3) art. 627 K.c., iż strony łączyły umowy o świadczenie usług a nie umowy o dzieło, w sytuacji gdy:
a) zawierane przez Skarżącego z Uczestnikiem umowy o dzieło, wraz z Regulaminem wykonywania umowy współpracy i opracowywania dokumentacji likwidacji szkody (dalej: "Regulamin") oraz procedurami właściwych zakładów ubezpieczeń określały dzieła, którego obowiązek wykonania obciążał Uczestnika,
b) każda z umów o dzieło zawarta z Uczestnikiem dotyczyła innej szkody (indywidualnie oznaczonej sygnaturą towarzystwa ubezpieczeń), w przypadku każdej z umów możliwy był do wskazania moment początkowy i końcowy jej wykonania i każda z tych umów doprowadziła do rezultatu przyjętego przez strony w momencie zawierania umowy,
c) Uczestnik ponosił odpowiedzialność za wady dzieła,
d) za wykonanie dzieła Uczestnikowi przysługiwało charakterystyczne dla umów o dzieło wynagrodzenie ryczałtowe,
4) art. 627 K.c., poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji:
a) nieuwzględnienie, że jeżeli umowa przynosi konkretny, weryfikowalny rezultat (jak ma to miejsce w niniejszej sprawie) to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące stanowią przedmiot umowy (i taka umowa winna być uznana za umowę o dzieło) oraz że z przepisu art. 627 nie można wyprowadzić tezy, że powtarzalność czynności niweczy rezultat umowy o dzieło,
b) błędne przyjęcie, iż aby stosunek zobowiązaniowy został zakwalifikowany jako umowa o dzieło, rezultat tej umowy musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, w sytuacji gdy warunek taki nie wynika z art. 627 K.c.,
c) błędne przyjęcie, iż stosowanie się przez Uczestnika do procedury likwidacji szkód określonych zakładów ubezpieczeń wyłącza przyjęcie, iż strony łączyły umowy dzieło, w sytuacji gdy charakterowi umowy o dzieło nie sprzeciwia się zastosowanie się do wskazówek udzielanych przez zamawiającego ani kontrolowanie samego procesu powstawania dzieła pod względem zgodności z kryteriami określonymi w umowie,
4) art. 353¹ K.c., poprzez jego niezastosowanie, a tym samym nieuwzględnienie, iż Skarżący i Uczestnik mogli, zgodnie z obowiązującą zasadą swobody umów zobowiązaniowych, zawrzeć umowy o dzieło, które nie pozostawały w sprzeczności z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego, ustawą ani zasadami współżycia społecznego,
5) art. 65 § 2 w zw. z art. 56 K.c., poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji:
a) oparcie się wyłącznie na brzmieniu umowy bez dokładnego zbadania zgodnego zamiaru stron i celu zawarcia tej umowy,
b) brak wnikliwego zbadania przez organ sposobu, celu, przedmiotu, rezultatu zawieranych umów o dzieło zawieranych pomiędzy Skarżącym i Uczestnikiem,
6) art. 7 w zw. z art. 77 K.p.a., poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania, co w konsekwencji doprowadziło organ do błędnych wniosków, iż strony łączyła umowa o świadczenie usług a nie umowy o dzieło.
W obszernym uzasadnieniu skargi Skarżący przedstawił argumentację popierającą powyższe zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd stwierdza, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W działaniu organu rozstrzygającego w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Zauważyć należy, że z wnioskiem o wydanie decyzji dotyczącej kwestii podlegania zainteresowanej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego wystąpił ZUS, który – stosownie do art. 109 ust. 3a ustawy o świadczeniach – miał obowiązek dołączenia do wniosku kopii posiadanych dokumentów i informacji uzasadniających treść żądania. W wykonaniu powyższego obowiązku ZUS przedłożył dokumenty w postaci wyciągu z protokołu kontroli z 17 kwietnia 2019 r., umowy współpracy numer [...]zawartej w K. 20 lipca 2016 r. pomiędzy Uczestnikiem a Skarżącym, zastrzeżeń Płatnika z 16 maja 2019 r do protokołu kontroli z 17 kwietnia 2019 r., informacji z 23 maja 2019 r. o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń Płatnika do protokołu kontroli z 17 kwietnia 2019 r. W ocenie Sądu, materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania administracyjnego w tej sprawie był zatem wystarczający do rozstrzygnięcia, czy Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornej umowy.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest zatem charakter prawny umowy zawartej przez Płatnika z Uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy, na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
W toku postępowania administracyjnego i w skardze Skarżący akcentował, że sporna umowa została zawarta na podstawie K.c., wobec zgodnego oświadczenia woli obydwu stron, które nie zostało dostatecznie rozważone w postępowaniu administracyjnym. Podkreślenia jednak wymaga, że stanowiskiem wyrażonym w orzecznictwa NSA (zob. m.in. wyroki z: 3 lutego 2021 r. II GSK 1492/18; 27 maja 2022 r. II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19) – które to stanowisko Sąd orzekający w tej sprawie w pełni podziela – art. 65 § 2 K.c., w zakresie, w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno bowiem budzić żadnych wątpliwości, że nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów, strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter. Dlatego nawet w przypadku wątpliwości co do rzeczywistej konstrukcji spornej umowy podstawą ich wyjaśnienia nie jest art. 65 K.c.
Z tego też względu za niezasadny należało uznać zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 65 § 2, art. 56 i art. 353¹ K.c., przez błędną wykładnię woli stron zawartej w spornej umowie, której usługowy charakter i cel nie budzi wątpliwości Sądu, a to determinuje również jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Organy nie negowały przy tym łączącego strony umowy stosunku prawnego, jaki na ich podstawie został zawarty. Dokonały natomiast niewadliwej oceny charakteru tej umowy oraz powołanego "Regulaminu wykonywania umowy współpracy i opracowania dokumentacji likwidacji szkód lub kosztorysów szkód majątkowych" w aspekcie ustalenia istnienia bądź nieistnienia obowiązku objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym w związku z zawartym stosunkiem prawnym. Sąd zaś stwierdził, że ocena ta jest prawidłowa.
Zgodnie bowiem z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z tego, jak i kolejnych przepisów kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło wynika, że: 1) między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, 2) przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła, chyba że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, 3) przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości, o jakie dzieło chodzi, 4) cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Wykonanie umowy o dzieło ma więc doprowadzić do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego), bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Z kolei z przepisów K.c., odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 w zw. z art. 734 K.c. i nast.) wynika, że przedmiotem tych umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich) interesie, które polega na zobowiązaniu do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu), jak i na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę, zleceniobiorcę). Umowy te charakteryzuje oparcie ich na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę. Są to umowy starannego działania, w których co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w tego rodzaju umowie rezultat nie jest objęty treścią świadczenia.
Z treści spornej umowy współpracy wynika, że Skarżący zobowiązała się zamawiać u Wykonawcy opracowania dokumentacji likwidacji szkód komunikacyjnych, powierzonych Skarżącemu przez zakłady ubezpieczeń, oraz opracowania kosztorysów napraw pojazdów dotyczących szkód komunikacyjnych, powierzonych Skarżącemu przez zakłady ubezpieczeń. Umowa ta została zawarta na czas nieokreślony.
W ocenie Sądu, organ zasadnie uznał, że z uwagi na fakt, że treść umowy jest dość uboga oraz nie zawiera żadnych postanowień charakterystycznych dla kodeksowej umowy o dzieło, należało dokonać analizy treści "Regulaminu wykonywania umowy współpracy i opracowywania dokumentacji likwidacji szkód lub kosztorysów szkód majątkowych". Zwłaszcza że żadne inne postanowienia dotyczące sposobu wykonania domniemanego dzieła, zakresu odpowiedzialności zainteresowanej, czy metody weryfikacji nie zostały w umowie wskazane. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi bowiem do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Ponadto, proces wykonania dokumentacji szkody miał przebiegać według ściśle określonych wytycznych zapisanych w ww. regulaminie.
W ocenie Sądu, proces wykonywanych przez Uczestnika, czynności faktycznych, zakończonych wykonaniem dokumentacji likwidacji szkód komunikacyjnych, na podstawie ww. regulaminu, wskazuje, że praca wykonywana przez Wykonawcę, polegająca na przygotowaniu dokumentacji fotograficznej szkody, zdjęcia dokumentów przedstawionych przy oględzinach szkody przez osobą poszkodowaną, zdjęcia protokołu szkody, dokumentów wskazanych w procedurze Spółki nie prowadzi do wytworzenia indywidualnego, samoistnego, oryginalnego dzieła w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w K.c. Opisane czynności podejmowane przez Uczestnika z zakresu likwidacji szkód lub kosztorysowania prawidłowo zakwalifikowano zatem, jako świadczenie ubezpieczeniowe, któremu towarzyszy sporządzanie dokumentacji likwidacji szkód lub kosztorysów szkód komunikacyjnych w oparciu o powtarzalne czynności.
W odniesieniu do powyższego podzielić należy stanowisko Sądu Okręgowego w K. [...], który w wyroku z [...] stycznia 2019 r. [...]stwierdził, że: osoby zajmujące się przygotowywaniem dokumentacji, wykonywały czynności starannego działania, które nie prowadziły do powstania z góry oznaczonego, w sposób jednoznaczny i wymierny konkretnego rezultatu w postaci dzieła; w przypadku prac przez nich wykonywanych nie sposób mówić o stworzeniu wyodrębnionego dzieła jako procesie pracy o możliwym do określenia momencie początkowym i końcowym polegającym na stworzeniu lub przetworzeniu dzieła do takiej postaci, w jakiej poprzednio ono nie istniało; nie sposób rezultatów takich prac poddać sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, skoro strony nie określiły w umowach cech i parametrów dzieła w sposób jednoznaczny i wymierny.
Umowa o dzieło musi mieć indywidualny charakter, natomiast zadania wykonywane przez Uczestnika, w ramach analizowanej umowy, były pracami powtarzającymi się, ciągłymi i dotyczyły przedmiotu umowy, który jest typowy dla umowy o świadczenie usług z zakresu likwidacji szkód lub kosztorysowania. W tym kontekście należy przytoczyć treść uzasadnienia wyroku z [...] września 2022 r. sygn. akt [...]Sądu Apelacyjnego w S., który wskazał, że: "W niniejszej sprawie przedmiotem spornych umów były prace polegające na udokumentowaniu szkód różnego rodzaju, zgodnie z wymogami poszczególnych towarzystw ubezpieczeniowych obsługiwanych przez spółkę-płatnika składek. Przy ocenie charakteru umów łączących strony bardzo istotny jest profil działalności, jaką prowadzi płatnik. Zajmuje się on właśnie obsługą towarzystw ubezpieczeniowych w zakresie wykonywania na miejscach zdarzeń wywołujących skutki ubezpieczeniowe dokumentacji potrzebnej dla dalszych działań ubezpieczycieli. Bezsporne jest przy tym, że w spornych umowach płatnik powierzał ubezpieczonym wykonanie czynności szablonowych – wykonanie określonych zgodnie z instrukcjami ubezpieczycieli i zwykle na ich formularzach, a co szczególnie istotne – nie było to całościowa obsługa ubezpieczonych. Twierdzenia, iż samo wytworzenie dokumentacji szkodowej stanowić mogło dzieło wskazuje na ignorowanie istoty czynności wykonywanych przez ubezpieczonych. Dokonywali oni jedynie części działań, których celem było (co do zasady) uzyskanie przez klientów towarzystw ubezpieczeniowych odszkodowań, Dokumentacja na miejscu zdarzenia była oczywiście do tego niezbędna ale sama w sobie nie była zamkniętą całością, była rezultatem przyjęcia zgłoszenia przez ubezpieczyciela i służyła dopiero do konkretnych działań zmierzających do rezultatu postępowania ubezpieczyciela, tj. wypłaty odszkodowania tub jego odmowy".
W wyroku tym Sąd Apelacyjny podzielił także rozważania Sądu Okręgowego wskazującego, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy oświadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, a dokumentacja wytworzona przez ubezpieczonych takich kryteriów nie spełnia, gdyż strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 kc), jak i dla umów oświadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 kc). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie oświadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat.
Sąd, podzielając powyższe stanowisko i przyjmując je za własne, stwierdza, że z powyższej wskazanych względów, organy obu instancji prawidłowo oceniły charakter spornej umowy, zaliczając ją do umów o świadczenie usług, co oznacza, że nie doszło do naruszenia art. 627 K.c. Tym samym organy trafnie ustaliły, że Uczestnik podlegał, w okresie wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach., co prowadzi do wniosku, że niezasadne są zarzuty skargi.
Sąd stwierdza, że Prezes NFZ prawidłowo ustalił okres objęcia Uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania spornej umowy, przyjmując, że na ustalenie adekwatnych okresów podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego wpływ ma § 6 pkt. 2 i 3 Regulaminu wykonywania umowy współpracy i opracowania dokumentacji likwidacji szkód lub kosztorysów szkód komunikacyjnych, gdzie wskazano, że "Rozliczenie Spółki z Wykonawcą następować będzie w miesięcznym cyklu rozliczeniowym. Po zakończeniu miesiąca, w którym Wykonawca wykonał przynajmniej jedną likwidację szkody (...)", "Zapłata należności Wykonawcy nastąpi w terminie do ostatniego dnia następnego miesiąca, nie wcześniej jednak niż w terminie 5 dni od dnia zatwierdzenia wyliczenia należności przez Wykonawcę". Organ słusznie uznał, że powyższe prowadzi do rozstrzygnięcia, iż okresem właściwym do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego będzie miesiąc poprzedzający miesiąc wypłaty wynagrodzenia przez Płatnika na rzecz Zainteresowanego, bowiem realne świadczenie usług na rzecz Płatnika odbywało się w okresie: 01.11.2016-28.02.2017, 01.04.2017-30.04.2017.
Reasumując, w wyniku przeprowadzonej kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd nie stwierdził naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego, a także uchybień w zakresie stosowania przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze lub których istnienie Sąd powinien dostrzec z urzędu.
Z tych względów Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935), orzekł jak w sentencji wyroku.
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w myśl art. 119 pkt 2 tej ustawy.