W odpowiedzi na powyższe pismem z 21 sierpnia 2025 r. skarżąca wyjaśniła, że jeśli są wskazania ściśle określone, np. bóle neurologiczne, bezsenność, psychozy maniakalne u pacjenta, to pierwszorazowo zbiera się wywiad bezpośrednio od niego. Większość tych, którzy otrzymują kod recepty, zgłasza, że nie zachodzi potrzeba realizacji recepty. Pacjenci wyżej wskazani mogą mieć stany splątania oraz przejściowej amnezji. Niejednokrotnie mogą przejawiać cechy agresji, które należy bezpośrednio tonować. Z przyczyn oczywistych, czyli odległość od miejsca świadczenia usług, niejednokrotnie stosuje się wystawienie recepty w formie sms lub teleporady. Wskazani pacjenci są członkami dalszej rodziny skarżącej, krewnymi lub bliskimi znajomymi i sąsiadami. Ze względu na współistniejące ogólnie zaburzenia (typ chad lub bordeline) skarżąca wskazała, że nie jest w stanie ich "wyrzucić z gabinetu", ponieważ się ich boi. Dodała, że gros z tych, którzy proszą o Relanium lub Lorazepam, ma kolejną historię na oddziałach odwykowych od alkoholu. Są nieprzewidywalni.
W związku z powyższym Rzecznik ustalił, że skarżąca, prowadząca działalność gospodarczą pod firmą: M. K. Gabinet Stomatologiczny, jest zarejestrowana w rejestrze podmiotów wykonujących działalność leczniczą, prowadzonym przez Okręgową Radę Lekarską w [...] pod numerem księgi: [...]. Gabinet prowadzi działalność w zakresie ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych, posiada również stronę internetową pod adresem: https://www.[...].pl/. Gabinet nie posiada żadnych umów zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia w zakresie realizacji świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Nadto udziela świadczeń zdrowotnych w formie teleporady lub sms, co wynika bezpośrednio z wyjaśnień strony.
Powyższe ustalenia faktyczne doprowadziły do uznania przez Rzecznika, że przyjęta w gabinecie organizacja procesu udzielania świadczeń zdrowotnych dopuszcza wystawienie pacjentowi recepty na preparaty określone w załączniku nr 2 do rozporządzenia o środkach odurzających bez przeprowadzenia osobistego zbadania pacjenta, mimo zmiany stanu prawnego w tym zakresie. Organ wskazał, że wyjaśnienia gabinetu stanowią dla niego wiarygodny i aktualny materiał obrazujący proces udzielania świadczeń zdrowotnych.
Dalej Rzecznik doprecyzował, że w ostatnich miesiącach nastąpiła istotna zmiana przepisów prawa dotycząca wymogów prowadzenia przez gabinet wizyt osobistych, w ramach których dochodzi do wystawienia recept na leki odurzające. Ogłoszono bowiem rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 października 2024 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie środków odurzających, substancji psychotropowych, prekursorów kategorii 1 i preparatów zawierających te środki lub substancje, które weszło w życie z dniem 7 listopada 2024 r. Ta ważna zmiana przepisów prawa ukonstytuowała obowiązek prowadzenia przez podmioty wykonujące działalność leczniczą, wizyt osobistych, zarówno w przypadku wizyty "pierwszorazowej", jak i kontynuacji leczenia w przypadku ordynowania określonych leków odurzających. Rzecznik ustalił, że gabinet nie dostosował jednak organizacji udzielania świadczeń zdrowotnych do tych kluczowych wymogów. Na dzień wydania niniejszej decyzji (po 7 listopada 2024 r.) gabinet dalej dopuszczał i dopuszcza wystawianie pacjentom
e-recepty na substancje wskazane z załączniku nr 2 do rozporządzenia w sprawie środków odurzających za pomocą porady na odległość, przy czym za wizytę osobistą nie można uznać rozmowy telefonicznej czy wiadomości sms, gdyż z racji swojego kształtu jest to porada przeprowadzona na odległość, za pośrednictwem informatycznych środków przekazu, a nie osobistym i bezpośrednim zetknięciem lekarza z pacjentem w ramach wizyty. Według organu organizacja procesu udzielania świadczeń zdrowotnych jest wadliwa, niezgodna z obowiązującymi przepisami prawa
i stwarza wysoce niebezpieczne warunki udzielania świadczeń zdrowotnych dla pacjentów gabinetu.
W ocenie Rzecznika doszło do stosowania w podmiocie leczniczym praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów, o których mowa w art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta. Zgodnie bowiem z ww. przepisem przez praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów rozumie się bezprawne, zorganizowane działania lub zaniechania podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych, mające na celu pozbawienie pacjentów praw lub ograniczenie tych praw, w szczególności podejmowane celem osiągnięcia korzyści majątkowej. Nie jest zbiorowym prawem pacjenta suma praw indywidualnych. Przy czym "zbiorowe" prawa pacjentów odnoszą się do tych praw, o których mowa w ustawie o prawach pacjenta oraz w przepisach szczególnych.
Rzecznik wskazał, że zgodnie z art. 8 zd. 1 ustawy o prawach pacjenta – pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym. Zgodnie
z art. 3 ust. 1 pkt 4 ustawy o prawach pacjenta – pacjentem jest także osoba zwracająca się o udzielenie świadczeń zdrowotnych, nie tylko już korzystająca ze świadczeń zdrowotnych. Tym samym wymaganą art. 8 ww. ustawy należytą staranność podmiot leczniczy jest obowiązany przestrzegać już na etapie rejestracji pacjenta
i ustalania dostępu do świadczeń, w szczególności, jeśli te kwestie uregulowane są odrębnymi przepisami prawa powszechnie obowiązującego.
Rzecznik wskazał, że z dniem 7 listopada 2024 r. prawodawca wdrożył w życie szczególne zasady w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych polegających na dokonywaniu preskrypcji szczególnej grupy leków odurzających i o potencjale uzależniającym. Zgodnie z § 7 ust. 2a pkt 1 i 2 rozporządzenia o środkach odurzających recepta na preparat zwierający środek odurzający grupy I-N lub II-N, substancję psychotropową grupy II-P, III-P lub IV-P lub prekursor kategorii 1 jest wystawiana po uprzednim dokonaniu przez osobę wystawiającą receptę weryfikacji za pośrednictwem systemu, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia (Dz.U. z 2025 r. poz. 302), lub po zebraniu wywiadu od pacjenta, że ilość i rodzaj produktów leczniczych przepisanych pacjentowi na receptach wystawionych i zrealizowanych nie są wystarczające do prawidłowego prowadzenia farmakoterapii, oraz osobistym zbadaniu pacjenta przez osobę wystawiającą receptę – jeżeli jest przepisywany preparat zawierający środek odurzający, substancję psychotropową lub prekursor kategorii 1, których wykaz określa załącznik nr 2 do rozporządzenia.
W związku z powyższym organ uznał, że przyjęta w gabinecie organizacja procesu udzielania świadczeń zdrowotnych dopuszcza udzielenie przez lekarza świadczenia zdrowotnego, w tym zaordynowanie produktu leczniczego dostępnego
z przepisu lekarza (na receptę), zawierającego substancje kontrolowane, za pośrednictwem telekonsultacji, czyli za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, bez wymogu przeprowadzenia badania osobistego pacjenta. Tym samym praktyka taka narusza art. 8 ustawy o prawach pacjenta, bowiem nie zapewnia im wysokiego stopnia bezpieczeństwa wymaganego należytą starannością. Zatem ziściły się przesłanki wskazane w art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta.
Od powyższej decyzji skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wskazała, że gabinet nie prowadzi już teleporad związanych z ordynowaniem leków odurzających, ale istnieje podejrzenie, że doszło do wycieku danych lekarza i próby "wyłudzenia" kodów na leki. W piśmie procesowym z 2 grudnia 2025 r. dodatkowo wskazała, że dzięki ordynowaniu leków przeciwbólowych wielu pacjentów uniknęło bólowych niedyspozycji, nie targnęło się na swoje życie, nie stało się przyczyną zagrożenia dla osób trzecich. Podniosła też, że leki były ordynowane na pacjentów z najbliższego kręgu rodziny, teleporady były elementem sporadycznym, a w wielu przypadkach nie pobierała opłaty za przepisywanie recept na leki przeciwbólowe i psychotropowe.
W odpowiedzi na skargę Rzecznik wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika, że w wypadku gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Kontrolując zaskarżoną decyzję według powyższych kryteriów, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialne ramy prawne przedmiotowej sprawy wyznaczają przede wszystkim art. 68 ust. 1 Konstytucji RP, jak też przepisy realizujące gwarancję tam ustanowioną (prawo do ochrony zdrowia) - art. 8 oraz art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta. Ten pierwszy przepis obliguje w szczególności podmiot leczniczy do organizacji procesu udzielania świadczeń zdrowotnych z należytą starannością. Z kolei w świetle drugiego - przez praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów rozumie się bezprawne zorganizowane działania lub zaniechania podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych, mające na celu pozbawienie pacjentów praw lub ograniczenie tych praw, w szczególności podejmowane celem osiągnięcia korzyści majątkowej.
Dla stwierdzenia bezprawności działania lub zaniechania podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych bez znaczenia pozostaje strona podmiotowa czynu, a zatem wina podmiotu (w znaczeniu subiektywnym, oznaczającym wadliwość procesu decyzyjnego) i stopień tej winy (umyślność bądź nieumyślność), a także świadomość istnienia naruszonych norm prawnych. Bezprawność tradycyjnie ujmowana jest jako sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, który obejmuje nakazy i zakazy wynikające z normy prawnej, a także nakazy i zakazy wynikające z norm moralnych
i obyczajowych określanych jako zasady współżycia społecznego. Do stwierdzenia bezprawności wystarczy, że określone zachowanie koliduje z przepisami prawa.
Naruszeniem zbiorowych praw pacjentów jest m.in. (nawet niecelowe) zaniedbanie właściwej organizacji procesu udzielania świadczeń (por. np. wyrok NSA
z 23 lutego 2021 r., sygn. akt II OSK 424/20; dostępny na www.orzeczenia.nsa.gov.pl; pozostałe cytowane wyroki tamże), tj. czy podmiot leczniczy "przedsięwziął odpowiednie środki celem przeciwdziałania (...) naruszeniom zbiorowych praw pacjenta" (por. np. wyrok NSA z 23 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 61/13).
Z kolei celem art. 8 ustawy o prawach pacjenta jest zapewnienie pacjentowi bezpieczeństwa podczas udzielania mu świadczeń zdrowotnych. W literaturze podkreśla się, że zachowanie należytej staranności jest kluczowym elementem zasad ogólnej ostrożności, których zachowania wymaga się w trakcie procesu udzielania świadczeń zdrowotnych. Nie ma gotowego katalogu zasad ostrożnego postępowania. Ocena, czy doszło do naruszenia zasad ostrożności musi obejmować cały proces udzielania świadczeń zdrowotnych, niezależnie od jego etapu. Ocena ta powinna być dokonana przez pryzmat profesjonalizmu oraz zachowania staranności obowiązującej
w danym zawodzie medycznym. Jednocześnie, mając na uwadze, że przedmiotem działań jest zdrowie i życie ludzkie, wymaga się staranności podwyższonej, dalej idącej niż przeciętna (standard fachowca) (por. D. Karkowska (red.); Prawa pacjenta
i Rzecznik Praw Pacjenta. Komentarz, Lex 2023; komentarz do art. 8).
Kontrola sądowoadministracyjna przedmiotowej decyzji powinna brać pod uwagę specyfikę ustaleń faktycznych czynionych w ramach postępowania wyjaśniającego, prowadzonego na podstawie ogólnych reguł dowodowych, wynikających
w szczególności z art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., w kierunku uznania praktyki za naruszającą zbiorowe prawa pacjentów. Warunkiem uznania przez Sąd, że organ dochował przywołanych reguł dowodowych, a wnioski znajdują umocowanie
w ustalonych okolicznościach sprawy, jest przedstawienie przez organ w zaskarżonej decyzji faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, jak również wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa (art. 107 § 3 k.p.a.).
W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie organ prawidłowo zgromadził i ocenił materiał dowodowy, który doprowadził do wniosku, że bezprawność skarżącej przejawiała się w udzielaniu świadczeń zdrowotnych bez zachowania należytej staranności w sposób niezgodny z przepisami rozporządzenia w sprawie środków odurzających, przez co doszło do naruszenia zbiorowych praw pacjentów w rozumieniu art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta. Sąd podziela ocenę organu, że przyjęta w gabinecie organizacja procesu udzielania świadczeń zdrowotnych dopuszcza wystawienie pacjentowi recepty na preparaty określone w załączniku nr 2 do rozporządzenia w sprawie środków odurzających bez przeprowadzenia osobistego zbadania pacjenta, mimo zmiany stanu prawnego w tym zakresie.
Wskazać należy, że 7 listopada 2024 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 października 2024 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie środków odurzających (Dz.U. z 2024 r. poz. 1600). Obecna treść przepisu § 7 ust. 2a pkt 1 i 2 rozporządzenia w sprawie środków odurzających wprowadza obowiązek wystawienia recepty na silne środki odurzające, wykazane w załączniku nr 2 do ww. rozporządzenia (fentanyl, morfina, oksykodon, konopi ziele innych niż włókniste oraz wyciągi, nalewki farmaceutyczne, a także wszystkie inne wyciągi z konopi innych niż włókniste, żywica konopi), po uprzednim osobistym zbadaniu pacjenta przez osobę wystawiającą tę receptę.
Przepisy rozporządzenia w sprawie środków odurzających przewidują w tym zakresie wyjątek jedynie w przypadku, gdy dotyczy to kontynuacji leczenia preparatem, a osobą wystawiającą receptę jest lekarz udzielający świadczeń opieki zdrowotnej
w ramach umowy o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2024 r. poz. 146, 858 i 1222), z wyłączeniem umowy dotyczącej nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej
(§ 7 ust. 2d rozporządzenia). W przedmiotowej sprawie – jak prawidłowo ustalił organ – gabinet nie posiada żadnej umowy zawartej z Narodowym Funduszem Zdrowia.
W realiach kontrolowanej sprawy naruszenie zbiorowych praw pacjentów polega zatem na tym, że przyjęte przez skarżącą zasady udzielania świadczeń zdrowotnych za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności nie obejmowały obligatoryjnego badania pacjenta przez lekarza przed orzeczeniem o stanie jego zdrowia. Z uwagi na fakt, że strona nie posiadała umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia w zakresie świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej wystawienie recepty, zarówno w ramach wizyty pierwszoplanowej, jak i kontynuacji leczenia, czy też dla osób jej najbliższych na wskazane wyżej preparaty, bez przeprowadzenia badania osobistego pacjenta, nie może być uznane za działanie zgodne z prawem, a tym samym stanowi o naruszeniu art. 8 ustawy o prawach pacjenta (brak zachowania należytej staranności i ostrożności w procesie udzielania świadczeń zdrowotnych). Istotne jest tu bowiem zagwarantowanie bezpieczeństwa pacjentów. Niewątpliwie przeprowadzenie właściwego badania pacjenta przed wystawieniem recepty na leki wskazane w załączniku nr 2 do rozporządzenia w sprawie środków odurzających mieści się w obowiązku skarżącej prowadzenia działalności leczniczej zgodnie
z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa.
Konkludując, organizacja procesu udzielania świadczeń zdrowotnych przez stronę dopuszczała (na dzień wydania decyzji przez organ) udzielenie przez lekarza świadczenia zdrowotnego, w tym zaordynowanie produktu leczniczego dostępnego na receptę, zawierającego substancję kontrolowane, za pośrednictwem telekonsultacji, czyli za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, bez wymogu przeprowadzenia badania osobistego pacjenta. Zatem w niniejszej sprawie ziściły się przesłanki wskazane w art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy o prawach pacjenta, co obligowało Rzecznika do uznania przedmiotowych praktyk za naruszające zbiorowe prawa pacjentów (punkt I sentencji decyzji). Poza tym zgodnie z art. 64 ust. 1 i ust. 2 ustawy o prawach pacjenta organ w punkcie II sentencji decyzji zobowiązał gabinet do złożenia w zakreślonym terminie informacji o stopniu realizacji działań zmierzających do zaniechania stosowania zakwestionowanych praktyk.
W odniesieniu do zarzutów skargi należy wskazać, że fakt zaniechania praktyki przez gabinet już po wydaniu zaskarżonej decyzji nie ma wpływu na wynik sprawy. Zgodzić się należy z organem, że w świetle wyjaśnień skarżącej złożonych w toku postępowania administracyjnego ewentualna kwestia "wyłudzenia" danych lekarza
i kodów na leki jest wątpliwa, gdyż skarżąca sama przyznała, że takie produkty lecznicze były przepisywane bez osobistego kontaktu z pacjentem. Potwierdziła te wyjaśnienia w piśmie procesowym z 2 grudnia 2025 r.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.