b) umowa o dzieło zawarta z Uczestnikiem dotyczyła innej szkody (indywidualnie oznaczonej sygnaturą towarzystwa ubezpieczeń), w przypadku każdej z umów możliwy był do wskazania moment początkowy i końcowy jej wykonania i doprowadziła ona do rezultatu przyjętego przez strony w momencie zawierania umowy;
c) Uczestnik ponosił odpowiedzialność za wady dzieła;
d) za wykonanie dzieła Uczestnikowi przysługiwało charakterystyczne dla umów o dzieło wynagrodzenie ryczałtowe;
4) art. 627 K.c. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji nieuwzględnienie, że jeżeli umowa przynosi konkretny, weryfikowalny rezultat (jak ma to miejsce w tej sprawie) to tylko ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące stanowią przedmiot umowy (i taka umowa winna być uznana za umowę o dzieło) oraz że z przepisu art. 627 K.c. nie można wyprowadzić tezy, że powtarzalność czynności niweczy rezultat umowy o dzieło;
5) art. 627 K.c. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że aby stosunek zobowiązaniowy został zakwalifikowany jako umowa o dzieło, rezultat tej umowy musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, w sytuacji gdy warunek taki nie wynika z art. 627 Kodeksu cywilnego;
6) art. 627 K.c. poprzez błędną wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że stosowanie się przez Uczestnika do procedury likwidacji szkód określonych zakładów ubezpieczeń wyłącza przyjęcie, że strony łączyła umowa dzieło, w sytuacji gdy charakterowi umowy o dzieło nie sprzeciwia się zastosowanie się do wskazówek udzielanych przez zamawiającego, ani kontrolowanie samego procesu powstawania dzieła pod względem zgodności z kryteriami określonymi w umowie;
7) art. 3531 K.c. poprzez jego niezastosowanie, a tym samym nieuwzględnienie, że Skarżąca i Uczestnik mogli, zgodnie z obowiązującą zasadą swobody umów zobowiązaniowych, zawrzeć umowy o dzieło, które nie pozostawały w sprzeczności z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego, ustawą ani zasadami współżycia społecznego;
8) art. 65 § 2 K.c. poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji:
a) oparcie się wyłącznie na brzmieniu umowy bez dokładnego zbadania zgodnego zamiaru stron i celu zawarcia tej umowy;
b) brak wnikliwego zbadania przez Organ sposobu, celu, przedmiotu, rezultatu umowy o dzieło zawartej pomiędzy Skarżącą i Uczestnikiem;
9) art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania, co w konsekwencji doprowadziło Organ do błędnych wniosków, że strony łączyła umowa o świadczenie usług, a nie umowa o dzieło.
W uzasadnieniu skargi Skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie podniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. W zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji rozstrzygając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej: p.p.s.a.) Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (...).
Kontrolując wydane w sprawie decyzje Sąd stwierdził, że są one zgodne z prawem. Organy wyczerpująco wyjaśniły motywy podjętego rozstrzygnięcia, co znajduje uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym oraz w przywołanych przepisach.
Kwestią sporną w tej sprawie jest, charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącą z Uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tej umowy.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W myśl art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także - z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c.- wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. K.c., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jej nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Uwzględniając powyższe, Sąd uznał, że Organy obu instancji dokonały prawidłowej analizy oraz oceny spornej umowy, poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowo zastosowały obowiązujące przepisy prawa, co doprowadziło do prawidłowych wniosków, iż zakwestionowana umowa z dnia 1 lutego 2017 r. zawarta przez Skarżącą z Uczestnikiem była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umową o dzieło.
Z treści spornej umowy wynika, że Uczestnik zobowiązany był w ramach jej przedmiotu do wydania orzeczenia lekarskiego według zasad określonych w "[...]" na przekazywanych przez Płatnika składek formularzach oznaczonych jako: "[...]", czy "[...]". Orzeczenie lekarskie mogło być wydane po przeprowadzeniu badania lekarskiego lub zaocznie na podstawie udostępnionej Wykonawcy dokumentacji medycznej wyłącznie na formularzach udostępnionych przez Skarżącą, które powinny być wypełnione w sposób kompletny, tj. zawierać odpowiedzi na wszystkie pytania oraz wszystkie wynikające z niego informacje (§ 2 ust. 8-9 Regulaminu). W przypadku gdyby orzeczenie lekarskie było niezgodne z zamówieniem na orzeczenie, niekompletne lub w inny sposób wadliwe albo Zakład Ubezpieczeń zgłosił dodatkowe pytania, Wykonawca miał usunąć wadliwość bez odrębnego wynagrodzenia (§ 2 ust. 11 Regulaminu). Wydanie orzeczenia lekarskiego powinno być poprzedzone przeprowadzeniem badania po sprawdzeniu tożsamości poszkodowanego pacjenta, przeanalizowaniem otrzymanej dokumentacji od Zakładu Ubezpieczeń i poszkodowanego oraz po dokładnym opisaniu tej dokumentacji w formularzu orzeczenia lekarskiego (§ 2 ust. 15 Regulaminu). Skarżąca była uprawniona do weryfikacji prawidłowości wydanych orzeczeń lekarskich przez powołanego audytora. W przypadku wydania orzeczenia np. niezgodnie z aktualnym stanem zdrowia poszkodowanego, Skarżącej przysługiwało roszczenie odszkodowawcze (§ 2 ust. 16-17 Regulaminu). Wykonawca zobowiązany był do wykonania orzeczenia lekarskiego zgodnie z wytycznymi (procedurami) właściwego Zakładu Ubezpieczeń (§ 2 ust. 18 Regulaminu).
W ocenie Sądu, Organy trafnie oceniły, że proces wykonywanych przez Uczestnika postępowania - lekarza czynności faktycznych, zakończonych wydaniem orzeczenia lekarskiego i na podstawie zasad określonych w Regulaminie Wydawania Orzeczeń Lekarskich wskazuje, że praca wykonywana przez Uczestnika postępowania polegająca na zebraniu danych o stanie zdrowia pacjenta (charakter uszczerbku i jego procent) podczas konsultacji medycznej bądź zaocznie, w postaci wypełniania gotowego formularza, nie prowadzi do wytworzenia jednorazowego, indywidualnego, samoistnego i oryginalnego dzieła w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w K.c. Opisane czynności podejmowane przez lekarza orzecznika – Uczestnika postępowania Organ prawidłowo więc zakwalifikował, jako świadczenie medyczne, któremu towarzyszy sporządzanie dokumentacji medycznej w postaci orzeczenia lekarskiego w oparciu o powtarzalne czynności. Powołując się na poglądy wyrażane w orzecznictwie doszedł do prawidłowego wniosku, zgodnie z którym Uczestnik postępowania wykonywał czynności przy zachowaniu należytej staranności, działał zgodnie z określoną w tym zakresie sztuką medyczną, wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie (por. pogląd wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 1309/21 i z dnia 2 kwietnia 2025 r., sygn. akt VI SA/Wa 777/24).
Sąd podziela konkluzję Organu, zgodnie z którą oceniana umowa zasadnie została zakwalifikowana jako nienazwana umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Z tytułu zaś wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz Skarżącej Uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie wskazanym w wydanych w sprawie decyzjach.
Sąd stwierdza zatem, że z powyżej wskazanych względów, Organy obu instancji prawidłowo oceniły charakter spornej umowy, zaliczając ją do umów o świadczenie usług, co oznacza, że nie doszło do naruszenia art. 627 K.c.
Uwzględniając treść art. 3531 K.c., Sąd stwierdza, że zaklasyfikowanie spornej umowy - dotyczącej świadczenia usług medycznych, których wykonanie wymaga dołożenia należytej staranności, a w których nie ma możliwości wskazania obiektywnie osiągalnego i pewnego oraz samoistnego względem wykonawcy rezultatu - do umów o dzieło, sprzeciwiałoby się tego rodzaju stosunkowi prawnemu. Z tego też względu za niezasadny należało również uznać zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez Organy art. 65 § 2 K.c. i art. 3531 K.c., przez błędną wykładnię woli stron zawartej w spornej umowie, której jak zostało to wyżej wyjaśnione, usługowy (usługi medyczne) charakter i cel nie budzi wątpliwości Sądu, a to determinuje również jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Organy nie negowały przy tym łączącego strony umowy stosunku prawnego, jaki na ich podstawie został zawarty. Dokonały natomiast niewadliwej oceny charakteru tej umowy oraz powołanego Regulaminu Wydawania Orzeczeń Lekarskich w aspekcie ustalenia istnienia bądź nieistnienia obowiązku objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym w związku z zawartym stosunkiem prawnym. Sąd zaś stwierdził, że ocena ta jest prawidłowa.
Sąd nie był przy tym zobowiązany, aby legalność wydanych w sprawie decyzji kontrolować z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65
§ 1 i 2 K.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu (v. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 403/21).
W konsekwencji nie doszło też w rozpoznawanej sprawie do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 67 ust. 1 i art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach i art. 750 K.c., których naruszenia Skarżąca upatruje w błędnym uznaniu spornej umowy za umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło. Skoro sporna umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, Organy obu instancji trafnie stwierdziły, że Uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na jej podstawie, co obligowało Płatnika - Skarżącą do zgłoszenia Uczestnika do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego.
W ocenie Sądu, Organy zatem prawidłowo, na podstawie całokształtu wystarczająco zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego, jak również dokładnie wyjaśnionego stanu faktycznego, zakwalifikowały sporną umowę do umów o świadczenie usług, a w konsekwencji stwierdziły podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego Uczestnika z tytułu wykonywanej na jej podstawie pracy. Zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do prawidłowej kwalifikacji spornej umowy. Nie doszło tym samym do zarzucanego przez Skarżącą naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
Ze wskazanych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym nastąpiło na podstawie art. 119 pkt 2 w zw. z art. 120 p.p.s.a.