Prezes NFZ dodał, że z zawartych umów nie można także wywieść, czy i w jakim zakresie Uczestnik ponosił ryzyko związane z jej wykonywaniem. Co prawda w § 4 umów określono, że Uczestnik ponosi pełne ryzyko niewykonania dzieła, nie doprecyzowano jednak na czym ta odpowiedzialność za uzyskany rezultat miałaby polegać i czy kształtowałaby się w sposób odmienny, niż u każdego innego pracownika, który odpowiada za sprawowane przez siebie obowiązki. Zdaniem organu, należy wnioskować, że to Skarżąca, a nie Uczestnik ponosił pełną odpowiedzialność w stosunku do osób trzecich. Natomiast Uczestnik zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy.
Prezes NFZ, uznał, że czynności wykonywane przez Uczestnika w ramach spornych umów nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami Uczestnika, nie wymagają od Uczestnika posiadania specyficznych walorów, lecz oparte są na posiadanej wiedzy, czy umiejętnościach wyuczonych. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, oraz wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania. W treści spornych umów nie sposób odnaleźć również konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem, jakim byłoby przygotowanie analiz. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny samoistny wynik danej umowy, który byłby oczekiwany i określony przez Skarżącą w momencie jej zawierania.
Organ dodał, że Skarżąca zawierała z wieloma wykonawcami, umowy o tej samej treści i tym samym przedmiocie i w każdym przypadku chodziło o przygotowanie analiz oraz badanie rynku. Trudno zatem uznać, że za każdym razem tworzone było samoistne i niepowtarzalne dzieło. Brak jest zatem cech oryginalności, niepowtarzalności i jednorazowości zarówno w odniesieniu do Uczestnika umowy, gdyż Skarżąca zawierała tożsame umowy z większą liczbą osób.
Pismem z dnia 11 kwietnia 2025 r. Skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję z 24 stycznia 2025 r., zaskarżając ją w całości i wnosząc o stwierdzenie jej nieważności ewentualnie o jej uchylenie w całości. Ponadto Strona wniosła również o zobowiązanie Prezesa NFZ do wydania decyzji o określonej przez Sąd treści w terminie zakreślonym przez Sąd oraz o zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw.
Zaskarżonej decyzji Skarżąca zarzuciła naruszenie:
1) przepisów prawa, które powoduje, że decyzja jest dotknięta wadą nieważności, tj.: art. 102 ust. 7 i ust. 8 w zw. z art. 109 ust. 1 oraz ust. 6 ustawy o świadczeniach - poprzez podpisanie decyzji przez osobę, która nie wykazała swojego umocowania poprzez załączenie do decyzji pisemnego lub elektronicznego upoważnienia pochodzącego od Prezesa NFZ, podczas gdy na podstawie art. 268a K.p.a., Prezes NFZ upoważnia do wydania decyzji administracyjnej wyłącznie na piśmie utrwalonym w postaci papierowej lub elektronicznej, co powoduje, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 pkt 2 K.p.a.,
2) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 8 K.p.a. w zw. z art. 109 ust. 1 i ust. 6 ustawy o świadczeniach - poprzez wydanie przez Prezesa NFZ decyzji uznającej istnienie po stronie Uczestnika obowiązku ubezpieczeń zdrowotnych z tytułu zawartych ze Skarżącą umów o dzieło, podczas gdy we wcześniejszych postępowaniach administracyjnych toczonych na skutek tej samej kontroli ZUS w sprawach tożsamych umów o dzieło zawartych z innymi osobami, Prezes NFZ wydał decyzje o odmiennym rozstrzygnięciu, tj. uznające brak obowiązku objęcia niniejszych osób ubezpieczeniem zdrowotnym, które to działanie organu podważa zaufanie jego uczestników do władzy publicznej,
b) art. 78 § 2 K.p.a. w zw. z art. 109 ust. 1 i 6 ustawy o świadczeniach oraz art. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. w związku z przepisami art. 75 § 1, art. 86 K.p.a., a w konsekwencji naruszenie art. 6, art. 7 oraz art. 8 § 1 K.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - poprzez wydanie przez Prezesa NFZ postanowienia nr [...]z 31 lipca 2024 r. odmawiającego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka K. C. oraz Uczestnika, a tym samym naruszenie polegające na zaniechaniu przez organ przeprowadzenia przesłuchania Uczestnika jako wykonawcy umów, a także przesłuchania w charakterze świadka K. C. posiadającego stosowną wiedzę o realizacji umów, dla stwierdzenia jaki był rzeczywisty cel i przedmiot zawartych umów o dzieło, a w konsekwencji wydanie decyzji wyłącznie w oparciu o materiał zgromadzony przez ZUS, w tym opinię Inspektora kontroli wydaną bez przeprowadzenia gruntownego postępowania dowodowego, podczas gdy rozstrzygnięcie Prezesa NFZ winno zostać poprzedzone postępowaniem dowodowym przeprowadzonym przez ten organ, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym, a także zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do organów państwa, które to postępowanie prowadzą,
c) art. 77 § 1 w zw. z art. 80 K.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - poprzez zaniechanie prawidłowej oceny rezultatu zawartych umów w postaci niematerialnej, lecz ucieleśnionej w formie elektronicznej, tj. analiz rentowności obiektów przedstawionych w formie arkusza kalkulacyjnego programu Microsoft Excel, co stanowi naruszenie zasady obowiązku organu rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący (art. 7 § 1 K.p.a.), a w konsekwencji naruszenie zasady działania organów administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, zasady praworządności, działania w słusznym interesie obywateli oraz interesie społecznym (art. 6 K.p.a.),
3) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 w zw. z art. 750, art. 627 oraz art. 65 § 2 K.c. - polegające na błędnej wykładni treści umów o dzieło łączących Skarżącą oraz Uczestnika w przedmiocie wykonania analiz rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych, logistycznych lub handlowych w woj. małopolskim, która to wykładnia doprowadziła do uznania, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług, do których należy stosować przepisy o zleceniu, podczas gdy ich przedmiotem było osiągnięcie rezultatów w postaci analiz rentowności przedstawionych w formacie Excel, nie zaś czynności prowadzące do osiągnięcia tych rezultatów, a zatem umowy miały charakter umów o dzieło (art. 627 K.c.), w konsekwencji czego organ błędnie zastosował regulację art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: P.p.s.a.), Strona wniosła o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów - odpisów decyzji nr [...]z 27 sierpnia 2021 r. oraz decyzji nr [...]z 20 grudnia 2021 r. wydanych przez Prezesa NFZ w tożsamych stanach faktycznych, ponieważ zdaniem Skarżącej jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu skargi Skarżąca zawarła obszerną argumentację podtrzymującą zarzuty skargi.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 § 1 P.p.s.a., który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Oceniając niniejszą sprawę Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, ani też przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kwestią sporną w przedmiotowej sprawie jest, charakter prawny umów zawartych przez Skarżącą z Uczestnikiem, czy były to umowy o dzieło, czy też inne umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a w konsekwencji stwierdzenie, czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tych umów.
Zanim jednak Sąd przejdzie do zasadniczych rozważań nad istotą sprawy należy wyraźnie wyartykułować to, że Sąd w składzie orzekającym jest związany oceną prawną i zaleceniami co do dalszego postępowania, jakie tutejszy Sąd sformułował w prawomocnym wyroku z 2 września 2022 r., VI SA/Wa 1600/22. Zgodnie bowiem z art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Ponownie rozpoznając sprawę Prezes NFZ, kierując się przepisem art. 153 P.p.s.a., pismami z 10 maja 2024 r. i 21 czerwca 2024 r., zawiadomił Uczestnika oraz Skarżącą o toczącym się postępowaniu administracyjnym oraz pouczył strony o możliwości złożenia wniosków dowodowych i wyjaśnień dotyczących zawartych umów. Jednocześnie organ wezwał strony do zajęcia stanowiska w sprawie, poprzez odniesienie się do pytań zawartych w treści ww. pisma. Skarżąca skorzystała z przysługującego jej uprawnienia i pismem z 27 maja 2024 r. wniosła o przeprowadzenie dowodu z zeznań Uczestnika oraz K.C. na okoliczność rzeczywistego przedmiotu zawartych umów, wykonania tych umów oraz ich rezultatów. Jednocześnie Skarżąca przedstawiła swoje stanowisko w sprawie.
Sąd stwierdza zatem, że Prezes NFZ wypełnił ciążące na nim zobowiązanie i usunął dostrzeżone przez WSA w Warszawie deficyty postępowania administracyjnego oraz umożliwił Stronie ustosunkowanie się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz złożenie wniosków dowodowych.
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy Sąd w pierwszej kolejności odniesie się do najdalej idącego zarzutu, jakim jest zarzut nieważności postępowania. Stawiając ten zarzut Skarżąca podnosi, że osoba, która podpisała zaskarżoną decyzję nie wykazała swojego umocowania poprzez załączenie do decyzji pisemnego lub elektronicznego upoważnienia pochodzącego od Prezesa NFZ. Z akt sprawy wynika, że zaskarżona decyzja została podpisana przez G.P.Naczelnika Wydziału Organizacyjnego [...]Oddziału Wojewódzkiego NFZ w K.. W przekazanych wraz ze skargą aktach administracyjnych zalega pełnomocnictwo z 29 grudnia 2023 r., [...], z treści którego wynika, że na podstawie art. 102 ust. 1 i 7 ustawy o świadczeniach oraz art. 268a K.p.a., z dniem 1 stycznia 2024 r. Prezes NFZ udzielił Pani G. P., Naczelnikowi Wydziału Organizacyjnego w [...]Oddziale Wojewódzkim Funduszu pełnomocnictwa do: 1) prowadzenia postępowań administracyjnych w sprawach, o których mowa w art. 50 i art. 109 ustawy, w tym wydawania decyzji i postanowień; 2) poświadczania za zgodność z oryginałem odpisów dokumentów, w tym także przedstawionych przez stronę lub uczestnika postępowania, na potrzeby prowadzonych postępowań. Pełnomocnictwo udzielone zostaje na czas zatrudnienia na stanowisku Naczelnika Wydziału Organizacyjnego w [...]Oddziale Wojewódzkim Funduszu. Powyższe zaprzecza twierdzeniu Skarżącej, że osoba podpisana pod zaskarżoną decyzją nie wykazała upoważnienia, utrwalonego w postaci papierowej lub elektronicznej, pochodzącego od Prezesa NFZ do załatwiania spraw w jego imieniu, w tym wydawania decyzji administracyjnych i czyni zarzut Strony niezasadnym.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi Sąd wskazuje, że w pełni podziela i uznaje za własne stanowisko prezentowane przez składy orzekające w podobnych sprawach ze skarg Skarżącej na decyzje Prezesa NFZ stwierdzające obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania na jej rzecz, jako płatnika składek umów o świadczenie usług, których przedmiotem było wykonanie analizy potrzeb rynku z uwzględnieniem specyfiki obiektu lub analiza rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych, logistycznych lub handlowych w danym województwie z uwzględnieniem specyfiki obiektów. Z danych zawartych w bazie OSO wynika, że tutejszy Sąd wydał przeszło 40 prawomocnych wyroków oddalających skargi w ww. sprawach, w tym m.in. w sprawach: VI SA/Wa 2394/21; VI SA/Wa 2786/21, VI SA/Wa 2796/21, VI SA/Wa 2836/21, VI SA/Wa 26/22, VI SA/Wa 189/22, VI SA/Wa 1559/22.
Stwierdzając powyższe Sąd wskazuje, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tłumaczyć ze względu na okoliczności, w których złożone zostało oświadczenie, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 K.c.). Umowa ta nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 K.c. Wobec tego, niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ K.c. (por. wyroki NSA z 21 września 2021 r. II GSK 619/21 i II GSK 924/21).
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 K.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zgodnie z art. 734 § 1 K.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność - działanie lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, niepozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Wynagrodzenie z tytułu tej umowy przysługuje za jej wykonanie w sposób wskazany w umowie, a nie za samo staranne działanie podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu. Z kolei odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło w ujęciu Kodeksu cywilnego jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W umowie zlecenia żaden rezultat nie występuje, zaś w myśl art. 354 § 1 K.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Według zaś § 2 art. 354 K.c. w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel.
Skoro - z mocy art. 750 K.c. - do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (por. L. Ogiegło [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło.
Sąd podziela stanowisko zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach wskazanych wyżej umów były w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zawarte przez strony umowy były umowami starannego działania. Czy to w przypadku czynności - wykonania analizy potrzeb rynku, z uwzględnieniem specyfiki obiektu - handlowych na obszarze województwa małopolskiego w zakresie ochrony mienia, czy też w przypadku czynności polegających na przeprowadzeniu analizy rentowności planowanych kontraktów produkcyjnych/handlowych/logistycznych w województwie małopolskim z uwzględnieniem specyfiki obiektów, nie istniał żaden rezultat, który poddawałby się badaniu na okoliczność jego wad. Obowiązki Uczestnika stanowiło wyłącznie staranne działanie przy prowadzeniu określonych analiz inwestycji – potrzeb rynku, rentowności planowanych kontraktów, co wynikało z § 2 wskazanych umów. Według Skarżącej rezultatem umów było przygotowanie analiz, czyli autorskiego indywidualnego dzieła. Jednak z treści umów wynika wprost, że strona/płatnik składek zamówiła przeprowadzenie stosownych analiz, czyli zbadanie ewentualnej rentowności planowanych inwestycji. Analizy te jednak nie muszą się sprawdzić w realnym działaniu gospodarczym, zaś Uczestnik miał dołożyć należytych starań badając wskazane inwestycje, określone bardzo ogólnie w umowach. Uczestnik zobowiązywał się zatem na mocy tych umów do starannego działania, a nie do powstania pewnego, osiągalnego i konkretnie zindywidualizowanego rezultatu. Zresztą sama Skarżąca/płatnik składek (konkretnie ww. świadek – współpracujący ze spółką K. C.) nie przechowywała/nie archiwizowała sporządzonych analiz, przesyłanych do niej przez wykonawcę w formie mailowej, usuwała je po wykorzystaniu. Zakaz przechowywania sporządzonych analiz dotyczył też Uczestnika (por. wyjaśnienia świadka K. C. w aktach administracyjnych sprawy).
W przypadku wskazanych umów wykonanie przedmiotu umowy nie pozwalało na znaczną swobodę wykonawcy, a zamykało się w ramach ścisłych oczekiwań zleceniodawcy związanych z profesjonalnym, rzeczowym i starannym przygotowaniem i przeprowadzeniem analiz w oparciu o istniejące ramy i oczekiwania zlecającego. Rolą wykonawcy/Uczestnika było zatem przekazanie swojej wiedzy z zakresu konkretnej dziedziny, bez gwarancji, że wykonane analizy sprawdzą się w realiach działalności gospodarczej. Nie było więc rezultatem dzieła samo przeprowadzenie analizy, ani też przygotowanie i opracowanie materiałów niezbędnych do przeprowadzenia analizy. Z zapisów § 3 umów wynika, że wynagrodzenie wypłacano w transzach według rachunku, po odebraniu poszczególnych części analizy (bez doprecyzowania zakresu tej części). Z dołączonego indywidualnego zestawienia wypłat wynika, że wynagrodzenie wypłacano co miesiąc, mimo że umowy były zawierane na okresy 3 miesięcy. Ponadto mogło być tak, że wynagrodzenie wykonawcy wypłacano mimo braku analizy (por. wyjaśnienia ww. świadka K. C. w aktach administracyjnych sprawy), co koresponduje z powołanym § 3 umów. Zatem zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał organowi podstaw do uznania, że wypłata i wysokość wynagrodzenia uzależnione były od określonych efektów pracy Uczestnika. Należy też podkreślić, że ww. umów było kilka, umowy były zawierane cyklicznie, na okresy 3 miesięcy, następujące po sobie, czyli cechuje je powtarzalność i ciągłość, która jest charakterystyczna dla umów zlecenia, a nie dla umów o dzieło, których rezultat ma być zindywidualizowany, pewny, dokładnie przewidziany w umowie. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Nie można więc w tej sytuacji podzielić argumentów strony Skarżącej, że wskazane umowy były umowami o dzieło. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego brak było wystarczających podstaw do uznania, by przygotowane przez Uczestnika analizy stanowiły zindywidualizowane dzieła, noszące cechy indywidualnego utworu, a tym samym jako takie nie podlegały składce na ubezpieczenie zdrowotne. Skoro o rodzaju stosunku prawnego nie decyduje nazwa umowy, lecz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków, to w niniejszej sprawie, nazywając ww. umowy umowami o dzieło, podczas gdy rzeczywistym zadaniem przyjmującego zamówienie/Uczestnika było staranne wykonywanie powierzonych czynności, a nie osiągnięcie zindywidualizowanego rezultatu, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi stosunku prawnego, jakim jest umowa o dzieło.
Uznać zatem należy, że ze względu na swój charakter, czynności wykonane przez Uczestnika podlegały reżimowi prawnemu właściwemu dla umów o świadczenie usług, w rozumieniu art. 750 K.c. Z tego powodu - w ocenie Sądu - organ prawidłowo zinterpretował charakter ww. umów, a w konsekwencji właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach uznając, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu ich wykonania. Praca Uczestnika wykonana została bowiem nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami K.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd podczas oceny zaskarżonej decyzji nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego, a także uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy a na które wskazano w skardze lub których istnienie powinien był uwzględnić z urzędu. Postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone z poszanowaniem praw stron (Skarżącej i Uczestnika), które mały zapewniony czynny udział w tym postępowaniu.
Z uzasadnienia skarżonej decyzji wynika też, że odpowiada ona wymogom stawianym przez art. 107 § 3 K.p.a. Organ przywołał i wyjaśnił na jakich dowodach się oparł ustalając charakter spornych umów oraz uzasadnił w sposób logiczny, co doprowadziło go do ostatecznych wniosków w zakresie charakteru badanych stosunków zobowiązaniowych. W świetle zebranego materiału dowodowego organ miał podstawy do uznania, że nie było potrzeby przesłuchiwania zainteresowanego/Uczestnika oraz K. C. na okoliczność przedmiotu umów zawartych przez Uczestnika z płatnikiem/Skarżącym, wykonywania tych umów i ich rezultatów. Zasadnie zatem odmówił Skarżącej uwzględnienia wniosku, czego wyrazem jest postanowienie Prezesa NFZ z 31 lipca 2024 r. Tym samym zarzuty zawarte w pkt 2 lit. a-c skargi Sąd uznaje za niezasadne.
Sąd podkreśla, że dowód z przesłuchania jest dowodem subsydiarnym (posiłkowym), dopuszczalnym w postępowaniu administracyjnym w ostateczności. Jego dopuszczenie jest uwarunkowane łącznym spełnieniem dwóch przesłanek, tzn. wyczerpano inne środki dowodowe lub stwierdzono ich brak, a w sprawie pozostały jednocześnie niewyjaśnione fakty istotne dla jej rozpoznania. Taka sytuacja nie zachodziła w niniejszym przypadku, gdyż przedstawione przez ZUS dokumenty, znane Skarżącej i Uczestnikowi, pozwalały ustalić zarówno treść spornych umów, jak i sposób ich realizacji, bez konieczności prowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego.
Odnosząc się do wniosku stronu o przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do skargi, tj. odpisów dwóch decyzji wydanych przez Prezesa NFZ 27 sierpnia 2021 r. i 20 grudnia 2021 r., w tożsamych – jak utrzymuje Strona - stanach faktycznych, Sąd wskazuje, że każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny. Jak wynika z treści art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach Prezes Funduszu rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. W myśl natomiast art. 106 § 3 P.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przewidzianą w art. 106 § 3 P.p.s.a. możliwość przeprowadzenia przez sąd dowodu uzupełniającego z dokumentu należy rozumieć wyłącznie jako odnoszącą się do sytuacji wystąpienia istotnych wątpliwości związanych z oceną, czy zaskarżony akt jest zgodny z prawem, a nie do sytuacji wystąpienia wątpliwości związanych z ustaleniami zaistniałego w sprawie stanu faktycznego. Przepis ten nie może bowiem służyć czynieniu nowych ustaleń w sprawie lub ich zwalczaniu. W świetle zaprezentowanego przez Sąd w niniejszej stanowiska przeprowadzenie dowodu z powyższych decyzji nie można uznać za niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy, gdyż zgromadzony materiał dowodowy stwarzał możliwość dokonania oceny legalności zaskarżonej decyzji.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji
Wszystkie orzeczenia krajowych sądów administracyjnych powołane w niniejszym uzasadnieniu, dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych CBOSA pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl.
Skarga została przez Sąd rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, zgodnie z art. 119 pkt 2 w zw. z art. 120 P.p.s.a., z uwagi na spełnienie ustawowych przesłanek.