i nie może ponosić negatywnych tego skutków. Według Kolegium, nie może to jednak stanowić usprawiedliwienia uchybienia terminu. W interesie Strony leży odbieranie kierowanej do niej korespondencji, w szczególności tej urzędowej. Przyczyny wskazane przez Stronę nie były okolicznościami niemożliwymi do przezwyciężenia przy dołożeniu przez Stronę należytej staranności. Trudno jest w zaistniałej sytuacji znaleźć czynnik, który uprawdopodobniałyby, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy Skarżącego.
W gestii Skarżącego leżało bowiem odbieranie kierowanej do niego korespondencji. Gdyby Skarżący odebrał korespondencję to miałby wiedzę o decyzji i mógłby w terminie złożyć od niej odwołanie. Nie jest zasadne wskazywanie przez Skarżącego błędów jakimi miałaby dotknięta być decyzja, na gruncie rozpatrywania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania taka argumentacja pozostaje bez znaczenia. Gdyby uznać tłumaczenie Skarżącego za wiarygodne to znaczyłoby, że w/w przepis art. 150 § 4 O.p. nie znajdowałby zastosowania. Adresat zawsze mógłby tłumaczyć się niewiedzą o kierowanej do niego korespondencji.
Końcowo Kolegium podniosło, że znane jest organowi z urzędu, że pod adresem – R., ul. R. [...] m [...] została Stronie doręczona (odbiór osobisty przez skarżącego) decyzja Kolegium z 27.05.2024 r. znak [...]po rozpatrzeniu odwołania Strony od decyzji Prezydenta R. znak: [...] nr [...] z 18.01.2024r., ustalającej w/w za 2024 r. podatek od nieruchomości położonych w R. przy ul. F. , przy ul. M. [...], przy ul. F. [...], w Obrębie [...] w kwocie 20.486 zł. Pod adres ten kierowane do Skarżącego były przez Kolegium w niniejszym postępowaniu:
-pismo z dnia 25.04.2025 r. nie zostało odebrane; przesyłka była 2-krotnie awizowana w dniach 02 i 12 maja 2025 r. - doręczenie w trybie art. 150 § 4 Op. w dniu 16.05.2025 r.
-pismo z dnia 11.06.2025 r. odebrane zostało przez żonę Skarżącego,
W/w brak odbioru pisma Kolegium dowodzi, że Skarżącemu zdarza się nieodbieranie kierowanej do niego korespondencji urzędowej. Skarżący musi mieć świadomość o konsekwencjach takich stanów rzeczy.
Wg Kolegium niewiarygodne są twierdzenia Skarżącego, że nie wiedział
o żadnych działaniach organu I Instancji wobec niego.. W aktach znajdują się m. in. 3 wezwania, które zostały odebrane pod adresem R. , ul. R. [...] m [...] (odbierającym był dorosły domownik - żona). Ostatnie odebrane wezwanie pochodzi
z 4.05.2023 r. - odebrane zostało w dniu 31.05.2023 r. Z treści wezwania wynika,
że toczą się wobec strony postępowania podatkowe w/s ustalenia podatku
od nieruchomości za lata 2021,2022 i 2023.
Ponadto, w aktach znajduje się protokół oględzin z 1.09.2023 r. Wprawdzie Strona nie była obecna przy oględzinach, ale uznać należy że obecny pracownik – M. J. przekazał Stronie stosowną informację o wizycie pracowników organu podatkowego.
W tych okolicznościach faktycznych, zdaniem Kolegium nie można mówić,
że Strona uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Brak odbioru korespondencji (prawidłowo awizowanej) nie może stanowić uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu na wniesienie odwołania. Strona nie wykazała należytej staranności o własny interes - brak odbioru korespondencji był niedbalstwem Strony. Takim sytuacjom jak analizowany przypadek Strony dedykowany jest w/w art. 150 § 4 Op. Nie można w tej sytuacji przyjąć dwóch dat doręczenia Stronie decyzji - przedmiotową decyzję uważa się za doręczoną z upływem ostatniego dnia 14-dniowego okresu, tj. w dniu 2.02.2024 r. - zgodnie z w/w art. 150 §4 Op. Zatem termin
do wniesienia odwołania upływał z dniem 16.02.2024 r.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie
na postanowienie SKO pełnomocnik strony zarzucił naruszenie:
naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, w postaci art. 162 § 1 i 2 O.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie
i nieprzywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta R.
z 29.12.2023 r., która nie została doręczona stronie tego postępowania, pomimo ziszczenia się przesłanek uzasadniających takie przywrócenie terminu i dochowanie przez stronę wymogów formalnych wniosku o przywrócenie terminu (tj. dokonanie czynności, której wniosek dotyczył - wniesienie odwołania);
art. 150 O.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że w odniesieniu do doręczenia skarżącemu spornej przesyłki zasadnym było zastosowanie tzw. fikcji doręczenia i pozostawienie w aktach postępowania ze skutkiem doręczenia decyzji wydanej w stosunku do Skarżącego, podczas gdy w jego skrzynce pocztowej ani na drzwiach jego lokalu, nie pozostawiono informacji o próbie doręczenia (awizo) oraz nie dokonano tego ponownie, po upływie terminu do pozostawienia tzw. "ponownego zawiadomienia";
art. 122, art. 123, art. 187 § 1, art. 188 oraz art. 191 O.p. - w związku
z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej oraz niepełną i nierzetelną analizę zgromadzonego materiału dowodowego oraz niezebranie w sprawie materiału wystarczającego do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego poprzez machinalne uznanie, że w zakresie doręczenia Skarżącemu spornej przesyłki zasadnym było zastosowanie tzw. fikcji doręczenia i pozostawienie w aktach postępowania,
ze skutkiem doręczenia decyzji wydanej w stosunku do Skarżącego, podczas gdy
w jego skrzynce pocztowej ani na drzwiach jego lokalu, nie pozostawiono informacji
o próbie doręczenia (awizo) oraz nie dokonano tego ponownie, po upływie terminu
do pozostawienia tzw. "ponownego zawiadomienia";
art. 122, art. 123, art. 187 § 1, art. 188 oraz art. 191 O.p. poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej oraz niepełną i nierzetelną analizę zgromadzonego materiału dowodowego i uznanie, że Skarżący ponosi winę za uchybienie terminowi
na złożenie odwołania, pomimo iż przedstawione okoliczności w treści wniosku
o przywrócenie terminu dowodzą, że okoliczności, które spowodowały przekroczenie tego terminu nie nastąpiły z winy strony i w konsekwencji nieuprawnione i błędne stwierdzenie, ze odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu.
Wobec powyższych zarzutów pełnomocnik wystąpił o uchylenie zaskarżonego postanowienia i uwzględnienie wniosku oraz rozpoznanie odwołania od decyzji Prezydenta R. .
Odpowiadając na skargę, Kolegium podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko i wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Analizując zarzuty skargi Sąd wskazuje w pierwszej kolejności
na niekonsekwencje pełnomocnika strony, który z jednej strony wywodzi, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania (wskutek wadliwego doręczenia decyzji) nastąpiło bez winy strony, z drugiej zaś utrzymuje, że odwołanie nie zostało wniesione z uchybieniem terminu.
Przyjąć zatem trzeba, że składając wniosek o przywrócenie terminu
do wniesienia odwołania skarżący przyznaje przez to, że temu terminowi uchybił. Jeżeli bowiem nie doszłoby do skutecznego doręczenia decyzji organu I instancji to wniosek
o przywrócenie terminu uznać należałoby za bezprzedmiotowy, albowiem w takiej sytuacji termin do wniesienia odwołania nie rozpocząłby swojego biegu, a tym samym strona nie mogłaby jemu uchybić.
Strona wnosząc o przywrócenie terminu jako argumentację wniosku podaje m.in. okoliczności braku wiedzy o decyzji wymiarowej Prezydenta R. z 29.12.2023 r., ustalającej stronie podatek od nieruchomości za 2023 r. w kwocie 20.486,00 zł. Twierdzi, że o ciążącym na niej zobowiązaniu dowiedziała się dopiero z wpisu
w księdze wieczystej. Dotychczas takiej decyzji skarżący nie otrzymał. O decyzji dowiedział się dopiero 19.02.2025r. i dopiero wówczas zapoznał się z jej treścią i wniósł odwołanie. Nie zna powodów z jakich korespondencja nie została mu doręczona.
Przystępując do oceny argumentacji strony w pierwszej kolejności Sąd wskazuje, że kwestia nieskutecznego doręczenia decyzji nie może stanowić podstawy wniosku
o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wniosek o przywrócenie terminu opiera się bowiem na założeniu, że decyzja, od której wniesiono odwołanie, została skutecznie doręczona, i że nastąpiło uchybienie terminu do wniesienia odwołania (co w niniejszej sprawie nie jest kwestionowane przez stronę).
Zarówno w doktrynie, jak i judykaturze wielokrotnie wyrażano pogląd, podzielany przez Sąd orzekający w niniejszej sprawie, że w postępowaniu w przedmiocie przywrócenia terminu nie można skutecznie kwestionować prawidłowości doręczenia decyzji. Brak skutecznego doręczenia decyzji powoduje bowiem, że bieg terminu
do wniesienia odwołania w ogóle nie rozpoczyna się, a w konsekwencji nie może
on zostać przekroczony i tym samym przywrócony stosownie do art. 162 § 1 O.p. Jeżeli zatem stwierdzono uchybienie terminowi do wniesienia odwołania, na mocy postanowienia wydanego w trybie art. 228 § 1 pkt 2 O.p., to nieprawidłowości
w doręczaniu decyzji powinny być podnoszone w ramach skargi na to postanowienie (zob. P. Pietrasz w komentarzu do art. 162 Ordynacji podatkowej (w:) Ordynacja podatkowa. Komentarz aktualizowany pod red. L. Etela, LEX/el. 2020; R. Hauser
w komentarzu do art. 162 Ordynacji podatkowej (w:) Ordynacja podatkowa. Komentarz, S. Babiarz i in., wyd. IX, WKP 2019; wyroki NSA z 27 lutego 2020r., sygn. akt I FSK 2241/19; z 12 grudnia 2019r., sygn. akt I FSK 1653/17; z 25 kwietnia 2019r., sygn. akt I FSK 776/17; z 28 lutego 2019r., sygn. akt I FSK 475/17; z 10 lipca 2018r., sygn. akt I FSK 1310/16, 14 stycznia 2021r., sygn. akt II FSK 2427/20).
Niemniej jednak porządkowo wyjaśnić należy, że decyzja organu I instancji została doręczona na adres strony, który jak słusznie dostrzega organ tożsamy jest
z adresem wskazanym przez skarżącego zarówno we wniosku o przywrócenie terminu
i odwołaniu, jak też w złożonych przez stronę informacjach podatkowych.
Ponadto, wskazana wyżej argumentacja strony nie może się ostać w świetle ustaleń Kolegium, z których wynika, że pod adresem – R. , ul. R. [...] m [...] została Stronie doręczona (odbiór osobisty przez skarżącego) decyzja Kolegium
z 27.05.2024 r. znak [...] po rozpatrzeniu odwołania Strony
od decyzji Prezydenta R. znak: [...] nr [...]z 18.01.2024r., ustalającej w/w za 2024 r. podatek od nieruchomości położonych w R. przy ul. F. , przy ul. M. [...], przy ul. F. [...], w Obrębie [...] w kwocie 20.486 zł. Pod adres ten kierowane do Skarżącego były przez Kolegium w niniejszym postępowaniu: pismo z dnia 25.04.2025 r. nie zostało odebrane; przesyłka była 2-krotnie awizowana w dniach 02 i 12 maja 2025 r. - doręczenie w trybie art. 150 § 4 Op. w dniu 16.05.2025 r. oraz pismo z dnia 11.06.2025 r. odebrane zostało przez żonę Skarżącego.
W realiach niniejszej sprawy natomiast, w aktach sprawy znajduje się potwierdzenie odbioru korespondencji zawierającej decyzję organu I instancji, z którego wynika, że przesyłka zawierająca decyzję była 2-krotnie awizowana (w dniach 19.01.2024 r. i 27.01.2024 r) i została złożona na 14 dni (od 20.01.2024 r.
do 02.02.2024 r.) w Urzędzie Miejskim w R. przy ul. K. [...], w Biurze Obsługi Mieszkańca - pok. nr [...]. Zawiadomienie o pozostawaniu pisma w tym miejscu umieszczone zostało w oddawczej skrzynce pocztowej pod adresem skarżącego.
W aktach sprawy znajduje się też kopia karty doręczeń listów poleconych
oraz oświadczenie (pismo z 28.04.2025 r.) gońca o podjętej próbie doręczenia tej decyzji. Z dokumentów tych wynika, że zostały zachowane wymogi O.p. o doręczeniach (art. 150 O.p.) i korespondencja była doręczana zgodnie z przepisami O.p. doręczeniach, tj. art. 150 § 1 pkt 2 O.p. Wskutek braku jej odbioru, w konsekwencji przyjęto fikcję doręczenia (art. 150 § 4 O.p.) i uznano decyzję za doręczoną z dniem 2.02.2024 r. Termin do wniesienia odwołania upływał zatem z dniem 16.02.2024 r.
W tym stanie rzeczy, rozważenia wymaga zarzut naruszenia art. 162 § 1 O.p. Zgodnie z art. 162 § 1 O.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin
na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Według art. 162 § 2 podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy kwestią sporną pozostaje zatem wyłączenie ocena,
czy skarżący uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Wymieniona wyżej regulacja wskazuje, że istotne we wniosku o przywrócenie terminu stają się dwie kwestie: termin przywraca się na wniosek zainteresowanego oraz winien on uprawdopodobnić, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.
W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że "Względy pewności prawa i legalizmu wymagają od wnioskodawcy podjęcia takiej argumentacji, która
w świetle całokształtu okoliczności danej sprawy prawdopodobnym czyni brak winy wnioskodawcy w uchybieniu terminowi dokonania czynności prawnej. W tym względzie ustawodawca wymaga od wnioskodawcy spełnienia określonego minimalnego standardu należytej staranności w przedstawieniu takiego uzasadnienia wniosku, które zasługiwałoby na uwzględnienie w świetle przesłanek z art. 162 § 1 O.p." (zob. wyrok NSA z 30 lipca 2025 r., sygn. akt I FSK 961/22 i z 22.10.2025r., III FSK 708/24).
W rozpoznawanej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił jednak, że uchybienie terminowi dokonania czynności prawnej nastąpiło bez jego winy. W takim stanie rzeczy wniosek skarżącego nie mógł zostać pozytywnie rozpatrzony, bowiem nie spełniał przesłanki wymienionej w art. 162 § 1 O.p.
W ww. przepisie ustawodawca wskazuje na brak winy w uchybieniu terminu, stwierdzając, że o braku winy strony można mówić tylko wtedy, gdy zaistniała rzeczywista przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi i przyczyna ta była niezależna od strony, przy czym strona nawet przy dołożeniu najwyższej staranności nie była w stanie owej przeszkody przezwyciężyć. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęto bowiem, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie
o swoje interesy. Brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet przy użyciu największego
w danych warunkach wysiłku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 grudnia 2024 r., sygn. akt III FSK 679/23).
Uchybienie terminu będzie zatem uznane za niezawinione, jeśli doszło do niego na skutek przeszkody nie do przezwyciężenia. Przeszkoda ta musi mieć charakter zewnętrzny i obiektywny, a brak winy w uchybieniu terminu można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 września 2020 r., sygn. akt II GSK 3387/17, z 24 czerwca 2021 r., sygn. akt I FSK 689/21; CBOSA). Powszechnie przyjmuje się przy tym, jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego, obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 14 stycznia 1972 r., sygn. akt III CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr
7-8, poz. 144). Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Nadto zauważyć należy, że przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 sierpnia 2017 r., sygn. akt
II GZ 599/17; CBOSA).
Tym samym, zdaniem Sądu, w świetle przedstawionej wyżej argumentacji, chybione są argumenty skarżącego, że nie ponosi on winy w niedochowaniu terminu.
W istocie nie przedstawił on bowiem żadnej argumentacji odnoszącej się bezpośrednio do przesłanki braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Jego argumentacja związana z doręczeniem decyzji organu I instancji nie może zaś stanowić uprawdopodobnienia braku winy strony w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji.
Należy ponownie podkreślić, że w postępowaniu, którego dotyczy niniejsza sprawa, a więc wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, nie jest ponownie badane, czy decyzja, od której nie złożono w terminie odwołania, została doręczona w sposób skuteczny.
Instytucja przywrócenia terminu została zastrzeżona dla sytuacji wyjątkowych,
w których przekroczenie terminu do dokonania określonej czynności było następstwem nadzwyczajnych, nietypowych i niemożliwych do przewidzenia zdarzeń, zaś stronie nie można przypisać chociażby lekkiego niedbalstwa czy braku dbałości o swoje interesy. Uniknięcie negatywnych konsekwencji przekroczenia terminu jest zatem możliwe
w razie pojawienia się przeszkód, których nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku nie dało się usunąć. Jak to już zostało omówione na wstępie rozważań, przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe
w przypadku, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Zarzuty skargi, w świetle powyższych rozważań Sąd uznaje tym samym
za niezasadne. W ocenie Sądu, organ odwoławczy słusznie uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Tym samym zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.
Biorąc to wszystko pod uwagę Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę orzekając, jak w sentencji wyroku.