowadzającego i dotyczy obliczania masy baterii wprowadzonych do obrotu na potrzeby sprawozdania składanego przez tego wprowadzającego, to we własnym sprawozdaniu nie może on występować jednocześnie jako "inny przedsiębiorca" , choć może być "innym przedsiębiorcą" dla podmiotu od którego zakupił baterie na potrzeby rozliczenia sporządzanego przez ten podmiot. Sens przepisu jest taki, że w rozliczeniu konkretnego wprowadzającego nieuwzględnieniu w rocznej masie baterii wprowadzonych podlegają zarówno baterie które sam wyprowadził, jak i wyprowadzone przez inny podmiot, niż wprowadzający. Organ ma rację o tyle, że wprowadzający może przyjąć w swoim rozliczeniu, że wystąpił "inny przedsiębiorca", gdy ma wiedzę o tym i może to potwierdzić np. poprzez posiadanie dokumentów wywozowych okazanych mu przez taki podmiot. Jeśli ich nie ma, nie ma on podstaw do przyjęcia, że inny przedsiębiorca wyprowadził z kraju ( poprzez eksport lub wewnątrz wspólnotową dostawę towarów ) baterie i akumulatory wprowadzone uprzednio do obrotu przez wprowadzającego.
Natomiast, co podkreślał Sąd w wydanym uprzednio orzeczeniu, sama tylko wykładnia systemowa i językowa, bez uwzględnienia kontekstu unijnego, są niewystarczające do rozstrzygnięcia wątpliwości strony. Zdaniem WSA niedopuszczalne było oparcie się jedynie na wykładni literalnej ze zdawkowym odesłaniem do wykładni systemowej i celowościowej bez dokonania równocześnie wykładni w zgodzie z normami prawa unijnego, które w tym przypadku powinny znaleźć pierwszeństwo. Sąd podziela zawarte w tym wyroku stwierdzenie, że w postępowaniu mającym za przedmiot udzielenie interpretacji indywidualnej organ administracyjny, przy wykładni przepisów prawa krajowego, zobowiązany jest bowiem do uwzględnienia wszystkich norm tego prawa i zastosowania uznanych w nim metod wykładni, dokonując tego w miarę możliwości, w świetle brzmienia i celu dyrektywy, których dany akt prawa krajowego stanowi implementację do porządku krajowego, aby osiągnąć zamierzony przez nią rezultat. Oznacza to, że przy rozstrzyganiu sprawy / udzielaniu interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania prawa krajowego / zawierającej element wspólnotowy, należy: stosować zasadę bezpośredniego skutku norm prawa wspólnotowego; stosować zasadę pierwszeństwa prawa wspólnotowego; stosować zasadę efektywności prawa wspólnotowego; dokonywać prowspólnotowej interpretacji prawa krajowego; uwzględniać prawotwórczą rolę orzecznictwa TSUE.
Przez prowspólnotową wykładnię norm krajowych należy zaś rozumieć nadanie przepisom krajowym takiego sensu, przy którym wystąpi zgodność z normami prawa unijnego. Rolą dyrektywy jest m.in. wskazywanie właściwej interpretacji przepisów krajowych (pośrednie stosowanie dyrektywy). Jeżeli w procesie wykładni przepisu krajowego pojawią się wątpliwości, tzn. istnieją alternatywne, dopuszczalne z punktu widzenia zasad wykładni tekstów prawnych interpretacje danego przepisu krajowego, należy przyjąć za właściwą interpretację, która jest zgodna z celem dyrektywy.
Odnosząc się w tym miejscu do proponowanych przez organ i stronę sposobów dokonania rozliczenia wprowadzonych do obrotu baterii i akumulatorów, Sąd pragnie poczynić następujące uwagi.
Ustawa o bateriach i akumulatorach wprowadza do krajowego porządku prawnego rozwiązania, które mają służyć osiągnięciu celów wskazanych w Dyrektywie 2006/66/WE oraz wykonaniu nałożonych tym aktem na państwa członkowskie obowiązków. Stanowisko organu ogranicza się do wskazania ogólnego celu Dyrektywy jako "związanego z poprawą wydajności ekonomicznej" oraz stwierdzenia, że wobec adresowania Dyrektywy do państw członkowskich należy przyjąć, że nie zawiera ona żadnych uregulowań pozwalających na potwierdzenie zasadności stanowiska skarżącej spółki. Tymczasem przepisy u.b.a mają, zgodnie z Dyrektywą, zapewnić realizację celów wskazanych w Dyrektywie. W pkt 5 Preambuły stwierdza się: "W celu osiągnięcia swoich celów w zakresie środowiska niniejsza dyrektywa zakazuje wprowadzania do obrotu niektórych baterii i akumulatorów zawierających rtęć lub kadm. Promuje ona również wysoki poziom zbierania i recyklingu zużytych baterii i akumulatorów, a także usprawnione działania na rzecz środowiska podejmowane przez wszystkie podmioty zaangażowane w cykl życia baterii i akumulatorów, np. producentów, dystrybutorów i użytkowników końcowych, a w szczególności podmioty bezpośrednio zaangażowane w przetwarzanie i recykling zużytych baterii i akumulatorów (...). Dalej w pkt 22 Preambuły wskazano iż " W celu monitoringu postępów w osiąganiu celów niniejszej dyrektywy niezbędne są rzetelne i porównywalne dane na temat ilości baterii i akumulatorów wprowadzanych do obrotu, zbieranych i poddawanych recyklingowi". Dyrektywa konkretyzuje następnie w jaki sposób przede wszystkim powinno to zostać osiągnięte: jednymi z najistotniejszych założeń jest stworzenie wydajnych systemów zbierania, przetwarzania i odzysku baterii oraz monitorowanie poziomów tego zbierania poprzez rzetelną sprawozdawczość. W tym celu m.in. w art. 3 pkt 17 Dyrektywy zdefiniowano "poziom zbierania" dla danego Państwa Członkowskiego w danym roku kalendarzowym – jako "wartość procentową otrzymaną z podzielenia wagi zużytych baterii i akumulatorów przenośnych zebranych zgodnie z art. 8 ust. 1 niniejszej dyrektywy lub zgodnie z dyrektywą 2002/96/WE w danym roku kalendarzowym przez średnią wagę baterii i akumulatorów przenośnych, które producenci sprzedają bezpośrednio użytkownikom końcowym lub dostarczają osobom trzecim w celu ich sprzedaży użytkownikom końcowym w tym Państwie Członkowskim w danym roku kalendarzowym oraz w poprzednich dwóch latach kalendarzowych". Dyrektywa zatem w stosunku do Państw Członkowskich definiuje poziom zbierania odmiennie niż ustawa krajowa dla przedsiębiorców – poprzez odniesienie się do masy baterii i akumulatorów przenośnych zużytych i zebranych w tym Państwie Członkowskim oraz masy baterii i akumulatorów pozostających finalnie na terytorium państwa członkowskiego (uśrednionej z trzech lat). W art. 10 nałożono na państwa członkowskie obowiązek obliczania i corocznego monitorowania poziomu zbierania zgodnie systemem określonym w załączniku I do Dyrektywy, przekazywania Komisji sprawozdania zawierającego informację o sposobie uzyskania danych niezbędnych do obliczenia poziomu zbierania. W powołanej przez stronę Decyzji Komisji z 26 września 2008 r. wskazano dodatkowo sposób obliczania rocznej sprzedaży baterii w państwie członkowskim doprecyzowując tym samym, jakie wielkości są istotne z punktu widzenia realizacji oczekiwanych poziomów zbierania. Państwa członkowskie zostały wyposażone w możliwość stosowania instrumentów ekonomicznych w celu upowszechnienia zbierania zużytych baterii (jako przykład podano stosowanie zróżnicowanych stawek podatkowych – Art. 9). Dyrektywa jest zatem, jak trafnie stwierdza organ, kierowana do państw członkowskich, ale skoro do tych państw należy stworzenie takich systemów i stosowanie takich środków, które maksymalnie pozwolą zapewnić ww. cele ( m.in. rzetelną sprawozdawczość i osiąganie wymaganych poziomów zbierania), to interpretacja przepisów krajowych w zgodzie z Dyrektywą oznacza konieczność przyjęcia takiego znaczenia normy prawnej, które służy realizacji tych celów.
W polemice pomiędzy organem o skarżącą spółką obie strony na poparcie swoich stanowisk odwołują się do tego, na ile proponowany sposób rozliczenia masy wprowadzanych do obrotu baterii i akumulatorów wpływa na rzeczywiste odzwierciedlenie w sprawozdawczości tej masy w podziale na poszczególne rodzaje baterii i akumulatorów oraz na adekwatność opłaty produktowej. Wysokość tej opłaty, jak wynika z przytoczonych przepisów, uzależniona jest zaś od stopnia realizacji przez przedsiębiorcę ustalonych w przepisach krajowych poziomów zbierania (to one, obok masy zużytych i zebranych baterii i akumulatorów, decydują bowiem o elemencie naliczenia ww. opłaty jakim jest "masa zużytych baterii i akumulatorów jaką należy zebrać aby osiągnąć wymagany poziom zbierania w danym roku kalendarzowym" - art. 39 ust. 2 u.b.a.). To, w jakim stopniu przedsiębiorca osiągnie w danym roku wymagany poziom zbierania uzależnione jest z kolei wprost od masy wprowadzonych przez niego do obrotu i wyprowadzonych z kraju baterii i akumulatorów, którą ustalić należy zgodnie z art. 34 ust. 4 u.b.a.
Mając na względzie poczynione wyżej uwagi, w rozpoznawanej sprawie oznacza to, że organ powinien wnikliwie rozważyć, do jakich rezultatów w zakresie realizacji celów Dyrektywy, prowadzą proponowane przez stronę sposoby interpretacji i stosowania przepisu art. 34 ust. 4 b.d.a. W szczególności organ musi wziąć pod uwagę:
- jakie skutki dla rzetelnej sprawozdawczości wymaganej przez ustawodawcę unijnego mają odpowiednio proponowane przez stronę i organ metody zastosowania art. 34 ust. 4 u.b.a.
- czy dane wykazane w rozliczeniu sporządzanym zgodnie z art. 35 u.b.a. w oparciu o proponowane interpretacje ww. przepisu (i dane gromadzone w BDO) są niezbędne dla realizacji tego celu i pozwalają na adekwatne zobrazowanie ilości baterii które są do kraju wprowadzane i które końcowo z niego zostają wyprowadzone - na istotność tego ustalenia wskazuje np. treść powołanej przez skarżącego Decyzji Komisji z 29 września 2008 r nr 2008/763/WE (sposób obliczenia rocznej sprzedaży baterii i akumulatorów przenośnych użytkownikom końcowym).
- czy i w jakim stopniu proponowane przez stronę i organ metody zastosowania art. 34 ust. 4 u.b.a. zapewniają dzięki temu osiągniecie oczekiwanych (i adekwatnych) poziomów zbierania w kraju i raportowanie Komisji UE zbiorczego poziomu zbierania baterii i akumulatorów w kraju zgodnie ze stanem rzeczywistym.
Wobec powyższego należy wziąć pod uwagę, że poziom zbierania został zdefiniowany w u.b.a. jako różnica pomiędzy tym, co należało zebrać( zużyte baterie i akumulatory przenośne), a co zebrano i że z punktu widzenia celów ustawy i Dyrektywy chodzi o to, by poziom ten możliwie odzwierciedlał i był adekwatny do ilości baterii, które faktycznie zostały w kraju. Natomiast opłata produktowa, do której odnoszą się szeroko Spółka i organ, nie jest celem sama w sobie, ale narzędziem, które ma motywować podmioty do podejmowania starań do osiągnięcia wymaganych poziomów zbierania oraz swoistą sankcją, za ich nieosiągnięcie. Z punktu widzenia Dyrektywy istotne jest więc, by regulacja art. 34 ust. 4 u.b.a. zapewniała, że deklarowane przez wprowadzających wielkości wprowadzonych do obrotu baterii i akumulatorów będą łącznie obrazowały faktyczną ilość baterii pozostających w kraju (tzn. sprzedanych użytkownikom końcowym lub dostarczonym osobom trzecim w celu ich sprzedaży na terenie kraju) i pozwolą na rzetelne raportowanie na poziomie państwa członkowskiego oraz ustalenie i monitorowanie osiągniętych poziomów zbierania. Dla ustawodawcy unijnego jest więc obojętne, w jakiej wysokości i kto płaci w Polsce opłatę produktową, jeśli ww. cele mogą być osiągnięte. Na poziomie państwa członkowskiego to, jaki podmiot ile płaci powinno natomiast być istotne o tyle, o ile w wystarczającym stopniu przyczynia się do motywowania przedsiębiorców do zapewnienia adekwatnych poziomów zbierania.
W tym kontekście należy zauważyć, że (także w podawanych w ramach argumentacji organu i strony skarżącej przykładach) przynajmniej w istotnym z punktu widzenia Dyrektywy ujęciu bilansowym ogólnej masy baterii wprowadzonych, wyprowadzonych i pozostających w kraju – ten sam w istocie skutek odnosi sposób organu i Spółki – choć z pewnymi zastrzeżeniami.
Interpretacja i sposób zastosowania art. 34 ust. 4 u.b.a. przedstawiona przez organ jest zgodna z jego brzmieniem literalnym i ścisłym tj. przyjmuje się, że "wprowadzający" i "inny przedsiębiorca" to zawsze dwa różne podmioty. Zakłada ona także, że zawsze odlicza się tylko w granicach masy wprowadzonego przez danego przedsiębiorcę towaru (co odpowiada literalnej i wąskiej wykładni pojęcia "przy ustalaniu masy ... nie uwzględnia się"), tj. każdy wprowadzający odlicza od masy wprowadzonych na teren kraju baterii i akumulatorów tylko te, które faktycznie sam wprowadził (poprzez eksport lub WDT) . W rezultacie wyliczony w oparciu o tę masę poziom zbierania dotyczy tego samego rodzaju towaru, a finalnie opłata produktowa jest przez danego przedsiębiorcę również naliczana wg stawek właściwych dla tego samego rodzaju towaru (choć, czego dowodzą przykłady praktyczne, niekoniecznie ilości). Natomiast wielkości mas wprowadzonych baterii i akumulatorów wykazanych w sprawozdaniach tylko wówczas odpowiadają rzeczywistej sytuacji, gdy wszyscy wyprowadzający raportują sobie nawzajem wywóz. W przeciwnym wypadku masy wykazane przez przedsiębiorcę będą zawyżone (czasem znacząco) w stosunku do rzeczywistych. W efekcie wyznaczone przez te masy poziomy zbierania mogą być nierealne i prowadzić do naliczenia nadmiernych opłat produktowych, nieodzwierciedlających ilości baterii i akumulatorów pozostających w kraju w rezultacie działalności tego przedsiębiorcy. Chociaż sposób organu zapewnia więc, że opłatę produktową dany podmiot uiszcza od takiego rodzaju baterii, jakie sam wprowadza, to już nie gwarantuje to określenia poziomu ich zbierania adekwatnego do całkowitego bilansu wprowadzanych do kraju i wyprowadzanych z niego przez ten podmiot baterii i akumulatorów (w szczególności, gdy dochodzi do ich "zgubienia" w łańcuchu kilku podmiotów krajowych). Nawet jednak w przypadku jednak, gdyby podmioty składały sobie nawzajem takie informacje, to możliwe jest zafałszowanie masy wyprowadzonych faktycznie z kraju produktów: gdy wyprodukowane lub sprowadzone do kraju przez wprowadzającego baterie i akumulatory zostają ostatecznie wyprowadzone z kraju przez podmiot dalszy w łańcuchu dostaw, niż przedsiębiorca, który go nabył bezpośrednio wprowadzającego, ta ilość "gubi się" w rozliczeniach i jej uwzględnienie wymagałoby każdorazowego poszukiwania podmiotu finalnie dokonującego ich exportu lub WDT. Zasadniczą wadą tego podejście jest jednak nieuwzględnienie przez organy, że brak jest w krajowym porządku prawnym przepisów, które zobowiązywałyby podmioty uczestniczące w obrocie bateriami i akumulatorami do takiego raportowania sobie nawzajem ich wywozu z kraju. Krajowe regulacje nie stwarzają warunków, by można się było skutecznie domagać od innego podmiotu dokumentów wywozowych. Nie ma też, zdaniem Sądu, podstaw do przełożenia tego obowiązku w drodze analogii do innych przepisów (przepisów o gospodarowaniu odpadami). Oznacza to, że jeśli takich dokumentów wprowadzający nie uzyska od nabywcy baterii będącego zarazem ich eksporterem w danym roku, to przy interpretacji organu nie będzie mógł pomniejszyć o ich masę masy baterii i akumulatorów wprowadzonych do kraju, przy czym również nabywca nie uwzględni ich po swojej stronie dokonując takiego pomniejszenia (nie są to baterie akumulatory, dla których był on wprowadzającym je do obrotu). Będzie w tej sytuacji dochodzić do deklarowania zawyżonych mas baterii wprowadzonych do obrotu w rozumieniu art. 6 u.b.a. ( gdyż obejmujących również produkty, które faktycznie były przedmiotem eksportu lub WDT dokonanych przez innego przedsiębiorcę), a w efekcie może to zaniżyć sztucznie wysokość osiąganych przez przedsiębiorców poziomów zbierania oraz zniekształcić obraz rzeczywistego poziomu zbierania w Polsce i osiągniętych rezultatów raportowanych następnie do Komisji. Dodatkowo nadmiernie obciąży to podmioty opłatą produktową.
Z kolei przyjęcie (za skarżącą Spółką), że można zawsze odliczyć od masy wprowadzonych baterii także masę wyeksportowanych baterii nabytych od innego krajowego podmiotu stawia w uprzywilejowanej pozycji podmioty, które de facto wyprowadzają z kraju więcej niż wprowadzają do obrotu baterii i akumulatorów, przerzucając obowiązek wyższego zbierania i finalną opłatę produktową na podmiot, który wprowadza do obrotu baterie i akumulatory jako pierwszy (według zasady "płaci ten, kto zanieczyszcza"). Metoda ta pozwala na rzetelne obrazowanie masy wyprowadzonych z kraju towarów w rozbiciu na poszczególne rodzaje baterii, ale tylko w ujęciu bilansowym (tj. towary wyprowadzone ponad to, co było wprowadzone do obrotu przez wprowadzającego wykazane będą jako masy ujemne). Jednak - na zwracały uwagę organy - doprowadzić może do zaniżenia rzeczywistej masy baterii pozostających w kraju w sytuacjach, gdy jednocześnie doszło do przekazania dokumentów wywozowych wprowadzającemu te baterie po raz pierwszy na rynek i ten podmiot w oparciu o art. 34 ust. 4 u.b.a. dokonał pomniejszenia o tę ilość swojej deklarowanej masy baterii i akumulatorów wprowadzonych do obrotu.
Można zarazem zauważyć, że nie dochodzi do takiej sytuacji, jeśli zachowuje się pewną konsekwencję w zakresie stosowania zamiennie obu sposobów rozliczenia na podstawie art. 34 u.b.a. Chodzi o konsekwentne postępowanie w zależności od tego, czy przedsiębiorcy zdecydują się na przekazanie sobie nawzajem dokumentów wywozowych – jeśli przedsiębiorca nabywający baterie lub akumulatory od podmiotu, który je pierwszy wprowadził na teren kraju, a następnie dokonujący ich eksportu lub WDT przekazuje takie dokumenty, to umożliwia temu podmiotowi ich odliczenie od masy baterii i akumulatorów wprowadzonych, sam nie odliczając już wówczas tej masy baterii po swojej stronie. Powyższe pozwala uwzględnić przez podmiot wprowadzający baterie i akumulatory, we własnym rozliczeniu, masę baterii wywiezionych przez inny podmiot na podstawie dokumentów wywozowych pochodzących od "innego przedsiębiorcy". W sytuacji nieprzekazywania sobie przez przedsiębiorców dokumentów wywozowych, podmiot wprowadzający nie ma podstaw do przyjęcia, że doszło do wywozu baterii i akumulatorów przez innego przedsiębiorcę. Pozwala to wówczas na rozliczenie tych baterii i akumulatorów po stronie ich nabywcy, który dokonał ich eksportu lub WDT – a więc de facto na zastosowanie metody wskazanej przez Spółkę (zgodnie z którą masę baterii i akumulatorów wprowadzonych należy pomniejszyć w rozliczeniu o masę baterii i akumulatorów wyprowadzonych przez tegoż rozliczającego, bez względu na źródło ich pochodzenia). Taka wykładnia uwzględnia całość brzmienia art. 34 ust. 4 u.b.a. nie czyniąc zbędną części tego przepisu, a jednocześnie zachowując rozdzielność "wprowadzającego" i "innego przedsiębiorcy" w ramach jednego rozliczenia (sprawozdania). Uwzględnia też stan prawny tj. dopuszczalność posłużenia się cudzymi dokumentami wywozowymi dla potrzeb rozliczenia, przy jednoczesnym braku obowiązku przedstawiania takich dokumentów. Ponadto pozwala rzetelne obrazowanie masy wyprowadzonych towarów w rozbiciu na poszczególne rodzaje baterii, choć tylko w ujęciu bilansowym (tj. masy towarów wyprowadzonych ponad to, co było wprowadzone przez wprowadzającego wykazane będą jako masy ujemne).
W jednym z przykładów organ zwrócił też uwagę, że jeśli wprowadzający w rocznym sprawozdaniu pomniejsza masę wprowadzonych baterii o masę baterii wywiezionych (bez względu na ich pochodzenie) to w sytuacji gdy są to baterie różnego typu, to finalne wynik nie odzwierciedla tego, które rzeczywiście baterie zostały w kraju , a opłata produktowa może zostać naliczona od innego typu baterii, niż te które spółka wprowadzała (podczas gdy nie ma znaczenia, jaką opłatę podmioty "przerzucają na siebie" w ramach ceny produktu, ale czy finalnie została ona uiszczona wg stawki należnej dla danego rodzaju baterii i w należnej wysokości. Ten problem nie powstaje jednak, jeżeli rozliczany jest w powyższy sposób ten sam rodzaj baterii.
Należy zarazem dokując interpretacji wziąć pod uwagę, jak przepis stosowany w ten sposób przekłada się na obciążenie opłatą produktową. Czy może to spowodować, że dojdzie do zerwania zamierzonej (jak wynika z art. 39 u.b.a.) korelacji pomiędzy tym jaką ilość konkretnych rodzajów baterii i akumulatorów przedsiębiorca wprowadził do obrotu oraz oczekiwanym od niego poziomem ich zbierania, a w konsekwencji wysokością opłaty produktowej, jaką może zostać obciążony? Czy wykazana końcowo w rozliczeniu rocznym masa wprowadzonych baterii obrazuje, to co faktycznie znajduje się w posiadaniu konkretnego wprowadzającego (lub zostało przez niego sprzedane na rynek krajowy albo przekazane do dystrybucji w kraju) – co do ilości i co o do rodzaju baterii lub oraz akumulatorów? Organ powinien dokonać oceny, czy i jakie mają również znaczenie z punktu widzenia wykładni prowspólnotowej analizowanego przepisu oraz zasad wynikających z krajowego porządku prawnego odpowiedzi na te pytania.
Ocena organu, dotycząca prawidłowego stosowania przepisu art. 34 ust. 4 uwzględniająca normy prawa unijnego powinna zatem uwzględniać ewentualne ryzyko związane z poszczególnymi sposobami rozliczenia (w szczególności z uwzględnieniem różnicy rodzajów baterii, przypisanych im stawek opłaty) oraz przede wszystkim to , jak wpływa ono na wymagane i osiągane na poziomie państwa członkowskiego poziomy zbierania oraz rzetelność danych raportowanych do Komisji. Uzasadnienia zawartego w zaskarżonej interpretacji nie można w tym aspekcie uznać za pełne i wyczerpujące.
W tym kontekście za niewyczerpujące należy też uznać uzasadnienie decyzji w zakresie okresu w jakim możliwe jest odliczenie wprowadzonych do obrotu baterii, a które w zasadzie ograniczyło się do odwołania się do treści art. 38 u.b.a. Sąd zwraca uwagę, że przepis art. 38 u.b.a. formułuje tylko obowiązek sprawozdania o masie baterii i akumulatorów wprowadzonych do obrotu na przestrzeni roku, nie zaś o sposobie obliczania tej masy. Organ w ogóle nie rozważył, czy i jak zawężenie pojęcia baterii wyprowadzonych w danym roku do tylko tych baterii, które zostały również w nim wprowadzone, wpływać może na zafałszowanie ogólnej ilości baterii de facto pozostających w kraju i przeznaczonych na rynek krajowy (a więc wartości, która na poziomie państwa członkowskiego jest istotna z punktu widzenia ustalenia poziomu zbierania). Baterie i akumulatory wprowadzone w danym roku pozostające "na stanie" przedsiębiorcy na koniec roku, a następnie jednak wyeksportowane lub będące przedmiotem WDT w całości np. w kolejnym roku nigdy bowiem nie znajdą się ostatecznie u końcowego odbiorcy w Polsce. Ich masa będzie jednocześnie mogła wpływać na ustalenie niższej wartości poziomu zbierania u podmiotu wprowadzającego – baterie i akumulatory, które nie trafiły do użytkowników końcowych w kraju nie będą bowiem mogły realnie przyczynić się do zwiększenia "masy zużytych baterii przenośnych i akumulatorów zebranych w danym roku kalendarzowym" - co w rezultacie przełożyć się może ma wyższą opłatę produktową należną od takiego przedsiębiorcy. Na poziomie państwa członkowskiego wartością istotną z punktu widzenia ustalenia poziomu zbierania jest natomiast masa materii pozostających w tym państwie - wyrażona jako uśredniona waga (z ostatnich trzech lat) masa baterii i akumulatorów, które producenci sprzedają bezpośrednio użytkownikom końcowym lub dostarczają osobom trzecim w celu ich sprzedaży użytkownikom końcowym w tym państwie. Oceny stanowiska wnioskodawcy organ powinien zatem również w tym zakresie dokonać na podstawie wykładni uwzględniającej kontekst unijny i dac temu wyraz w stosownej argumentacji.
Powyższe elementy organ powinien brać pod uwagę dokonując wykładni w zgodzie z prawem Unii oraz uwzględniając istniejący stan prawny na gruncie u.b.a. (tj. określony istniejącymi obowiązkami w zakresie śledzenia ścieżki produktu, a nie stan domniemany lub postulowany)
Dla potrzeb wykładni prounijnej przepisy art. 34 ust. 4 u.b.a. organ musi zatem odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie elementy stanu faktycznego w dokonywanej interpretacji są istotne, by nie wykraczając poza dopuszczalne znaczenie językowe zapewnić realizację celów Dyrektywy. Czy, w razie zachowania konsekwencji w zakresie: 1) przekazywania i uwzględniania oświadczeń (tj. jeśli przedsiębiorca dostarcza dokumenty wywozowe, to nie rozlicza u siebie tych baterii) oraz 2) rodzajów baterii (w masie wprowadzonych baterii danego rodzaju nie uwzględnia się baterii tego samego rodzaju wyeksportowanych, bez względu na ich pochodzenie) stosowanie równoprawnie jednego z prezentowanych modeli rzeczywiście będzie prowadziło do naruszenia celów i założeń Dyrektywy? Czy dochodzi do naruszenia przepisów unijnych lub krajowych w przypadku stosowania zarówno metody odliczania baterii i akumulatorów wywiezionych z kraju przez "innego przedsiębiorcę" – ale wyłącznie na podstawie otrzymanych dokumentów wywozowych, jak i rozliczania ilościowego wyłącznie towarów wprowadzanych i wyprowadzanych przez tego samego przedsiębiorcę, bez względu na źródło ich pochodzenia (z zachowaniem jednak zgodności w zakresie rodzaju produktu) tj. takiego jak proponuje skarżąca w sytuacji, gdy ona sama nie raportuje innym podmiotom dokonania wywozu baterii i akumulatorów z terytorium kraju.
W rozpoznawanej sprawie powinien zatem ocenić również, czy z punktu widzenia powyższych warunków udzielenia interpretacji indywidualnej z uwzględnieniem prounijnej wykładni art. 34 ust. 4 u.b.a stan faktyczny we wniosku został należycie doprecyzowany? Zauważyć bowiem należy, że zarówno w samym wniosku, jak i w wydanej decyzji, a potem w skardze, organ i strona czynią raz po raz kolejne założenia i konstruują własne przykłady budując wokół nich argumentację, zamiast ocenić jak należy stosować przepis w świetle jego prawidłowej (tzn. uwzględniającej przepisy Dyrektywy) wykładni, w ściśle oznaczonej sytuacji, którą określa konkretny stan faktyczny sprawy. Strona podaje we wniosku sytuacje przykładowe i hipotetyczne, nie odnosi się natomiast do konkretnych zdarzeń i towarzyszących im okoliczności - takich jak to, czy przekazywała/ zamierza przekazać innym podmiotom dokumenty dotyczące wywozu nabytych od nich baterii i akumulatorów, których dotyczy zapytanie, czy sama dokonywała/ zamierza dokonać pomniejszenia masy wprowadzonych przez siebie baterii na podstawie posiadanych dokumentów potwierdzających ich wywóz przez innego przedsiębiorcę, czy przedmiotem importu, nabycia wewnątrzwspólnotowego, zakupu od krajowego podmiotu oraz następnie wywozu (eksport, WDT) były baterie i akumulatory różnego rodzaju i jak dokonywała/ zamierza dokonać w rozliczeniu pomniejszenia ich masy?
W ocenie Sądu zaskarżona interpretacja nie uwzględnia w ogóle oceny wniosku strony w powyższym zakresie. Dokonując ponownie oceny prawidłowości stanowiska strony organ zobowiązany będzie do uwzględnienia uwag i wskazań zawartych w niniejszym wyroku.
Zważywszy na powyższe Sąd uznając, że decyzja organu II instancji naruszała przepisy prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na jej wynik; na podstawie przepisu art. 146 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony akt administracyjny.
O kosztach postępowania, na które składa się kwota 200 zł tytułem wpisu od skargi, Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.